Jestem szczęśliwa bo..
Strona 259 / 1654
po dwóch dniach wożenia przez kuriera mojego błotnika do auta, dziś go w końcu mam
wskoczyłam dziś na wagę na siłce i pomimo tego, że ostatnio mocno się obijałam to poszła w dół :o zmotywowało mnie to pięknie zrobiłam fajne zakupy w lidlu, dorwałam płyny do mycia od Yope i mydła na -50%, na uczelni nie ma tak źle jak się zapowiadało, oprócz brzydkiego planu zajęć
zapomniałam o najważniejszym w końcu coś mi ruszyło na vinted! sprzedałam zimową kurtkę, w której już nie chodziłam w zeszłym sezonie, wymieniłam 3 swetry na nerkę muszę zrobić przegląd szafy i spisać co by mi się jeszcze przydało. No i przy zakupie kurtki dziewczyna skorzystała z tej nowej opcji "kup teraz", straszne zamieszanie z tym portfelem vinted, do tego bałam się, że będzie coś kręcić, że kurtka przyszła zniszczona czy coś, bo dużo za nią zapłaciła.. na szczęście trafiłam na uczciwą dziewczyną i wszystko poszło gładko
Miałam tylko 5 min wykładu, bo babka nie przyszła. Mówiła przez telefon mojej koleżance, że ma obronę, a ona widziała ją jak wchodzi do szmateksu
W sobotę idziemy z mężem do kina i jest prawdopodobieństwo, że dostaniemy zdjęcia ślubne 😍😍
Powinno być mi smutno, ale ja czuję ulgę. Zakończyłam swój prawie 3 letni związek, który od kilku miesięcy był tak naprawdę fikcją. Lepiej być samemu niż z byle kim i tego się trzymam. Teraz czas zawalczyć o siebie.
Głowa do góry, jesteś piękną , młodą , wesołą, mega sympatyczną kobietą Czasem lepiej być samemu niż się męczyć w jakimś beznadziejnym związku
Powodzenia! Gdy same o siebie nie zawalczymy, to nikt tego nie zrobi