Jestem szczęśliwa bo..
Strona 238 / 1665
Biorę udział w nowej akcji testowej. Zdecydowałam się, biorę sporo leków od których cierpią moje wnętrzności, nie wszystkie pomagają. Ciekawa jestem jak poradzi sobie z tematem suplement
Udało mi się kupić piękną koszulę nocną z Esotiq przecenioną z 200 zł na 80 zł 🥰
Dobrze, że siostrę do kliniki z siostrą jeżdżę to Pan doktor wziął mnie na "warsztat", dał antybiotyk i coś przeciwbólowego na mojego bolącego ząbka, przepisał antybiotyk i nic nie chcą za "przegląd" 🥰
No właśnie ja się boje zrywać naklejek z Psim Patrolem w pokoju dziecięcym jak przeczytałam Twoja wiadomość to od razu żwawiej idzie 🫣
Ja klucze do swojego mieszkania odebrałam jakieś pół roku przed podpisaniem umowy. Już mogliśmy nawet zacząć je sobie wykańczać (płytki, panele, malowanie) ale jakoś tak niepewnie się czuliśmy więc jedynie kupowaliśmy potrzebne rzeczy.
My wszystko bez agencji, czekamy aż prawni właściciele przyjadą a mieszkają daleko. My zapłaciliśmy tylko 10k, wiec to ledwo 2% ceny… trzymali nam to mieszkanie od końca maja, bo bank nie dawał mi zadnej zdolności - odwlekał to do września. 🫠dzięki temu płacimy śmieszne pieniądze za 50m2 a moglibyśmy czekać z szukaniem do września i mieć problem z kredytem, bo spokojnie mogliby śpiewać i 50-60 tysięcy więcej, a to zrobiłoby nam roznice…
Ja po prostu płaczę, bo w końcu nie musiałam dojeżdżać 65 km do domu i jutro do pracy pieszo pójdę 😎😎😎
Ja tez miałam taką sytuacje skomplikowaną przy kupnie mieszkania. Właściciel mieszkał za granicą, miał jeszcze sporo formalnych spraw do załatwienia z hipoteką . Zapłaciliśmy 20% ceny mieszkania i dostaliśmy klucze 🙈 na umowie przedwstępnej tylko. A resztę wpłaciliśmy dopiero po załatwieniu przez niego tych formalności, czyli prawie 9 miesięcy później. Dobrze, ze mieliśmy fajną agentkę bo stresu trochę było.
Trzymam kciuki za szybkie zakończenie sprawy ❤️
Byłoby super, gdyby notariusz nie pajacował i reszta, bo kazdy sobie na długi weekend wyjeżdża i nie mam kiedy się umówić 🙄 mamy umówiony termin, ale typ mówi, ze nigdy nie mial przypadku jak nasz, a to lokalny problem - mam nadzieje, ze się doinformuje i nie zrobi nam problemów.
Taaak, odebrałam klucze bez umowy notarialnej 🤪🤪
Odebraliśmy klucze do nowego mieszkania i dziś spędzam w nim pierwsza noc! Ryczalam już dwa razy 🤪
Siedzę z młoda na home office bo ma anginę ale plus chociaż jest taki że narobiłam z jej pomocą mnóstwo zdjęć do chmurek będę miała co wrzucać
Zgłosiłam nabycie auta - o dziwo na tym dowodzie rejestracyjnym mogę jeździć do końca roku, ale i tak na dniach raczej pójdę zarejestrować, ale rozważę jeszcze zmianę tablic. Poszłam złożyć do Skarbówki PCC i od razu zrobiłam przelew.
Byłam też w Cuku i kolejny szok - nawet Pani która mnie obsługiwała, była zdziwiona że tak mnie delikatnie potraktowali 🤣 - zapłaciłam tylko 538zł. 💜💜💜 zawsze na necie wychodziło taniej, a tu taka niespodzianka - taniej o jakieś 200-300zł.
Jestem taka szczęśliwa z tej Pchełki i że nie było problemów ze zgłoszeniem nabycia, bo kupowałam go od Ukraińca. 🙈 Mi to nie przeszkadza, ale w skarbówce kobita dopytywała, czy oby na pewno kupiłam go w Polsce. 🙄
Byłam też u faceta zapytać o regenerację felg i dadzą radę (jedna jest znacznie uszczerbiona) do 1000zł to ogarnąć, ale jak będę chciała w oryginalnym dwukolorze jak mam to będę musiała dopłacić dodatkowo 400zł, bo to ponoć nie jest łatwe. 🫣 I teraz zastanawiam się czy mieć nie idealne, w jednym czy w dwóch kolorach, czy kupić nowe, ale nowe takie pewnie ponad 2000 będą kosztować jak nie lepiej, używane widziałam za 1800. No ale z takimi nie mogę jeździć, więc muszę coś wymyślić.
Zostanie mi jeszcze zakup opon na przód i mam nadzieję na tym się skończą moje wydatki. 🙈 Na pewno bym zarobiła na nim jakbym go chciala sprzedać, nawet po wszystkich poprawkach, ale ta Pchełka mi się niesamowicie podoba i nie chce innej. 😊