Jestem szczęśliwa bo..
Strona 237 / 1665
What... no, ale w zasadzie to brzmi jak polski cyrk, nie dziwi mnie to wcale...
Tak samo jak ubezpieczenie CPI przy moim kredycie - obejmie mnie tylko gdy stracę pracę z winy pracodawcy - np. likwidacja stanowiska, firmy, a nie że mi nie przedluży umowy
Ludzie nic nie czytają, wiem z doświadczenia.
Ja się kiedyś mocno uśmiałam, jak przed podpisaniem umowy ubezpieczenia przesledzilam całe OWU i mówię agentce, kobiecie, która jest w fachu chyba od 30 lat (przyjeżdżała do moich rodziców jak byłam dzieckiem), że wszystko spoko, ale x OWU wynika, że dostanę kasę dopiero jak amputują mi dwie ręce albo dwie nogi, jak po jednym to nie. Ona się śmieje i mówi, że niemożliwe i że zadzwoni w tej sprawie do centrali. Przy kolejnym spotkaniu mówi, że dzwoniła i faktycznie tak jest, ale nikt przez lata nie zwrócił na to kompletnie uwagi.
Jutro ostatni dzień harówki, bo od poniedziałku wraca koleżanka po urlopie, i będziemy już w pełnym składzie
Ale super! Pamiętam ile razy wspominałaś o tym, że już nie możesz się doczekać i że wszystko pod górkę, także cieszę się, że w końcu się udało
Mało brakowało, a podpisanie umowy na kredyt hipoteczny znowu by się przesunęło o bóg wie ile - wpadamy rano na 10 do banku z wydrukiem projektu umowy, pozaznaczane ważne rzeczy... dostajemy wydruk umowy i porównujemy, a tam nie ma bardzo ważnych przynajmniej 2 punktów. Bankowiec juz ryba, bo co jest, jak to, z systemu ściąga i brakuje... Dzwoni, panik trochę nam się włączył, siedzieliśmy godzinę, on dzwonił, ja wytykałam braki i różnice...
Aż nas wygonił do domu, cały dzien na nas "zmarnował", bo okazalo się, że pierwsza zauważyłam błąd w tych umowach, a błędy w tych umowach kredytowych pojawiły się wczoraj, ale że każdy (nawet pracownicy banku!) podchodził do tego tak pewnie, to może by ktoś przeczytał, co system wypluł... ale nie! Dzwonił wszędzie, po różnych placówkach, do centrali... no i wszyscy podpisywali umowy bez czytania, nikt nie zgłosił tego błędu! Zostałam bohaterką tego banku na dziś
Boże, ludzie nie czytają umów hipotecznych!
Teraz oni będą wszyscy wzywani na podpisywanie aneksów...
Ale jaja...
My czekalismy jeszcze kilka godzin i dopiero na 14 nas wezwał, że w koncu ręcznie zmieniać będzie to, co trzeba i... znowu godzinę ponad siedzieliśmy, ale tym razem ze skutkiem pozytywnym i mamy umowę hipoteczną
Wygrałam żarełko z lokalnej burgerowni i zjadłam sobie burgerka, na którego normalnie szkoda mi pieniędzy. A w paczkomacie czeka zestaw z akcji testowej
Tak, straciłam wenę i motywację, nie miałam też zbytnio czasu, ale staram się nadrabiać.
Dziękuję ❤️
Nie. Na razie wybieram szafę i wpadła mi jedna w merkurym oraz jedna w sklepie Komfort. Tylko muszę sobie pomierzyć. Szafa nawet spoko bo ma i drążek i 10 półek i 3 szuflady więc bym nie musiała komody im kupować.
Chce jeszcze biblioteczkę oraz skrzynię na zabawki.
Oprócz tego mam taki regał z wkładami to też na zabawki jest przeznaczony
Mam teraz dużo wolnego to może uda mi się wrócić na DC i być regularnie 😁
Mam tyle zaległości 🙈