Jestem szczęśliwa bo..
Strona 224 / 1654
Pada deszcz i w końcu mogę normalnie funkcjonować Ostatnio od upałów miałam ból głowy codziennie.
w końcu ogarnęłam w piwnicy wyrzuciłam 3 wielgachne torby nie potrzebnych słoików i 2 mniejsze różnych przetworów które już nie nadawały się do niczego w końcu można się ruszyć bo zrobiło się sporo miejsca
u mnie sie chmurzy, jest troszkę chłodnie, też liczę na deszcz bo moja głowa również pęka z bólu ;/
Nie zostałam w pracy ujęta w żadnych ważnych wydarzeniach w tym roku mogę być niewidoczna, nie będę występować nigdzie :p
No mój telefon jest też dużo większy od poprzedniego i na początku byłam przestraszona jego wielkością. Ale jak wczoraj wzięłam w ręce poprzedni telefon to wydawał mi się taki malutki
Kupiłam w TK Maxxie sweter w pięknym, błękitnym kolorze Przeceniony z 330 zł na 100 zł
Wygrałam wczoraj swopa, zakochałam się w palecie MUR Chciałam ją kupić, ale udało się wylicytować
Nie uwierzycie: kupiłam buty! Mój butoholizm kiedyś przejdzie do legendy - poczekajcie tylko, aż ogarnę, jak ładnie fotografować buty, żeby mi pasowało do profilu . I nawet byłam w ciężkim szoku, bo miesiąc temu jak coś mamie pokazywałam, to była mniej więcej: "No chyba przesadzasz", a dziś, jak jej pokazałam TE buty, to stwierdziła: "Kup sobie". Chyba ma jakiś wyjątkowo dobry humor, albo jest zbyt zmęczona, albo myśli o zupełnie czymś innym . No ale fakt: dorwałam naprawdę niesamowite buty za niesamowitą cenę . Nie wiem tylko, gdzie będę w nich chodzić, bo są nieco za ekstrawaganckie i luksusowe do biegania po jakiś wertepach .
ale zazdroszczę ja do kika czy pepco mam 40km haha z jednej strony jest mi żal ale z drugiej strony dobrze bo pewnie bym latała tam co chwilę
Ja przechodzę koło Flying Tiger czasem i po dwa razy dziennie ❤️ Ale trzymam się dzielnie i nie wchodzę - choć po wypłacie zamierzam tam wpaść
ja mam pepco prawie pod nosem... już się trochę nauczyłam panować nad chęcią kolejnego niepotrzebnego zakupu, ale nie ma łatwo