Jestem szczęśliwa bo..
Strona 2 / 1623

W końcu przyszłam z pracy i jutro wolne. Mam dobre bułeczki z serem i totalny relaksik

Już prawie koniec . Uwielbiam jeść dziwne kolacje o dziwnych godzinach .

A do mnie dziś przyszła paczuszka z moim trzecim swopem, i nie przestaję się nim zachwycać

Bo mam przecudowny dzień dostałam paczkę z wymiany, wiadomość z konkursu, że wygrałam książkę i krem do dłoni od mamy z Indigo

Nie używam słowa "szczęśliwa" w odniesieniu do takich rzeczy, ale jestem zadowolona bo wypilam dzisiaj przepyszna herbatę z miodem i cytryną na bolace gardło, wyspalam się po nocce i nikt mnie nie obudził ❤ zjadlam pyszny obiadek (w chmurce jest), kupiłam w końcu kapsułki do prania (promo w Rossie), obejrzałam najnowszy odcinek Chirurgów i kupiłam kwiatki i super podkladke w Biedrze. Jak niewiele trzeba...

Ja bardzo lubię swoich teściów - od pierwszego spotkania bardzo dobrze się z nimi dogaduję. Nawet lepiej niż ze swoją mamą

Zaczynam dzień spokojnie, od kawusi i DressCloud . A mój kochany piesek śpi przytulony obok .

1. Zjadłam przepyszny bigos u sąsiada (+ w domu drugi, inny lecz tak samo pyszny)
2. Załatwiłam praktycznie wszystko związane ze stażem. We czwartek mój pierwszy dzień w nowym zakładzie.

Jestem szczęśliwa, bo w końcu wszystko mi się układa
____
Podoba mi się jak fryzjer mnie ufarbował

jestem zadowolona bo zwrócili mi pieniążki za całe zamówienie, a nie tylko kurtkę, tak jak chciałam

Dziś jest zdecydowanie piękny dzień - mimo, iż mam od *zaaaa....no ten* na studiach do roboty, masę zajęć po zajęciach, siłownię to życie stało się super piękne przez ostatnie dni. niby nic konkretnego się nie dzieje, ale jakoś czuje się znacznie szczęśliwsza ooooo. i na promce w Rossku nie kupiłam aż tyle i kupiłam niemal same niezbędne mi rzeczy

jeszcze 3 jazdy i mam koniec kursu na prawko za 2-3tygodnie czeka mnie egzamin

Jestem szczęśliwa, bo dziś mam wolne i udało mi się załatwić już wszystkie sprawy które miałam w planach. I teraz czeka mnie tylko przyjemny wieczór z ukochanym przy boku.

wróciłam do domu i mogę nadrabiać zaległości, tydzień wyjęty z życia, ale w końcu mogę odpocząć i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Dodatkowo udało mi się cyknąć niezłe zdjęcia przy mocno średnim świetle

w końcu się ogarnęłam i zrobiłam rzeczy na jutro! dwie prezentacje, notatki ogarnięte!

Mój chłopak mnie wczoraj przeprosił za to,że dzień wcześniej zabalował i powiedział,że mogę wybrać sobie pędzelki do makijażu jakie tylko chcę