Jestem szczęśliwa bo..
Strona 1129 / 1651
Kupiłam (w końcu!) plasterki na niedoskonałości z Isana i po pierwszym użyciu jestem bardzo zadowolona, żałuję, że nie kupiłam ich wcześniej!
Udało mi się też kupić prezent na święta dla chrześniaka, a jutro kupuję dla drugiego siostrzeńca. Cieszę się, że udało mi się to załatwić zanim wszystko zdrożeje jeszcze bardziej
Wróciłam bardzo zmęczona ale szczęśliwa. Później kawa, szybka regeneracja i zabieram się nadal za sprzątanie. 😊
...bo zjadłam sobie dzisiaj chipsy i mamy nową szafkę kuchenną pod zlew 🧡
Światełko w tunelu. 🥰
W poniedziałek ma do nas Pan dzwonić w sprawie notariusza jak to będzie wyglądać. Nie mogę się doczekać aż przeniesiemy wszystkie nasze rzeczy. 💜
Jak zadzwonił że jest na tak i umawiał się w sprawie formalności to prawie skakałam w sklepie z radości. 🥰
Zaraz po córce wyjątkowo poszłam do kąpieli, a nie pod prysznic 🤣 tyle radości z ciepłej wody. Gazu w kuchence dalej nie mam ale to już w sumie najmniejszy problem
Pożyczyliśmy kuchenkę turystyczną więc nie jest źle. Najgorszy był bark ciepłej wody. Na kuchence turystycznej troche by zeszło aby jej zagotować. Tak więc miło, że akurat dziś się pojawiła
Nowy mebel zawsze cieszy. Ja z dnia na dzień siedzę coraz bardziej na szpilkach. Zbliża się termin odbioru kuchni, która odkupilam
Ja się wprowadziłam w marcu do jego domu rodzinnego i tutejsze meble kuchenne są starsze od nas, więc powoli do przodu wszystko wymieniamy i remontujemy
Wątpię w to. Na TBSy nie ma siły jeżeli chodzi o takie rzeczy tu u mnie. Ale tak myślę nad petycją w sprawie zdjęcia kosztów za te parę dni. Niby nic ale większość ludzi musiała kursować do rodzi z małymi dziećmi, których jest tu dużo.
Znam to, od 7 lat się dorabiamy. Ale małymi kroczkami i do przodu ❤️ powoli się udaje i Wam również się uda 😍
My też walczymy teraz z TBS-em troszkę, bo mamy tak skomplikowaną sytuację mieszkaniową teraz, że głowa mała. Aż do rękoczynów ostatnio doszło w mieszkaniu...