Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 38 / 2920
Kwestia zwrotów na Vinted to zdecydowanie porażka. Jeżeli rzecz jest wadliwa i zostaje zwrócona to koszty przesyłki powinna ponosić sprzedająca. I powinna być możliwość wystawienia odpowiedniego komentarza. Nigdy nie zrozumiem dlaczego jest inaczej.
Też mnie to wkurza, ciągle zdarzają mi się takie sytuacje jak Tobie, a zwroty na Vinted to jakiś żart. Ostatnio dziewczyna pomyliła zamówienia i wysłała do mnie nie tę rzecz co trzeba, nie było w tym kompletnie mojego widzimisię, że nie chce tej rzeczy, więc to ona powinna płacić. Wkurzyłam się, napisałam do niej, że dlaczego ja mam płacić za wysyłkę skoro to jej błąd, a ona stwierdziła, że nie ma pieniędzy, żeby mi zapłacić za wysyłkę, bo ma 14 lat. Stwierdziła, że obniży mi cenę o tę wysyłkę, jeśli kupię ponownie, ale już mi się odechciało z nią zawierać transakcje. To chyba był jakiś znak żeby tego nie kupować, bo pomylona rzecz śmierdziała i była brudna.
Jak mi się raz zdarzyło pomylić, to od razu napisałam, że wyślę pieniądze za wysyłkę, bo dlaczego ktoś miałby płacić za mój błąd.
Współczuję. Czas, kasa i nerwy stracone... 😞 I niestety dobrze myślisz - w przypadku zwrotu przez spór komentarza już nie wystawisz. System zwrotów i komentarzy tam to porażka, bo sprzedający potrafią celowo ukrywać wady, a potem wychodzą z tego bez żadnych konsekwencji.
Nie wiedziałam, że na Zalando nie można płacić kartami podarukowymi w niektórych kategoriach. 😪😪😪
Wkurza mnie nieszczerość ludzi i zakupy na Vinted 🤡 Kupiłam grubszą kurtkę i w opisie dziewczyna napisałam, że nowa bez metki, a w opcjach zaznaczyła w stanie idealnym. Więc zapytałam przed zakupem czy jest nowa czy używana w stanie idealnym. Napisała, że nowa bez metki. OK myślę, kupię. Wczoraj wyciągam z worka, a ona nie dość, że zmechacona po jednej stronie, to jeszcze z dziurą pod kieszenią. Kosztowała mało, ale już jestem taka na nią wkurzona, że odsyłam. Dziewczyna nawet nie zdziwiona, od razu przyjęła mój spór i zgodziła się na zwrot. Będę tylko do tyłu z przesyłką, co moim zdaniem powinno być zmienione i jak idzie to przez spór, to sprzedający powinien za to zapłacić, przecież nie odsyłam ze swojej winy .
Dodatkowo wkurzam się na Vinted, bo laska ma same pozytywne komentarze w większości, ponad 300. A jak oddam jej kupioną rzecz, to transakcja będzie zakończona i nie będę miała jak wystawić komentarza - dobrze myślę? Więc nic dziwnego, że ma ponad 300 pozytywnych, skoro nie zawsze można komentarz wystawić.
Tak robię, a to w szafie porządki, a to kurze ścieram. Dzisiaj szkliwo myłam 🙈
Nie da jej sie wejść w zdanie. Nawet mhm nie wtrącisz 😅Mówi tylko ona, nawet jak pyta to sama sobie odpowiada. Taki monolit trwa średnio godzinę 🫣
Znam to, z obu stron 😬 najgorsze jest to w takich osobach, że Ci ich szkoda, a z drugiej strony życie jest krótkie i szkoda go marnować na osoby które nam nie pasują.
Możesz ją zapytać czy to codzienne narzekanie jej coś daje? Czy coś zmienia w tej sytuacji? Bo jak tylko na to narzeka i nic z tym nie robi to, się to nie zmieni. Też możesz ją dopytać jak miałabyś jej niby pomóc w tej sprawie.
Niestety razem studiujemy, tylko ja chyba jeszcze od niej nie uciekłam. Szkoda mi jej, bo nie ma dostępu do grupy, ale męczy mnie juz
Miałam taką sytuację kiedyś i przestałam odbierać. Na pytania - dlaczego? - powiedziałam, że nie mam czasu. W końcu się odczepiła.
Przyczepiła sie do mnie osoba, która dzwoni do mnie co dzień ze swoimi problemami. Dzień ze dnia jedno i to samo gada
Ale to jest właśnie to o czym pisałam. To koło się zamyka. Ruch na stronie będzie jak będą testowania, a te z kolei pojawia się pewnie jak zwiększy się ruch na stronie 😅 Ale na pewno byłoby super, gdyby pojawiła się informacja że strony nowego właściciela, nowej administracji. Cokolwiek, żebyśmy mogły wiedzieć, w którą stronę to idzie, bo nie oszukujmy się, ale mu też poświęcamy swój czas, żeby tu być. Zwłaszcza, że tyle dziewczyn ciągle chce tu być, a póki co wiele z nich nie widzi w tym sensu...
No ja tak szczerze od samego początku nie liczyłam na jakieś interakcję z administracją i właśnie przez to czułam, że może to pójść w niezbyt dobrym kierunku 😑
Miałam dzisiaj ciężki dzień w pracy. Ludzie przychodzą do pracy i są zdziwieni, że muszą pracować,bo najlepiej przerzucić swoję obowiązki na kogoś...
No właśnie wydaje mi się, że ruch na stronie by się zwiększył dzięki testowaniom a nie przez dodawanie jakiś dziwnych artykułów 🥸. Jakbym miała opcje brać udział w testowaniach to na pewno bym wróciła w innym wypadku szkoda mi czasu bo tak jak piszesz zbierać dla samego zbierania nie ma sensu...
Liczyłam, że na stronie pojawi się nowa energia, chęć i pomysły z nową administracją ale się chyba przeliczyłam 🙃
Pytanie, czy jest tu ktoś, kto jakichkolwiek informacji mógłby udzielić. Z tego co kojarzę jeszcze jakiś czas stroną miała zajmować się dawna ekipa, ale czy jeszcze to robią? Czy nad stroną czuwa już ktoś inny? Mnie też to irytuje, ten brak informacji, czy to na i infoblogu, czy w poście, czy w powiadomieniach.