Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 226 / 2920
Nic się nie stresuj. Ja miałam. Jest to w miarę szybkie i bezbolesne. Nic mi się nie stało, a synek urodził się zdrowy.
W Jastrzębiej Górze (obok Władysławowa). Młode chłopaki chodziły z wężami na ramionach (jakieś pytony) i proponowali głaskanie i zdjęcie - oczywiście za kasę. Było ich kilku i pojawiali się przez cały dzień w najpopularniejszych miejscach.
Wczoraj nie puścili mnie z pół godziny szybciej do domu, dziś muszę udawać, że coś robię, i mam sobie chodzić do toalety itp. 🤧
Po dzisiejszej wizycie lekarskiej wyszło mi dodatkowe, niezaplanowane leczenie Na szczęście powinno potrwać max 2 tygodnie, mam nadzieję że po tym będzie już dobrze.
Pamiętam jak sobie robiłam fotki z jednym we Władysławowie 😅 ale to było z 20 lat temu...
W pracy z niczym nie nadążam, bo jest tego zdecydowanie za dużo, a ciągle dokładają 😔
Uwielbiam się pakować ale jak przychodzi co do czego to idzie mi to tragicznie 🙄
Ja polecam czyścić wodą morską. Jak go wyjmiesz to tylko bardziej podrażnisz ranę i jest szansa, że nie uda się go potem znowu włożyć. Octaniseptu też się raczej nie poleca. A jak coś Ci się tam złego dzieje to jednak najlepiej żeby piercer zobaczył 😕
Może trzeba jeszcze trochę przecierpieć i czyścić tak, jak się da, nie wyjmując go