Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 96 / 2920

wenkka
wenkka
8.73k•rok temu

Młoda wczoraj się obudziła z katarem. 😬 3 tygodnie w żłobku ciągiem to już za dużo. 💩

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•rok temu
Szeptucha • rok temu
Mój mąż wrzuca do jednej zupy i ziemniaki, i makaron 😒. Jeszcze w ogóle do jarzynowej nijak mi nie pasuje ten makaron... Zazwyczaj jak coś ugotuje to jest smaczne. A czasami to taki śmietnik...

kamilja • rok temu
do niektórych zup pasuje makaron, ale faktycznie nie do wszystkich xD

Nieznany profil • rok temu
to ja włożę kij w mrowisko: pomidorowa z ryżem czy z makaronem? xD Ja jestem team ryż!

Wolę z makaronem. Ale z ryżem też zjem 🤪

Ale z ziemniakami już uważam, że było by dziwnie 🤣

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
maya15 • rok temu
Jest mi tak głupio, odebrałam małego z przedszkola i pani mówi że jest ciepły i chyba choroba go rozkłada, nic złego nie powiedziała ale ja tak wszytko biorę do siebie że teraz czuje się jakbym coś zaniedbała, że panie sobie złe o mnie pomyślą, ale rano jak go zaprowadzałam to było wszytko dobrze 😔

majathebee • rok temu
Myślę, że nikt o Tobie nic złego nie pomyślał. Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że rodzice potrafią pisać rano, że dziecko jest chore, ale proszę do nich nie dzwonić bo oni są zajęci i nie przyjadą go odebrać ze szkoły. Także spokojnie, przecież wszystkiego nie przewidzisz 😊

Potrafią przyprowadzić dziecko w 40 stopniowej gorączce, które ledwo stoi i twierdzić, że nie zauważyli

majathebee
majathebee
1.44k•rok temu
maya15 • rok temu
Jest mi tak głupio, odebrałam małego z przedszkola i pani mówi że jest ciepły i chyba choroba go rozkłada, nic złego nie powiedziała ale ja tak wszytko biorę do siebie że teraz czuje się jakbym coś zaniedbała, że panie sobie złe o mnie pomyślą, ale rano jak go zaprowadzałam to było wszytko dobrze 😔

Myślę, że nikt o Tobie nic złego nie pomyślał. Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że rodzice potrafią pisać rano, że dziecko jest chore, ale proszę do nich nie dzwonić bo oni są zajęci i nie przyjadą go odebrać ze szkoły. Także spokojnie, przecież wszystkiego nie przewidzisz 😊

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu
NowWhat • rok temu
Już godzinę czekam w kolejce do ginekologa. Lekarz przyjmuje od 15.30, i wszystkim pacjentkom każą przychodzić na tę godzinę. A ja oczywiście o tej godzinie dopiero kończę pracę. I jestem tam 15 minut później, gdy poczekalnia jest już pełna osób, które mogą sobie pozwolić być wcześniej...

monikove • rok temu
U mnie jest tak, że przychodzisz na konkretną godzinę i co z tego?? Już jest kolejka i słyszysz tamta pani ostatnia.Raz była afera,bo ja do jednej mówię,ale mnie nie interesuje kto ostatni ja miałam na konkretna godzinę,a ta do mnie, że trzeba było wcześniej przyjść.I już poleciało parę ciepłych słów ode mnie,bo to jest nienormalne.

jesienna • rok temu
To chyba wszędzie tak jest, że są opóźnienia i spiny w poczekalniach 😅! U nas w przychodni na szczęście lekarz wychodzi i zaprasza z nazwiska do gabinetu. Ostatnio męża woziłam na usg i musiał pęcherz mieć pełny więc taka godzina opóźnienia to męka była dla niego 😅.

To z wywoływaniem przez lekarza to powinien być już standard, to jest chyba jedyny sposób, aby kolejka rzeczywiście była adekwatna do godzin, na którą pacjenci byli zapisani.

jesienna
jesienna
5.05k•rok temu
NowWhat • rok temu
Już godzinę czekam w kolejce do ginekologa. Lekarz przyjmuje od 15.30, i wszystkim pacjentkom każą przychodzić na tę godzinę. A ja oczywiście o tej godzinie dopiero kończę pracę. I jestem tam 15 minut później, gdy poczekalnia jest już pełna osób, które mogą sobie pozwolić być wcześniej...

monikove • rok temu
U mnie jest tak, że przychodzisz na konkretną godzinę i co z tego?? Już jest kolejka i słyszysz tamta pani ostatnia.Raz była afera,bo ja do jednej mówię,ale mnie nie interesuje kto ostatni ja miałam na konkretna godzinę,a ta do mnie, że trzeba było wcześniej przyjść.I już poleciało parę ciepłych słów ode mnie,bo to jest nienormalne.

To chyba wszędzie tak jest, że są opóźnienia i spiny w poczekalniach 😅! U nas w przychodni na szczęście lekarz wychodzi i zaprasza z nazwiska do gabinetu. Ostatnio męża woziłam na usg i musiał pęcherz mieć pełny więc taka godzina opóźnienia to męka była dla niego 😅.

monikove
monikove
4.03k•rok temu
NowWhat • rok temu
Już godzinę czekam w kolejce do ginekologa. Lekarz przyjmuje od 15.30, i wszystkim pacjentkom każą przychodzić na tę godzinę. A ja oczywiście o tej godzinie dopiero kończę pracę. I jestem tam 15 minut później, gdy poczekalnia jest już pełna osób, które mogą sobie pozwolić być wcześniej...

U mnie jest tak, że przychodzisz na konkretną godzinę i co z tego?? Już jest kolejka i słyszysz tamta pani ostatnia.Raz była afera,bo ja do jednej mówię,ale mnie nie interesuje kto ostatni ja miałam na konkretna godzinę,a ta do mnie, że trzeba było wcześniej przyjść.I już poleciało parę ciepłych słów ode mnie,bo to jest nienormalne.

unreallovee
unreallovee
454•rok temu
Nuanda • rok temu
Dobra dziewczyny mam teraz hit. Byłam dzisiaj w sklepie, poszłam na dział mięsny i byłam około czwarta w kolejce. Gdy doszło już do mnie i poprosiłam to co chcę, pani nagle powiedziała: "ojej trzeba było mówić, to bym panią wcześniej obsłużyła!" Ja: "?!? Ale o co chodzi, przepraszam, nie rozumiem? Pani ekspedientka: 'no ciężarne obsługujemy poza kolejką'. Ja: 'Nie jestem w ciąży... Jestem po prostu gruba'. Ogólnie wiem że pani nie chciała sprawić mi przykrości, od razu też mnie przeprosiła, ja powiedziałam że nic się nie stało, Nie szkodzi. Ale zrobiło mi się bardzo przykro, przeżyłam też mały szok i od razu poszłam do kasy pomijając resztę zakupów. To "jestem po prostu gruba" też tak odpowiedziałam bo nie wiedziałam co powiedzieć, Nie uważam się za grubą osobę. Mam oczywiście jakieś tam nadprogramowe kilogramy, ale tego naprawdę się nie spodziewałam. Absolutnie nie mam do pani żadnych pretensji, ale to nie zmienia faktu że chce mi się płakać. Bardzo niekomfortowa sytuacja i mega nieprzyjemne uczucie. Wiem że to pierdoła, ale nie mogę tego przetrawić. Wiem też że konfiguracja spodni która miała na sobie i obcisłej bluzki nie są trafionym pomysłem.

maya15 • rok temu
Bardzo niekomfortowa sytuacja, nie wiem że w dzisiejszych czasach ludzie mówią takie rzeczy 🫣. Ja miałam inna sytuacje ale też zostałam oceniona przez pryzmat ubioru, jak byłam w ciąży dwie starsze panie patrząc na mnie w zaawansowanej ciąży powiedziały biedne dziecko 🤦🏻‍♀️. Od siebie tylko mogę dodać że zawsze jak widzę twoja prace na Królowa to mnie zachwycasz swoją kobiecością 😍

wenkka • rok temu
Sytuacja mocno niekomfortowa i rozumiem, że @Nuanda poczuła się źle. Z drugiej strony mam ostatnio takie przemyślenia, czy lepiej być niekulturalna, jak podejrzewam, że stoi za mną kobieta w ciąży, ale nie jestem pewna, i ja ignorować, czy zaryzykować, ale potem mi ktoś powie, że mówię takie rzeczy w dzisiejszych czasach. Wiadomo, że jak chce przepuścić jakas kobietę, jak mniemam w ciąży, to nie mówię tego ze złośliwości.

maya15 • rok temu
Nie chodzi o bycie niekulturalnym tylko w dzisiejszych czasach tak wiele kobiet ma problem z bezpłodnością, albo mają za sobą stratę i może być to dla nich podwójnie bolesne. Nie miałaby nic przeciwko gdyby kobieta sama w ciąży poprosiła o przepuszczenie, na pewno bym jej ustąpiła bo wiem jak w ciąży czasem ciężko wystać. 3 tygodnie przed porodem byłam na dużym koncercie po którym kolejka do taksówek była na kilka godzin stania, nogi mi już bardzo spuchły ale stałam, mój mąż zapytała pana z ochrony czy moglibyśmy dostać taksówkę trochę szybciej bo jestem w ciąży, byłam w szoku jak ludzie zaczęli nas przepuszczać a ochrona odsuwała bramki żebyśmy wsiedli do pierwszej taksówki która podjedzie. Po prostu ludzka życzliwość.

Nieznany profil • rok temu
A mi się wydaje, że to już mocna przesada. Zaraz żadna kobieta w ciąży nie będzie przepuszczana w kolejce przez takie myślenie. I tak już mało kto to robi. Sama się złapałam na tym, że nie przepuściłam, bo Pani była nieco grubsza i co jeśli nie trafię? Przecież wiadomo, że nikt pytając nie ma złych intencji, wręcz przeciwnie. :(

Nieznany profil • rok temu
masz rację, ja jestem szczupła i ciążę widać jak na dłoni, przepuszczono mnie raz w aptece xD A tak to albo nikt "nie widzi" albo mój mąż mi toruje drogę. Mi się z ludźmi dyskutować samej nie chce.

gulonica • rok temu
Mnie raz, jeden raz jak stałam w kolejce do kasy samoobsługowej w Lidlu kasjerka poprosiła do kasy, którą specjalnie dla mnie otwarła. A Hitem było to, że musiałam iść do poradni specjalistycznej na NFZ, przy rejestracji i na drzwiach gabinetów napisane wielkimi literami "kobiety w ciąży przyjmowane są poza kolejnością ", więc mowie Pani na rejestracji, że jestem w ciąży, pokazuje tą kartę ciąży, a babka do mnie, że ona się nie będzie z tymi ludźmi kłócić i jak jestem taka odważna to mam im powiedzieć i wejść beż kolejki. Finalnie weszłam, bo kolejka na 15 osób to w tamtym czasie było dla mnie już za długo, chociaż ciążę przechodziłam super. ;)

Szeptucha • rok temu
No właśnie 😅 babka w rejestracji powinna jednak czuć się autorytetem w tym miejscu i jak mówi, że kobieta w ciąży to wszyscy powinni być cicho i ją przepuścić... Ech... Niby kobiety w ciąży powinny, mają takie prawo, ale sama wiem po sobie, że jak byłam w ciąży to się wstydziłam, czy wręcz bałam odezwać żeby nie robić problemu i nie musieć wysłuchiwać... Przyznaję, że ciężka sytuacja... Moją koleżankę pracującą na kasie raz jakaś pani okrzyczała, że widzi, że panie w ciąży są obsługiwane po za kolejnością, a nikt jej nie zawołał 🙃. Może ta ekspedientka również miała podobną sytuację i już wolała dmuchać na zimne... Jak mieliśmy zdjęcie złodziejki perfum, to później prawie przy każdej blondynce oglądającej perfumy wołałam koleżankę bo wydawało mi się, że to ta sama dziewczyna... 🤪 Tu już było trochę po ptokach 😅 ale uważam, że jak już ktoś Was woła, żebyście przeszły na początek kolejki bo wyglądacie jak w ciąży to nawet jak nie jesteście to korzystajcie 🤣. Przyznaję, że faktycznie w dzisiejszych czasach nie wiadomo... I od problemów z kortyzolem można mieć większy brzuch, i od insulinooporności, czy wzdęcia, czy nawet jak się okres zbliża może nam wywalić brzuch - znałam całkiem chudą dziewczynę, a na okres to jakby w drugim trymestrze była 😬. Ale też uważam, że nie powinniśmy popadać w skrajność, i się wstydzić zapytać, czy zaproponować komuś usiąść czy przejść przed nas bo tak jak piszecie nikt nie proponuje tego ze złej woli...

Ja jak byłam w zaawansowanej ciąży już i pojechałam do lekarza tylko o głupi świstek czy nie ma żadnych przeciwskazań do naturalnego porodu, to nie dość, że wystałam się pół dnia w kolejce, bo jak siedziałam to dostałam ochrzan że młoda siedzi i nie ustąpi miejsca starszym, to finalnie zostałam staranowana przez głupie staruchy i ani przepraszam ani c*** Ci w tyłek, a dodam że miałam ciąże zagrożoną.. Także no, zależy na kogo się trafi.

patkakz
Nieznany profil
2.21k•rok temu

myślałam, że wybierzemy się po pracy na zakupy a tu się okazało, że mąż musi zostać nadgodziny więc popołudnie spędzę sama z psem

maya15
maya15
1.11k•rok temu

Jest mi tak głupio, odebrałam małego z przedszkola i pani mówi że jest ciepły i chyba choroba go rozkłada, nic złego nie powiedziała ale ja tak wszytko biorę do siebie że teraz czuje się jakbym coś zaniedbała, że panie sobie złe o mnie pomyślą, ale rano jak go zaprowadzałam to było wszytko dobrze 😔

Joanna1984
Joanna1984
848•rok temu

Witam kochane, mam ogromną prośbę o pomoc, każda złotówka jest ważna, na wagę złota. Bardzo prosze o jakakolwiek pomoc, wpłatę, udostępnienie wśród znajomych.
https://zrzutka.pl/c7vksj

Choso
Nieznany profil
431•rok temu
Nieznany profil • rok temu
Kupiłam na olx zestaw z kulami do kąpieli, a sprzedająca zapakowała je tylko w worek foliowy. Niektóre są niestety pęknięte i pokruszone. Paczki nie zwracam, bo to zużyję, ale na moją uwagę i zdjęcia sprzedająca napisała tylko "Ojejku".

xooxoo • rok temu
O jak mnie wkurzają takie odpowiedzi, bo sprzedała i ma z głowy, więc naprawdę jej nie interesuje w jaki stanie dotarło. Ja też zawsze piszę do sprzedającej jak coś jest nie tak, bo chciałabym, żeby w przyszłości, przy innym kupującym jednak zachowała się inaczej, ale z drugiej strony żadnej refleksji. Kiedyś kupowałam metalowy pojemnik na Vinted i pooglądałam zdjęcia dobrze, przeczytałam cały opis i zapytałam dodatkowo o stan. Oczywiście wszystko świetnie. Ale jak przyszedł to wysłałam dziewczynie zdjęcia, że jednak taki super nie jest, że jest coś tam porysowane i nie poinformowała o tym, odpowiedź "ah, nie widziałam tego". No na pewno nie xD Nie wiem czy boją się, że będzie się chciało robić aferę i zwracać czy naprawdę mają taką wyjebkę.

Dokładnie, byle sprzedać, a reszta ich nie interesuje 😅

xooxoo
xooxoo
2.24k•rok temu
Nieznany profil • rok temu
Kupiłam na olx zestaw z kulami do kąpieli, a sprzedająca zapakowała je tylko w worek foliowy. Niektóre są niestety pęknięte i pokruszone. Paczki nie zwracam, bo to zużyję, ale na moją uwagę i zdjęcia sprzedająca napisała tylko "Ojejku".

O jak mnie wkurzają takie odpowiedzi, bo sprzedała i ma z głowy, więc naprawdę jej nie interesuje w jaki stanie dotarło. Ja też zawsze piszę do sprzedającej jak coś jest nie tak, bo chciałabym, żeby w przyszłości, przy innym kupującym jednak zachowała się inaczej, ale z drugiej strony żadnej refleksji. Kiedyś kupowałam metalowy pojemnik na Vinted i pooglądałam zdjęcia dobrze, przeczytałam cały opis i zapytałam dodatkowo o stan. Oczywiście wszystko świetnie. Ale jak przyszedł to wysłałam dziewczynie zdjęcia, że jednak taki super nie jest, że jest coś tam porysowane i nie poinformowała o tym, odpowiedź "ah, nie widziałam tego". No na pewno nie Nie wiem czy boją się, że będzie się chciało robić aferę i zwracać czy naprawdę mają taką wyjebkę.

Choso
Nieznany profil
431•rok temu

Kupiłam na olx zestaw z kulami do kąpieli, a sprzedająca zapakowała je tylko w worek foliowy. Niektóre są niestety pęknięte i pokruszone. Paczki nie zwracam, bo to zużyję, ale na moją uwagę i zdjęcia sprzedająca napisała tylko "Ojejku".

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu

To ewidentnie nie jest mój dzień...
O 3 w nocy obudziły mnie takie boleści brzucha, że już byłam bliska jechania na SOR. Na szczęście po około dwóch godzinach przeszło, ale już nie zasnęłam do rana.
Potem odwożąc narzeczonego do pracy o mało nie spowodowałam wypadku. Chciałam wjechać na rondo, w ostatniej chwili K. mnie ostrzegł. Przez rondo jechał samochód, którego nie zauważyłam - schował mi się w słupie samochodu.
A teraz w pracy dostałam po głowie od szefowej za coś, co tylko częściowo możnaby uznać za moją winę, bo splotło się w to dużo dodatkowych okoliczności, między innymi to, że ktoś mnie o czymś nie uprzedził.

kngslk
kngslk
9.54k•rok temu
Szeptucha • rok temu
Mój mąż wrzuca do jednej zupy i ziemniaki, i makaron 😒. Jeszcze w ogóle do jarzynowej nijak mi nie pasuje ten makaron... Zazwyczaj jak coś ugotuje to jest smaczne. A czasami to taki śmietnik...

kamilja • rok temu
do niektórych zup pasuje makaron, ale faktycznie nie do wszystkich xD

Nieznany profil • rok temu
to ja włożę kij w mrowisko: pomidorowa z ryżem czy z makaronem? xD Ja jestem team ryż!

ja każdą zupę jem z makaronem nawet ogórkową z kiszoniaków co zazwyczaj spotyka się z dużym zaskoczeniem
ale z ryżem czy z ziemniakami też jadam

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu

Już godzinę czekam w kolejce do ginekologa. Lekarz przyjmuje od 15.30, i wszystkim pacjentkom każą przychodzić na tę godzinę. A ja oczywiście o tej godzinie dopiero kończę pracę. I jestem tam 15 minut później, gdy poczekalnia jest już pełna osób, które mogą sobie pozwolić być wcześniej...

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
monikove • rok temu
Wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że można po prostu nie pić alkoholu.Ja nie piję od dawna,bo nie lubię i mój organizm ciężko znosi nawet najmniejszą ilość,a ciągle słyszę pytania,czy chora jestem 🤦

madlen1990 • rok temu
Mam tak samo! Za każdym razem każdy się na mnie patrzy jak na chorą 😳 mówię im, że swoje wypiłam i więcej nie potrzebuje.

Nieznany profil • rok temu
nie pijesz? a co, w ciąży jesteś? xD Witam w klubie, jeszcze przed ciążą padały takie pytania, a ja po prostu nie zawsze miałam ochotę na alko, a z biegiem lat zaczęłam bardziej go odchorowywać, a to nic przyjemnego. Dobrze się bawię bez ^^

frambuesa • rok temu
To u mnie w obecnym dorosłym życiu nigdy nikt nikomu nie zwrócił uwagi że nie piję 🙈

tylko się cieszyć! Ja to słyszałam od osób, z którymi raczej nie jestem blisko, bo bliskie mi osoby są pod tym kątem normalne i nic nikomu nie narzucają

frambuesa
frambuesa
11.69k•rok temu
monikove • rok temu
Wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że można po prostu nie pić alkoholu.Ja nie piję od dawna,bo nie lubię i mój organizm ciężko znosi nawet najmniejszą ilość,a ciągle słyszę pytania,czy chora jestem 🤦

madlen1990 • rok temu
Mam tak samo! Za każdym razem każdy się na mnie patrzy jak na chorą 😳 mówię im, że swoje wypiłam i więcej nie potrzebuje.

Nieznany profil • rok temu
nie pijesz? a co, w ciąży jesteś? xD Witam w klubie, jeszcze przed ciążą padały takie pytania, a ja po prostu nie zawsze miałam ochotę na alko, a z biegiem lat zaczęłam bardziej go odchorowywać, a to nic przyjemnego. Dobrze się bawię bez ^^

To u mnie w obecnym dorosłym życiu nigdy nikt nikomu nie zwrócił uwagi że nie piję 🙈

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
monikove • rok temu
Wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że można po prostu nie pić alkoholu.Ja nie piję od dawna,bo nie lubię i mój organizm ciężko znosi nawet najmniejszą ilość,a ciągle słyszę pytania,czy chora jestem 🤦

madlen1990 • rok temu
Mam tak samo! Za każdym razem każdy się na mnie patrzy jak na chorą 😳 mówię im, że swoje wypiłam i więcej nie potrzebuje.

nie pijesz? a co, w ciąży jesteś? Witam w klubie, jeszcze przed ciążą padały takie pytania, a ja po prostu nie zawsze miałam ochotę na alko, a z biegiem lat zaczęłam bardziej go odchorowywać, a to nic przyjemnego. Dobrze się bawię bez ^^

1 93 94 95 96 97 98 99 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.