Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 96 / 2920
Młoda wczoraj się obudziła z katarem. 😬 3 tygodnie w żłobku ciągiem to już za dużo. 💩
Wolę z makaronem. Ale z ryżem też zjem 🤪
Ale z ziemniakami już uważam, że było by dziwnie 🤣
Potrafią przyprowadzić dziecko w 40 stopniowej gorączce, które ledwo stoi i twierdzić, że nie zauważyli
Myślę, że nikt o Tobie nic złego nie pomyślał. Z doświadczenia mogę Ci powiedzieć, że rodzice potrafią pisać rano, że dziecko jest chore, ale proszę do nich nie dzwonić bo oni są zajęci i nie przyjadą go odebrać ze szkoły. Także spokojnie, przecież wszystkiego nie przewidzisz 😊
To z wywoływaniem przez lekarza to powinien być już standard, to jest chyba jedyny sposób, aby kolejka rzeczywiście była adekwatna do godzin, na którą pacjenci byli zapisani.
To chyba wszędzie tak jest, że są opóźnienia i spiny w poczekalniach 😅! U nas w przychodni na szczęście lekarz wychodzi i zaprasza z nazwiska do gabinetu. Ostatnio męża woziłam na usg i musiał pęcherz mieć pełny więc taka godzina opóźnienia to męka była dla niego 😅.
U mnie jest tak, że przychodzisz na konkretną godzinę i co z tego?? Już jest kolejka i słyszysz tamta pani ostatnia.Raz była afera,bo ja do jednej mówię,ale mnie nie interesuje kto ostatni ja miałam na konkretna godzinę,a ta do mnie, że trzeba było wcześniej przyjść.I już poleciało parę ciepłych słów ode mnie,bo to jest nienormalne.
Ja jak byłam w zaawansowanej ciąży już i pojechałam do lekarza tylko o głupi świstek czy nie ma żadnych przeciwskazań do naturalnego porodu, to nie dość, że wystałam się pół dnia w kolejce, bo jak siedziałam to dostałam ochrzan że młoda siedzi i nie ustąpi miejsca starszym, to finalnie zostałam staranowana przez głupie staruchy i ani przepraszam ani c*** Ci w tyłek, a dodam że miałam ciąże zagrożoną.. Także no, zależy na kogo się trafi.
myślałam, że wybierzemy się po pracy na zakupy a tu się okazało, że mąż musi zostać nadgodziny więc popołudnie spędzę sama z psem
Jest mi tak głupio, odebrałam małego z przedszkola i pani mówi że jest ciepły i chyba choroba go rozkłada, nic złego nie powiedziała ale ja tak wszytko biorę do siebie że teraz czuje się jakbym coś zaniedbała, że panie sobie złe o mnie pomyślą, ale rano jak go zaprowadzałam to było wszytko dobrze 😔
Witam kochane, mam ogromną prośbę o pomoc, każda złotówka jest ważna, na wagę złota. Bardzo prosze o jakakolwiek pomoc, wpłatę, udostępnienie wśród znajomych.
https://zrzutka.pl/c7vksj
O jak mnie wkurzają takie odpowiedzi, bo sprzedała i ma z głowy, więc naprawdę jej nie interesuje w jaki stanie dotarło. Ja też zawsze piszę do sprzedającej jak coś jest nie tak, bo chciałabym, żeby w przyszłości, przy innym kupującym jednak zachowała się inaczej, ale z drugiej strony żadnej refleksji. Kiedyś kupowałam metalowy pojemnik na Vinted i pooglądałam zdjęcia dobrze, przeczytałam cały opis i zapytałam dodatkowo o stan. Oczywiście wszystko świetnie. Ale jak przyszedł to wysłałam dziewczynie zdjęcia, że jednak taki super nie jest, że jest coś tam porysowane i nie poinformowała o tym, odpowiedź "ah, nie widziałam tego". No na pewno nie Nie wiem czy boją się, że będzie się chciało robić aferę i zwracać czy naprawdę mają taką wyjebkę.
Kupiłam na olx zestaw z kulami do kąpieli, a sprzedająca zapakowała je tylko w worek foliowy. Niektóre są niestety pęknięte i pokruszone. Paczki nie zwracam, bo to zużyję, ale na moją uwagę i zdjęcia sprzedająca napisała tylko "Ojejku".
To ewidentnie nie jest mój dzień...
O 3 w nocy obudziły mnie takie boleści brzucha, że już byłam bliska jechania na SOR. Na szczęście po około dwóch godzinach przeszło, ale już nie zasnęłam do rana.
Potem odwożąc narzeczonego do pracy o mało nie spowodowałam wypadku. Chciałam wjechać na rondo, w ostatniej chwili K. mnie ostrzegł. Przez rondo jechał samochód, którego nie zauważyłam - schował mi się w słupie samochodu.
A teraz w pracy dostałam po głowie od szefowej za coś, co tylko częściowo możnaby uznać za moją winę, bo splotło się w to dużo dodatkowych okoliczności, między innymi to, że ktoś mnie o czymś nie uprzedził.
ja każdą zupę jem z makaronem nawet ogórkową z kiszoniaków co zazwyczaj spotyka się z dużym zaskoczeniem
ale z ryżem czy z ziemniakami też jadam
Już godzinę czekam w kolejce do ginekologa. Lekarz przyjmuje od 15.30, i wszystkim pacjentkom każą przychodzić na tę godzinę. A ja oczywiście o tej godzinie dopiero kończę pracę. I jestem tam 15 minut później, gdy poczekalnia jest już pełna osób, które mogą sobie pozwolić być wcześniej...
tylko się cieszyć! Ja to słyszałam od osób, z którymi raczej nie jestem blisko, bo bliskie mi osoby są pod tym kątem normalne i nic nikomu nie narzucają
To u mnie w obecnym dorosłym życiu nigdy nikt nikomu nie zwrócił uwagi że nie piję 🙈
nie pijesz? a co, w ciąży jesteś? Witam w klubie, jeszcze przed ciążą padały takie pytania, a ja po prostu nie zawsze miałam ochotę na alko, a z biegiem lat zaczęłam bardziej go odchorowywać, a to nic przyjemnego. Dobrze się bawię bez ^^