Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 97 / 2920

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu
Szeptucha • rok temu
Mój mąż wrzuca do jednej zupy i ziemniaki, i makaron 😒. Jeszcze w ogóle do jarzynowej nijak mi nie pasuje ten makaron... Zazwyczaj jak coś ugotuje to jest smaczne. A czasami to taki śmietnik...

kamilja • rok temu
do niektórych zup pasuje makaron, ale faktycznie nie do wszystkich xD

Nieznany profil • rok temu
to ja włożę kij w mrowisko: pomidorowa z ryżem czy z makaronem? xD Ja jestem team ryż!

Dla mnie obie opcje są ok 😊

madlen1990
madlen1990
104•rok temu
monikove • rok temu
Wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że można po prostu nie pić alkoholu.Ja nie piję od dawna,bo nie lubię i mój organizm ciężko znosi nawet najmniejszą ilość,a ciągle słyszę pytania,czy chora jestem 🤦

Mam tak samo! Za każdym razem każdy się na mnie patrzy jak na chorą 😳 mówię im, że swoje wypiłam i więcej nie potrzebuje.

kamilja
kamilja
4.88k•rok temu
Szeptucha • rok temu
Mój mąż wrzuca do jednej zupy i ziemniaki, i makaron 😒. Jeszcze w ogóle do jarzynowej nijak mi nie pasuje ten makaron... Zazwyczaj jak coś ugotuje to jest smaczne. A czasami to taki śmietnik...

kamilja • rok temu
do niektórych zup pasuje makaron, ale faktycznie nie do wszystkich xD

Nieznany profil • rok temu
to ja włożę kij w mrowisko: pomidorowa z ryżem czy z makaronem? xD Ja jestem team ryż!

częściej z ryżem, bo zazwyczaj dzień wcześniej bywa rosół z makaronem ale pomidorową z makaronem też lubię

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
Szeptucha • rok temu
Mój mąż wrzuca do jednej zupy i ziemniaki, i makaron 😒. Jeszcze w ogóle do jarzynowej nijak mi nie pasuje ten makaron... Zazwyczaj jak coś ugotuje to jest smaczne. A czasami to taki śmietnik...

kamilja • rok temu
do niektórych zup pasuje makaron, ale faktycznie nie do wszystkich xD

to ja włożę kij w mrowisko: pomidorowa z ryżem czy z makaronem?
Ja jestem team ryż!

kamilja
kamilja
4.88k•rok temu
Szeptucha • rok temu
Mój mąż wrzuca do jednej zupy i ziemniaki, i makaron 😒. Jeszcze w ogóle do jarzynowej nijak mi nie pasuje ten makaron... Zazwyczaj jak coś ugotuje to jest smaczne. A czasami to taki śmietnik...

do niektórych zup pasuje makaron, ale faktycznie nie do wszystkich

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•rok temu
Nuanda • rok temu
Dobra dziewczyny mam teraz hit. Byłam dzisiaj w sklepie, poszłam na dział mięsny i byłam około czwarta w kolejce. Gdy doszło już do mnie i poprosiłam to co chcę, pani nagle powiedziała: "ojej trzeba było mówić, to bym panią wcześniej obsłużyła!" Ja: "?!? Ale o co chodzi, przepraszam, nie rozumiem? Pani ekspedientka: 'no ciężarne obsługujemy poza kolejką'. Ja: 'Nie jestem w ciąży... Jestem po prostu gruba'. Ogólnie wiem że pani nie chciała sprawić mi przykrości, od razu też mnie przeprosiła, ja powiedziałam że nic się nie stało, Nie szkodzi. Ale zrobiło mi się bardzo przykro, przeżyłam też mały szok i od razu poszłam do kasy pomijając resztę zakupów. To "jestem po prostu gruba" też tak odpowiedziałam bo nie wiedziałam co powiedzieć, Nie uważam się za grubą osobę. Mam oczywiście jakieś tam nadprogramowe kilogramy, ale tego naprawdę się nie spodziewałam. Absolutnie nie mam do pani żadnych pretensji, ale to nie zmienia faktu że chce mi się płakać. Bardzo niekomfortowa sytuacja i mega nieprzyjemne uczucie. Wiem że to pierdoła, ale nie mogę tego przetrawić. Wiem też że konfiguracja spodni która miała na sobie i obcisłej bluzki nie są trafionym pomysłem.

maya15 • rok temu
Bardzo niekomfortowa sytuacja, nie wiem że w dzisiejszych czasach ludzie mówią takie rzeczy 🫣. Ja miałam inna sytuacje ale też zostałam oceniona przez pryzmat ubioru, jak byłam w ciąży dwie starsze panie patrząc na mnie w zaawansowanej ciąży powiedziały biedne dziecko 🤦🏻‍♀️. Od siebie tylko mogę dodać że zawsze jak widzę twoja prace na Królowa to mnie zachwycasz swoją kobiecością 😍

wenkka • rok temu
Sytuacja mocno niekomfortowa i rozumiem, że @Nuanda poczuła się źle. Z drugiej strony mam ostatnio takie przemyślenia, czy lepiej być niekulturalna, jak podejrzewam, że stoi za mną kobieta w ciąży, ale nie jestem pewna, i ja ignorować, czy zaryzykować, ale potem mi ktoś powie, że mówię takie rzeczy w dzisiejszych czasach. Wiadomo, że jak chce przepuścić jakas kobietę, jak mniemam w ciąży, to nie mówię tego ze złośliwości.

maya15 • rok temu
Nie chodzi o bycie niekulturalnym tylko w dzisiejszych czasach tak wiele kobiet ma problem z bezpłodnością, albo mają za sobą stratę i może być to dla nich podwójnie bolesne. Nie miałaby nic przeciwko gdyby kobieta sama w ciąży poprosiła o przepuszczenie, na pewno bym jej ustąpiła bo wiem jak w ciąży czasem ciężko wystać. 3 tygodnie przed porodem byłam na dużym koncercie po którym kolejka do taksówek była na kilka godzin stania, nogi mi już bardzo spuchły ale stałam, mój mąż zapytała pana z ochrony czy moglibyśmy dostać taksówkę trochę szybciej bo jestem w ciąży, byłam w szoku jak ludzie zaczęli nas przepuszczać a ochrona odsuwała bramki żebyśmy wsiedli do pierwszej taksówki która podjedzie. Po prostu ludzka życzliwość.

Nieznany profil • rok temu
A mi się wydaje, że to już mocna przesada. Zaraz żadna kobieta w ciąży nie będzie przepuszczana w kolejce przez takie myślenie. I tak już mało kto to robi. Sama się złapałam na tym, że nie przepuściłam, bo Pani była nieco grubsza i co jeśli nie trafię? Przecież wiadomo, że nikt pytając nie ma złych intencji, wręcz przeciwnie. :(

Nieznany profil • rok temu
masz rację, ja jestem szczupła i ciążę widać jak na dłoni, przepuszczono mnie raz w aptece xD A tak to albo nikt "nie widzi" albo mój mąż mi toruje drogę. Mi się z ludźmi dyskutować samej nie chce.

gulonica • rok temu
Mnie raz, jeden raz jak stałam w kolejce do kasy samoobsługowej w Lidlu kasjerka poprosiła do kasy, którą specjalnie dla mnie otwarła. A Hitem było to, że musiałam iść do poradni specjalistycznej na NFZ, przy rejestracji i na drzwiach gabinetów napisane wielkimi literami "kobiety w ciąży przyjmowane są poza kolejnością ", więc mowie Pani na rejestracji, że jestem w ciąży, pokazuje tą kartę ciąży, a babka do mnie, że ona się nie będzie z tymi ludźmi kłócić i jak jestem taka odważna to mam im powiedzieć i wejść beż kolejki. Finalnie weszłam, bo kolejka na 15 osób to w tamtym czasie było dla mnie już za długo, chociaż ciążę przechodziłam super. ;)

No właśnie 😅 babka w rejestracji powinna jednak czuć się autorytetem w tym miejscu i jak mówi, że kobieta w ciąży to wszyscy powinni być cicho i ją przepuścić... Ech...

Niby kobiety w ciąży powinny, mają takie prawo, ale sama wiem po sobie, że jak byłam w ciąży to się wstydziłam, czy wręcz bałam odezwać żeby nie robić problemu i nie musieć wysłuchiwać...

Przyznaję, że ciężka sytuacja...
Moją koleżankę pracującą na kasie raz jakaś pani okrzyczała, że widzi, że panie w ciąży są obsługiwane po za kolejnością, a nikt jej nie zawołał 🙃.
Może ta ekspedientka również miała podobną sytuację i już wolała dmuchać na zimne...
Jak mieliśmy zdjęcie złodziejki perfum, to później prawie przy każdej blondynce oglądającej perfumy wołałam koleżankę bo wydawało mi się, że to ta sama dziewczyna... 🤪

Tu już było trochę po ptokach 😅 ale uważam, że jak już ktoś Was woła, żebyście przeszły na początek kolejki bo wyglądacie jak w ciąży to nawet jak nie jesteście to korzystajcie 🤣.
Przyznaję, że faktycznie w dzisiejszych czasach nie wiadomo... I od problemów z kortyzolem można mieć większy brzuch, i od insulinooporności, czy wzdęcia, czy nawet jak się okres zbliża może nam wywalić brzuch - znałam całkiem chudą dziewczynę, a na okres to jakby w drugim trymestrze była 😬.
Ale też uważam, że nie powinniśmy popadać w skrajność, i się wstydzić zapytać, czy zaproponować komuś usiąść czy przejść przed nas bo tak jak piszecie nikt nie proponuje tego ze złej woli...

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•rok temu

Mój mąż wrzuca do jednej zupy i ziemniaki, i makaron 😒. Jeszcze w ogóle do jarzynowej nijak mi nie pasuje ten makaron...
Zazwyczaj jak coś ugotuje to jest smaczne. A czasami to taki śmietnik...

frambuesa
frambuesa
11.69k•rok temu
frambuesa • rok temu
Idę po trzech tygodniach urlopu do pracy 🤪🤪 powiedzcie jak to przetrwać 🤣🤣

moniqueee • rok temu
o losie, to prawie tak jakbyś zaczynała pracę na nowo xD ja czasami po tygodniu urlopu czułam się jakbym dopiero co zaczynała haha :D

haha prawda

moniqueee
moniqueee
1.59k•rok temu
frambuesa • rok temu
Idę po trzech tygodniach urlopu do pracy 🤪🤪 powiedzcie jak to przetrwać 🤣🤣

o losie, to prawie tak jakbyś zaczynała pracę na nowo ja czasami po tygodniu urlopu czułam się jakbym dopiero co zaczynała haha

frambuesa
frambuesa
11.69k•rok temu

Idę po trzech tygodniach urlopu do pracy 🤪🤪 powiedzcie jak to przetrwać 🤣🤣

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•rok temu

Czuje się jak by walec po mnie prdejechal. Myślałam, że dziś będzie lepiej z przeziębieniem, a tu mam chrypkę, co chwilę kicham i kaszle 😵‍💫

gulonica
gulonica
4.54k•rok temu
Nuanda • rok temu
Dobra dziewczyny mam teraz hit. Byłam dzisiaj w sklepie, poszłam na dział mięsny i byłam około czwarta w kolejce. Gdy doszło już do mnie i poprosiłam to co chcę, pani nagle powiedziała: "ojej trzeba było mówić, to bym panią wcześniej obsłużyła!" Ja: "?!? Ale o co chodzi, przepraszam, nie rozumiem? Pani ekspedientka: 'no ciężarne obsługujemy poza kolejką'. Ja: 'Nie jestem w ciąży... Jestem po prostu gruba'. Ogólnie wiem że pani nie chciała sprawić mi przykrości, od razu też mnie przeprosiła, ja powiedziałam że nic się nie stało, Nie szkodzi. Ale zrobiło mi się bardzo przykro, przeżyłam też mały szok i od razu poszłam do kasy pomijając resztę zakupów. To "jestem po prostu gruba" też tak odpowiedziałam bo nie wiedziałam co powiedzieć, Nie uważam się za grubą osobę. Mam oczywiście jakieś tam nadprogramowe kilogramy, ale tego naprawdę się nie spodziewałam. Absolutnie nie mam do pani żadnych pretensji, ale to nie zmienia faktu że chce mi się płakać. Bardzo niekomfortowa sytuacja i mega nieprzyjemne uczucie. Wiem że to pierdoła, ale nie mogę tego przetrawić. Wiem też że konfiguracja spodni która miała na sobie i obcisłej bluzki nie są trafionym pomysłem.

maya15 • rok temu
Bardzo niekomfortowa sytuacja, nie wiem że w dzisiejszych czasach ludzie mówią takie rzeczy 🫣. Ja miałam inna sytuacje ale też zostałam oceniona przez pryzmat ubioru, jak byłam w ciąży dwie starsze panie patrząc na mnie w zaawansowanej ciąży powiedziały biedne dziecko 🤦🏻‍♀️. Od siebie tylko mogę dodać że zawsze jak widzę twoja prace na Królowa to mnie zachwycasz swoją kobiecością 😍

wenkka • rok temu
Sytuacja mocno niekomfortowa i rozumiem, że @Nuanda poczuła się źle. Z drugiej strony mam ostatnio takie przemyślenia, czy lepiej być niekulturalna, jak podejrzewam, że stoi za mną kobieta w ciąży, ale nie jestem pewna, i ja ignorować, czy zaryzykować, ale potem mi ktoś powie, że mówię takie rzeczy w dzisiejszych czasach. Wiadomo, że jak chce przepuścić jakas kobietę, jak mniemam w ciąży, to nie mówię tego ze złośliwości.

maya15 • rok temu
Nie chodzi o bycie niekulturalnym tylko w dzisiejszych czasach tak wiele kobiet ma problem z bezpłodnością, albo mają za sobą stratę i może być to dla nich podwójnie bolesne. Nie miałaby nic przeciwko gdyby kobieta sama w ciąży poprosiła o przepuszczenie, na pewno bym jej ustąpiła bo wiem jak w ciąży czasem ciężko wystać. 3 tygodnie przed porodem byłam na dużym koncercie po którym kolejka do taksówek była na kilka godzin stania, nogi mi już bardzo spuchły ale stałam, mój mąż zapytała pana z ochrony czy moglibyśmy dostać taksówkę trochę szybciej bo jestem w ciąży, byłam w szoku jak ludzie zaczęli nas przepuszczać a ochrona odsuwała bramki żebyśmy wsiedli do pierwszej taksówki która podjedzie. Po prostu ludzka życzliwość.

Nieznany profil • rok temu
A mi się wydaje, że to już mocna przesada. Zaraz żadna kobieta w ciąży nie będzie przepuszczana w kolejce przez takie myślenie. I tak już mało kto to robi. Sama się złapałam na tym, że nie przepuściłam, bo Pani była nieco grubsza i co jeśli nie trafię? Przecież wiadomo, że nikt pytając nie ma złych intencji, wręcz przeciwnie. :(

Nieznany profil • rok temu
masz rację, ja jestem szczupła i ciążę widać jak na dłoni, przepuszczono mnie raz w aptece xD A tak to albo nikt "nie widzi" albo mój mąż mi toruje drogę. Mi się z ludźmi dyskutować samej nie chce.

Mnie raz, jeden raz jak stałam w kolejce do kasy samoobsługowej w Lidlu kasjerka poprosiła do kasy, którą specjalnie dla mnie otwarła.

A Hitem było to, że musiałam iść do poradni specjalistycznej na NFZ, przy rejestracji i na drzwiach gabinetów napisane wielkimi literami "kobiety w ciąży przyjmowane są poza kolejnością ", więc mowie Pani na rejestracji, że jestem w ciąży, pokazuje tą kartę ciąży, a babka do mnie, że ona się nie będzie z tymi ludźmi kłócić i jak jestem taka odważna to mam im powiedzieć i wejść beż kolejki.
Finalnie weszłam, bo kolejka na 15 osób to w tamtym czasie było dla mnie już za długo, chociaż ciążę przechodziłam super.

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
Nieznany profil • rok temu
I ogólnie mam wrażenie, że ludzie się zrobili strasznie delikatni. Wielu tematów nie można poruszać. A jeśli chodzi o wagę to już całkiem. Niech jakaś szczupła osoba spróbuje tylko narzekać... Nie, one nie mają prawa. I uczuć też nie mają, bo nazywanie kogoś kościotrupem jest ok, ale już neutalne słowo "gruby" to obraza. :D Wybaczcie, ale mnie to ostatnio mocno wkurzyło i musiałam się nieco wyżalić.

Znam to, próbowałam długo przytyć, bo zwyczajnie byłam słaba, ale dla ludzi "taki problem to nie problem"

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•rok temu
Nuanda • rok temu
Dobra dziewczyny mam teraz hit. Byłam dzisiaj w sklepie, poszłam na dział mięsny i byłam około czwarta w kolejce. Gdy doszło już do mnie i poprosiłam to co chcę, pani nagle powiedziała: "ojej trzeba było mówić, to bym panią wcześniej obsłużyła!" Ja: "?!? Ale o co chodzi, przepraszam, nie rozumiem? Pani ekspedientka: 'no ciężarne obsługujemy poza kolejką'. Ja: 'Nie jestem w ciąży... Jestem po prostu gruba'. Ogólnie wiem że pani nie chciała sprawić mi przykrości, od razu też mnie przeprosiła, ja powiedziałam że nic się nie stało, Nie szkodzi. Ale zrobiło mi się bardzo przykro, przeżyłam też mały szok i od razu poszłam do kasy pomijając resztę zakupów. To "jestem po prostu gruba" też tak odpowiedziałam bo nie wiedziałam co powiedzieć, Nie uważam się za grubą osobę. Mam oczywiście jakieś tam nadprogramowe kilogramy, ale tego naprawdę się nie spodziewałam. Absolutnie nie mam do pani żadnych pretensji, ale to nie zmienia faktu że chce mi się płakać. Bardzo niekomfortowa sytuacja i mega nieprzyjemne uczucie. Wiem że to pierdoła, ale nie mogę tego przetrawić. Wiem też że konfiguracja spodni która miała na sobie i obcisłej bluzki nie są trafionym pomysłem.

maya15 • rok temu
Bardzo niekomfortowa sytuacja, nie wiem że w dzisiejszych czasach ludzie mówią takie rzeczy 🫣. Ja miałam inna sytuacje ale też zostałam oceniona przez pryzmat ubioru, jak byłam w ciąży dwie starsze panie patrząc na mnie w zaawansowanej ciąży powiedziały biedne dziecko 🤦🏻‍♀️. Od siebie tylko mogę dodać że zawsze jak widzę twoja prace na Królowa to mnie zachwycasz swoją kobiecością 😍

wenkka • rok temu
Sytuacja mocno niekomfortowa i rozumiem, że @Nuanda poczuła się źle. Z drugiej strony mam ostatnio takie przemyślenia, czy lepiej być niekulturalna, jak podejrzewam, że stoi za mną kobieta w ciąży, ale nie jestem pewna, i ja ignorować, czy zaryzykować, ale potem mi ktoś powie, że mówię takie rzeczy w dzisiejszych czasach. Wiadomo, że jak chce przepuścić jakas kobietę, jak mniemam w ciąży, to nie mówię tego ze złośliwości.

maya15 • rok temu
Nie chodzi o bycie niekulturalnym tylko w dzisiejszych czasach tak wiele kobiet ma problem z bezpłodnością, albo mają za sobą stratę i może być to dla nich podwójnie bolesne. Nie miałaby nic przeciwko gdyby kobieta sama w ciąży poprosiła o przepuszczenie, na pewno bym jej ustąpiła bo wiem jak w ciąży czasem ciężko wystać. 3 tygodnie przed porodem byłam na dużym koncercie po którym kolejka do taksówek była na kilka godzin stania, nogi mi już bardzo spuchły ale stałam, mój mąż zapytała pana z ochrony czy moglibyśmy dostać taksówkę trochę szybciej bo jestem w ciąży, byłam w szoku jak ludzie zaczęli nas przepuszczać a ochrona odsuwała bramki żebyśmy wsiedli do pierwszej taksówki która podjedzie. Po prostu ludzka życzliwość.

Nieznany profil • rok temu
A mi się wydaje, że to już mocna przesada. Zaraz żadna kobieta w ciąży nie będzie przepuszczana w kolejce przez takie myślenie. I tak już mało kto to robi. Sama się złapałam na tym, że nie przepuściłam, bo Pani była nieco grubsza i co jeśli nie trafię? Przecież wiadomo, że nikt pytając nie ma złych intencji, wręcz przeciwnie. :(

masz rację, ja jestem szczupła i ciążę widać jak na dłoni, przepuszczono mnie raz w aptece A tak to albo nikt "nie widzi" albo mój mąż mi toruje drogę. Mi się z ludźmi dyskutować samej nie chce.

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu

Facet mi się przeziębił 😔 Co prawda nie umiera stereotypowo przy 37 stopniach, normalnie wszystko robi, ale szkoda mi go, bo widzę jak się męczy.

wenkka
wenkka
8.73k•rok temu
Nuanda • rok temu
Dobra dziewczyny mam teraz hit. Byłam dzisiaj w sklepie, poszłam na dział mięsny i byłam około czwarta w kolejce. Gdy doszło już do mnie i poprosiłam to co chcę, pani nagle powiedziała: "ojej trzeba było mówić, to bym panią wcześniej obsłużyła!" Ja: "?!? Ale o co chodzi, przepraszam, nie rozumiem? Pani ekspedientka: 'no ciężarne obsługujemy poza kolejką'. Ja: 'Nie jestem w ciąży... Jestem po prostu gruba'. Ogólnie wiem że pani nie chciała sprawić mi przykrości, od razu też mnie przeprosiła, ja powiedziałam że nic się nie stało, Nie szkodzi. Ale zrobiło mi się bardzo przykro, przeżyłam też mały szok i od razu poszłam do kasy pomijając resztę zakupów. To "jestem po prostu gruba" też tak odpowiedziałam bo nie wiedziałam co powiedzieć, Nie uważam się za grubą osobę. Mam oczywiście jakieś tam nadprogramowe kilogramy, ale tego naprawdę się nie spodziewałam. Absolutnie nie mam do pani żadnych pretensji, ale to nie zmienia faktu że chce mi się płakać. Bardzo niekomfortowa sytuacja i mega nieprzyjemne uczucie. Wiem że to pierdoła, ale nie mogę tego przetrawić. Wiem też że konfiguracja spodni która miała na sobie i obcisłej bluzki nie są trafionym pomysłem.

maya15 • rok temu
Bardzo niekomfortowa sytuacja, nie wiem że w dzisiejszych czasach ludzie mówią takie rzeczy 🫣. Ja miałam inna sytuacje ale też zostałam oceniona przez pryzmat ubioru, jak byłam w ciąży dwie starsze panie patrząc na mnie w zaawansowanej ciąży powiedziały biedne dziecko 🤦🏻‍♀️. Od siebie tylko mogę dodać że zawsze jak widzę twoja prace na Królowa to mnie zachwycasz swoją kobiecością 😍

wenkka • rok temu
Sytuacja mocno niekomfortowa i rozumiem, że @Nuanda poczuła się źle. Z drugiej strony mam ostatnio takie przemyślenia, czy lepiej być niekulturalna, jak podejrzewam, że stoi za mną kobieta w ciąży, ale nie jestem pewna, i ja ignorować, czy zaryzykować, ale potem mi ktoś powie, że mówię takie rzeczy w dzisiejszych czasach. Wiadomo, że jak chce przepuścić jakas kobietę, jak mniemam w ciąży, to nie mówię tego ze złośliwości.

maya15 • rok temu
Nie chodzi o bycie niekulturalnym tylko w dzisiejszych czasach tak wiele kobiet ma problem z bezpłodnością, albo mają za sobą stratę i może być to dla nich podwójnie bolesne. Nie miałaby nic przeciwko gdyby kobieta sama w ciąży poprosiła o przepuszczenie, na pewno bym jej ustąpiła bo wiem jak w ciąży czasem ciężko wystać. 3 tygodnie przed porodem byłam na dużym koncercie po którym kolejka do taksówek była na kilka godzin stania, nogi mi już bardzo spuchły ale stałam, mój mąż zapytała pana z ochrony czy moglibyśmy dostać taksówkę trochę szybciej bo jestem w ciąży, byłam w szoku jak ludzie zaczęli nas przepuszczać a ochrona odsuwała bramki żebyśmy wsiedli do pierwszej taksówki która podjedzie. Po prostu ludzka życzliwość.

Nieznany profil • rok temu
A mi się wydaje, że to już mocna przesada. Zaraz żadna kobieta w ciąży nie będzie przepuszczana w kolejce przez takie myślenie. I tak już mało kto to robi. Sama się złapałam na tym, że nie przepuściłam, bo Pani była nieco grubsza i co jeśli nie trafię? Przecież wiadomo, że nikt pytając nie ma złych intencji, wręcz przeciwnie. :(

Właśnie mam takie same przemyślenia ostatnio. Jak przepuszczam kobietę w kolejce, to przecież nie dlatego, że chce jej zrobić na złość i wytknąć, że jest w ciąży. Poza tym nie pytam, przepraszam, jesteś w ciąży? A, nie, to stoj dalej. Tylko mówię, żeby przeszła przede mnie, a to że rozmowa potoczy się w inny sposób, to już niestety czasem ryzyko.

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•rok temu

I ogólnie mam wrażenie, że ludzie się zrobili strasznie delikatni. Wielu tematów nie można poruszać. A jeśli chodzi o wagę to już całkiem. Niech jakaś szczupła osoba spróbuje tylko narzekać... Nie, one nie mają prawa. I uczuć też nie mają, bo nazywanie kogoś kościotrupem jest ok, ale już neutalne słowo "gruby" to obraza. Wybaczcie, ale mnie to ostatnio mocno wkurzyło i musiałam się nieco wyżalić.

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•rok temu
Nuanda • rok temu
Dobra dziewczyny mam teraz hit. Byłam dzisiaj w sklepie, poszłam na dział mięsny i byłam około czwarta w kolejce. Gdy doszło już do mnie i poprosiłam to co chcę, pani nagle powiedziała: "ojej trzeba było mówić, to bym panią wcześniej obsłużyła!" Ja: "?!? Ale o co chodzi, przepraszam, nie rozumiem? Pani ekspedientka: 'no ciężarne obsługujemy poza kolejką'. Ja: 'Nie jestem w ciąży... Jestem po prostu gruba'. Ogólnie wiem że pani nie chciała sprawić mi przykrości, od razu też mnie przeprosiła, ja powiedziałam że nic się nie stało, Nie szkodzi. Ale zrobiło mi się bardzo przykro, przeżyłam też mały szok i od razu poszłam do kasy pomijając resztę zakupów. To "jestem po prostu gruba" też tak odpowiedziałam bo nie wiedziałam co powiedzieć, Nie uważam się za grubą osobę. Mam oczywiście jakieś tam nadprogramowe kilogramy, ale tego naprawdę się nie spodziewałam. Absolutnie nie mam do pani żadnych pretensji, ale to nie zmienia faktu że chce mi się płakać. Bardzo niekomfortowa sytuacja i mega nieprzyjemne uczucie. Wiem że to pierdoła, ale nie mogę tego przetrawić. Wiem też że konfiguracja spodni która miała na sobie i obcisłej bluzki nie są trafionym pomysłem.

maya15 • rok temu
Bardzo niekomfortowa sytuacja, nie wiem że w dzisiejszych czasach ludzie mówią takie rzeczy 🫣. Ja miałam inna sytuacje ale też zostałam oceniona przez pryzmat ubioru, jak byłam w ciąży dwie starsze panie patrząc na mnie w zaawansowanej ciąży powiedziały biedne dziecko 🤦🏻‍♀️. Od siebie tylko mogę dodać że zawsze jak widzę twoja prace na Królowa to mnie zachwycasz swoją kobiecością 😍

wenkka • rok temu
Sytuacja mocno niekomfortowa i rozumiem, że @Nuanda poczuła się źle. Z drugiej strony mam ostatnio takie przemyślenia, czy lepiej być niekulturalna, jak podejrzewam, że stoi za mną kobieta w ciąży, ale nie jestem pewna, i ja ignorować, czy zaryzykować, ale potem mi ktoś powie, że mówię takie rzeczy w dzisiejszych czasach. Wiadomo, że jak chce przepuścić jakas kobietę, jak mniemam w ciąży, to nie mówię tego ze złośliwości.

maya15 • rok temu
Nie chodzi o bycie niekulturalnym tylko w dzisiejszych czasach tak wiele kobiet ma problem z bezpłodnością, albo mają za sobą stratę i może być to dla nich podwójnie bolesne. Nie miałaby nic przeciwko gdyby kobieta sama w ciąży poprosiła o przepuszczenie, na pewno bym jej ustąpiła bo wiem jak w ciąży czasem ciężko wystać. 3 tygodnie przed porodem byłam na dużym koncercie po którym kolejka do taksówek była na kilka godzin stania, nogi mi już bardzo spuchły ale stałam, mój mąż zapytała pana z ochrony czy moglibyśmy dostać taksówkę trochę szybciej bo jestem w ciąży, byłam w szoku jak ludzie zaczęli nas przepuszczać a ochrona odsuwała bramki żebyśmy wsiedli do pierwszej taksówki która podjedzie. Po prostu ludzka życzliwość.

A mi się wydaje, że to już mocna przesada. Zaraz żadna kobieta w ciąży nie będzie przepuszczana w kolejce przez takie myślenie. I tak już mało kto to robi. Sama się złapałam na tym, że nie przepuściłam, bo Pani była nieco grubsza i co jeśli nie trafię? Przecież wiadomo, że nikt pytając nie ma złych intencji, wręcz przeciwnie.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•rok temu

Myślałam, że pojadę nad morze na spacer, a tu nie dość że przeziębienie mnie wzięło to jeszcze jest zimno, wieje i pada -.- a rano takie ładne słoneczko świeciło 🥺

Adaaa84
Adaaa84
3.04k•rok temu
monikove • rok temu
Wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że można po prostu nie pić alkoholu.Ja nie piję od dawna,bo nie lubię i mój organizm ciężko znosi nawet najmniejszą ilość,a ciągle słyszę pytania,czy chora jestem 🤦

Też tego nienawidzę. Albo jak mówię, że nie piję bo mi nie smakuje alkohol i mam za słabą głowę to słyszę „no pij“. Takie rozkazywanie i ja już mam takie coś w głowie „Czy ja mówię po Chińsku“. No kurde a co to jakiś obowiązek jest pić alkohol. Jak ktoś za dużo pije to źle, za mało też źle 🙄

1 94 95 96 97 98 99 100 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.