Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 98 / 2920
Doskonale Cię rozumiem ja w pracy w tamte lato non stop dostawałam pytania od klientek czy jestem w ciąży. Było mi przykro bo nie miałam siły i ochoty każdemu tłumaczyć, że po prostu mam problem ze wzdęciami. Nawet nic to nie dało bo ludzie mi dalej wmawiali, że kłamię. Ja już się przyzwyczaiłam i teraz jak ktoś mi powie, że jestem w ciąży to się nie zdziwię . Ludzie są okropni i bezczelni ja bym nie umiała tak komuś powiedzieć bo różnie to bywa ktoś może być chory albo może chce mieć dzieci a zwyczajnie ich nie może mieć a tu taka bomba. Nie przejmuj się bo szkoda nerwów .
Wkurzają mnie ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że można po prostu nie pić alkoholu.Ja nie piję od dawna,bo nie lubię i mój organizm ciężko znosi nawet najmniejszą ilość,a ciągle słyszę pytania,czy chora jestem 🤦
Jeszcze nie, glukoza w normie. Mam brać dalej, bo wzrost może być spowodowany zmianą leków, a przystosowanie do nowego leku może trwać kilka tygodni… kilka - 3 - minęło, to ile tych kilka, 9? 🙃
Nie mam już siły na tę insulinooporność, ciągle tylko rośnie insulina, a ja już biorę najdrozsze i najlepsze3 zastrzyki. Waga stoi, ja tnę węglowodany, ćwiczę, jestem w ujemnym bilansie kcal, mam tez przerwy między posiłkami dość długie... I nic.
zupełnie nic... Jak dziś odebrałam wynik insuliny znowu większy, to się zryczałam...
Nie chodzi o bycie niekulturalnym tylko w dzisiejszych czasach tak wiele kobiet ma problem z bezpłodnością, albo mają za sobą stratę i może być to dla nich podwójnie bolesne. Nie miałaby nic przeciwko gdyby kobieta sama w ciąży poprosiła o przepuszczenie, na pewno bym jej ustąpiła bo wiem jak w ciąży czasem ciężko wystać. 3 tygodnie przed porodem byłam na dużym koncercie po którym kolejka do taksówek była na kilka godzin stania, nogi mi już bardzo spuchły ale stałam, mój mąż zapytała pana z ochrony czy moglibyśmy dostać taksówkę trochę szybciej bo jestem w ciąży, byłam w szoku jak ludzie zaczęli nas przepuszczać a ochrona odsuwała bramki żebyśmy wsiedli do pierwszej taksówki która podjedzie. Po prostu ludzka życzliwość.
Ja też tak wstałam ale mam jet lag po powrocie z Tajlandii 🙈 cieszę się że nie jestem z tym sama 🤣🤣
Wierzę, dobra intencje tej pani, a nie że to była czysta złośliwość ale mimo wszystko strasznie mi fajna sytuacja. Tak jak z którą kojarzy się z jakimś żartów czy nieśmiesznych filmów. Co do drugiej części komentarza to bardzo dziękuję za miłe słowa
Wstałam razem z mom chłopem o 4:20 😵💫😵💫😵💫 on do pracy, a ja ... No cóż. Chociaż dzień nie stracony 🫣
Ale przykra sytuacja. Z jednej strony tamta pani nie przemyślała tego co powiedziała, a chciała być miła i jej nie wyszło, a z drugiej strony rozumiem i Ciebie, że Ci mega przykro, bo ja sama mam problemy z samoakceptacją i wystarczy złe słowo w moim kierunku, a później moja psychika na tym cierpi. Kiedyś usłyszałam, w szkole, że jestem gruba mając wtedy 60 kg. A mam 170 cm wzrostu praktycznie, więc no gruba nie byłam, ale do dziś to pamiętam i teraz zmagam się z dziwnymi zaburzeniami odżywiania. A Ciebie jak widzę to zawsze się zachwycam Twoją urodą, zwłaszcza oczami i ustami, bo masz takie duże jak mi się marzą 😍 W ogóle cała pięknie wyglądasz 🩷
Sytuacja mocno niekomfortowa i rozumiem, że @Nuanda poczuła się źle.
Z drugiej strony mam ostatnio takie przemyślenia, czy lepiej być niekulturalna, jak podejrzewam, że stoi za mną kobieta w ciąży, ale nie jestem pewna, i ja ignorować, czy zaryzykować, ale potem mi ktoś powie, że mówię takie rzeczy w dzisiejszych czasach. Wiadomo, że jak chce przepuścić jakas kobietę, jak mniemam w ciąży, to nie mówię tego ze złośliwości.
Bardzo dziękuję za miłe słowa. Naprawdę poprawiło mi to nastrój, chociaż podejrzewam że do końca dnia i tak będzie dosyć podły. Najlepsze jest to że ja w tym sklepie robiłam zakupy praktycznie do końca ciąży – jeszcze w 9 miesiącu i nikt mnie nigdy nigdzie nie przepuścił i nie zwrócił na mnie uwagi. A teraz po ciąży takie cos? Zwłaszcza że na wadze mam minus 7 kg od czasu przed ciąży.
Skusiłam się wejść do Rossmana. Pierwszy raz mam wyrzuty sumienia... Kurcze, na co ja to wszystko brałam. Rozum normalnie kołkiem mi stanął. A było tak dobrze 😢
Bardzo niekomfortowa sytuacja, nie wiem że w dzisiejszych czasach ludzie mówią takie rzeczy 🫣. Ja miałam inna sytuacje ale też zostałam oceniona przez pryzmat ubioru, jak byłam w ciąży dwie starsze panie patrząc na mnie w zaawansowanej ciąży powiedziały biedne dziecko 🤦🏻♀️.
Od siebie tylko mogę dodać że zawsze jak widzę twoja prace na Królowa to mnie zachwycasz swoją kobiecością 😍
Dobra dziewczyny mam teraz hit. Byłam dzisiaj w sklepie, poszłam na dział mięsny i byłam około czwarta w kolejce. Gdy doszło już do mnie i poprosiłam to co chcę, pani nagle powiedziała: "ojej trzeba było mówić, to bym panią wcześniej obsłużyła!" Ja: "?!? Ale o co chodzi, przepraszam, nie rozumiem? Pani ekspedientka: 'no ciężarne obsługujemy poza kolejką'. Ja: 'Nie jestem w ciąży... Jestem po prostu gruba'.
Ogólnie wiem że pani nie chciała sprawić mi przykrości, od razu też mnie przeprosiła, ja powiedziałam że nic się nie stało, Nie szkodzi. Ale zrobiło mi się bardzo przykro, przeżyłam też mały szok i od razu poszłam do kasy pomijając resztę zakupów. To "jestem po prostu gruba" też tak odpowiedziałam bo nie wiedziałam co powiedzieć, Nie uważam się za grubą osobę. Mam oczywiście jakieś tam nadprogramowe kilogramy, ale tego naprawdę się nie spodziewałam. Absolutnie nie mam do pani żadnych pretensji, ale to nie zmienia faktu że chce mi się płakać. Bardzo niekomfortowa sytuacja i mega nieprzyjemne uczucie. Wiem że to pierdoła, ale nie mogę tego przetrawić. Wiem też że konfiguracja spodni która miała na sobie i obcisłej bluzki nie są trafionym pomysłem.
Słabo się czuję ostatnio, chyba w końcu czas wybrać się na jakieś badania. Dawno nie ćwiczyłam, bo nie mam siły i mi już mocno tego brakuje.
W drugim tygodniu lutego byłam chora, tydzień było dobrze, znów miałam katar, ciągnął mi się i ciągnął. W końcu zaczęłam normalnie oddychać, to od wczoraj zaczęło mnie znów w gnatach łamać 😒 no na prawdę...
To też przeszło mi przez myśl... Dzisiaj byłam w Rossmannie i widziałam jak nastolatki buszują w kosmetykach 🙈