Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 941 / 2920
No nam dzisiaj facet powiedział 80 zł za małą choinkę, która miała tak mało gałązek... 🙈
Ja za żywą dałam 90 zł. To dziesięć złotych drożej niż w tamtym roku. ale wciąż jak dla mnie niezła cena jak za gęste i zadbane drzewko.
Byliśmy dosłownie jakieś 30-40 minut na sankach i tak przemarzlam, że ciągle mi zimno 🥶
Mam ogromną ochotę na kakao i tego chamskiego, śmietankowego pączka z Biedry, ale nie chce mi się wychodzić na ten śnieg i mróz
Ja ostatnio widziałam sztuczną za ponad 3tys a nie wyróżniała się niczym szczególnym od pozostałych i miała dziury
Moja dopiero co antybiotyk skończyła a już katar od nowa 😱 oszaleć można
Ludzie w galerii zwariowali. Dziki szał, nie da sie ani wejść ani wyjść. Tłumy jak nie wiem. Pogoda fatalna, ja nie wiem, że komuś się chce
Ja już też mam dość... Wyjazd z miejsca parkingowego na osiedlu graniczy z cudem. Mam już absolutnie tego śniegu po dziurki w nosie.
jestem totalnie wypruta tym tygodniem w pracy a do tego ten śnieg :o na Śląsku pada prawie non-stop od kilku dni, ja mam już serdecznie dość, poproszę lato
Opowiem Wam szczyt mojego ostatniego życiowego nieogarnięcia, bo już po prostu nie mam na siebie siły i muszę gdzieś to wyrzucić. Zamówiłam ostatnio na zalando dwie pary kozaków, bardzo do siebie podobne, w trochę innych kolorach beżu i nieco inną podeszwą, buty są tej samej firmy. Zdecydowałam, które zostawiam, a drugie oddaję. Kartony z butami stały u mnie jakieś dwa tygodnie. W czwartek wzięłam do pracy karton z tymi butami w kolejnym kartonie (w tym w którym przyszły) do odsyłki i zamówiłam na piątek kuriera. Wczoraj rano kiedy chciałam zakleić karton zobaczyłam, że pokrywka od pudełka na buty jakoś nie pasuje, jakby jest trochę za mała i nie mogę dokładnie zamknąć pudełka - wtedy okazało się, że wzięłam pokrywkę nie od tego kartonu od butów. Na szczęście udało mi się przełożyć kuriera na poniedziałek. Kiedy wróciłam do domu pomyślałam sobie, że jestem tak nieogarnięta że od razu zaniosę te właściwe wieczko do samochodu, bo zapomnę. Kiedy otworzyłam pudełko od razu zobaczyłam but, który przecież odsyłam. No ale jak to? Wyciągnęłam drugi i okazało się że pomieszałam nie tylko wieczka od pudełek ale też buty parami. Odesłałabym jeden but inny i drugi inny. I teraz tak siedzę i myślę, że to chyba był jakiś znak 😂
Dostałam pracę (wymarzone stanowisko) i zamiast się cieszyć, że od nowego roku będę mieć w końcu pieniądze to jestem panicznie przerażona. Boje się strasznie, że sobie nie poradze i strasznie mnie to męczy.
Nie lubię tego uczucia i nie wiem jak można z nim walczyć i czy w ogóle można się go pozbyć.
U mnie do ok -15/16 ma być więc trochę lepiej ale najgorzej że od poniedziałku odwilż a liczyłam że będzie tak pięknie na święta