Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 904 / 2920
Staram się być cierpliwa i zagryzam zęby ale ileż też można... Nawet nie mam się gdzie wypłakać gdybym chciała chociaż na 5 minut pobyć całkowicie sama...
Myśmy tak z mamą i rodzeństwem mieszkali 😆
Jeszcze trochę, dasz radę ❤️ każdy dzień to coraz bliżej ❤️
Mam ochotę się spakować, łóżko zabrać na plecy i wynieść się na budowę... 🤦
Miałam dziś fatalny dzień. Napierw pomagałam starszej pani na przystanku.
Pojechałam na badania gdzie mi powiedzieli że źle wystawiono skierowanie i nie mogą mi ich zrobić, musiałam tam dzwonić do firmy i czekać aż wpłynie nowe skierownie. Prawie mi uciekł pociąg... Jestem znarznieta i zmęczona. Nie mam na nic siły. 👎😶
Oblałam egzamin, który myślałam że mi super poszedł. Nie wiem nawet jak, bo każdej odpowiedzi byłam praktycznie pewna...
Tak noce są super ale No w dziej na dzemke ja położyć to tragedia 😐ale plus że noce piękne
Kiedy moja Młoda spała, ja robiłam sobie drzemki razem z nią. Wtedy lepiej przetrwałam nieprzespane noce. Może też tak spróbuj, później będzie Ci łatwiej
I witamy kolejny skok rozwojowy młodej..
Godzinę ja usypiałam.. teraz cokolwiek stuknie się budzi wiec utknelam w miejscu bo wystarczy że wstanę a ta już oczy wielkie i płacze..
A mam do ogarnięcia mieszkania pranie obiad no ciężko to widzę..
Mam dokładnie tak samo... Strasznie ciężko jest mi zwlec się z łóżka, otworzyć oczy... A pogoda rzeczywiście nie pomaga... U nas też szaro i pada 😟
Zgadzam się. To mój codzienny koszmar. W dodatku jest paskudna pogoda. Zimno i leje.