Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 903 / 2920
Jak wcześniej mój syn był rannym ptaszkiem, który budził się jeszcze przed 6 rano, tak teraz ciężko go dobudzić przed 8 🙈 Co będzie jak zacznie się szkoła? 🤣
Jak tylko jestem w domu i mam wolne to jestem tam chyba że się zdarzy, że teściowa idzie do pracy no to ten kurnik jest na mojej głowie
To fakt - ten kod czasem by się przydał 😅
Jeżu! Ty to widzisz z okna i nie wiesz gdzie masz uciec ?! Cały czas bym tam siedziała 😆 zawsze się znajdzie jeszcze coś do zrobienia
Coś mnie zaczyna rozkładać, tak bardzo mnie boli gardło, że ledwo mogę mówić 😔
Na IG i Facebooku na pewno nie 😂 Pamiętam jak chyba na Snapchacie coś takiego było, że jak ktoś zrobił zrzut ekranu to autor dostawał powiadomienie 😆
Budowę mamy kilka metrów od domu więc jak prasuję w łazience to widzę z okna moje marzenie ❤️ wiem, że czas szybko minie ale w chwili załamania czasem człowiek chciałby aby było jak w filmach. Jedno pstryknięcie palcem i już wszystko gotowe szkoda tylko, że kod na powiększenie majątku nie działa tak jak w Simsach
Ej, a to się jakoś wyświetla komunkat, że np "Bogusia Nowak zapisała Twoją relację"?
Kochana ! Zawsze możecie tam jeździć na noc jak już się tylko ciepłej zrobi ❤️ wiem jak to jest. Miałyśmy z mamą i dzieciakami prowizorycznie toaletę przymocowaną i zlew w łazience. Nic po za tym. Na dole jeszcze była nie wylana podłoga tylko piach. Ważne, że na swoim i bardzo miło wspominam ten czas Dlatego dacie radę ❤️ kto jak nie Wy - robicie to dla siebie. Tak więc marker i codziennie skreślaj dzień , to jest już dzień krócej ❤️
Miałam dziś fatalny dzień.
Miałam mieć wizytę u hematologa, ale akurat dzisiaj musiałam zostać dłużej w pracy (pierwszy raz po trzech miesiącach, świetne wyczucie czasu praco!) i ją odwołałam.
K. miał dziś wizytę u lekarza, i stwierdzili u niego grypę. To oznacza, że w drugi weekend z rzędu znów się nie zobaczymy Nie mogę ryzykować, że się zarażę, bo za tydzień idziemy na wesele.
Drugi dzień z rzędu rano rozlazł mi się poranek, i nie pojechałam na planowane zakupy przed pracą. Oby jutro się udało...
Ja w ostatnim czasie (po ślubie) nie pilnuje się z jedzeniem i wyglądam znów tak jak kiedyś... Boję się już na wagę stawać...
Z naszych obliczeń finansowych wynika, że powinniśmy wejść do domu w przyszłym roku na przełomie styczeń/luty. Byłoby wcześniej ale gazownia ma oczywiście czas na wszystko... Moja cierpliwość już jest przy cienkiej granicy. Dziękuję za otuchę Piękna ❤️
Mnie bolała tak wczoraj przez bite 4 godzin,jeszcze księdza mieliśmy. Totalna masakra. Wzięłam Ibuprom max 2 tabletki,nic. Solpadeina 2 tabletki nic. Dopiero jak wzięłam metafen max to przeszło,aż mnie na wymioty brało,tak mnie bolało. I to nad czołem