Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 847 / 2920
Nie zapraszałam ludzi z dupy... tylko bilskie osoby, jednak i takie osoby odmawiają. Nie poradzę nic na to i nikogo nie zmuszę, żeby przyszedł.
Za dzieci do 5 roku życia się nie płaci, a do 14 roku jest połowa ceny talerzyka.
My ostatnio byliśmy na weselu u kuzynki mojego partnera, której ja w ogóle nie znałam, a on w ogóle jej nie kojarzył nawet 🙈🤣 Ostatni raz widział ją jako dzieciaka małego, ale mimo to poszliśmy, bo po prostu chcieliśmy się pobawić 😅
Ja to nie rozumiem wogole tego fenomenu. Po co zapraszać jak się prawie nie znamy. Bo rodzina?
Aha rozumiem. Chyba wszędzie tak jest, że teoretycznie daje się tyle, żeby zwróciło się za talerzyk lub na ile Cię stać. Myślę, że 1500 zł by wystarczyło, ale to Wasza sprawa
Ja się jeszcze zatrzymałam na cenach ze swojego wesela sprzed 9 lat, gdzie płaciłam 170 zł za talerzyk. I pamiętam, że w kopercie od jednej pary dostaliśmy 100 zł i też było w porządku, nie mieliśmy im za złe. No ale skoro słabo znacie Młodych to może faktycznie lepiej odpuścić.
Tam gdzie idziemy za talerzyk jest 350zl,razy 4 osoby to daje nam 1400 plus dla młodych. Jeśli mam dać grosz to nie idę wcale. U nas się przyjęło że minimum się daje na talerzyk
Szybkiego powrotu do zdrówka 😍
Ostatni tydzień miałam dosłownie tak samo 😔
Przykro. My też mamy wesele ale nie idziemy ze względów finansowych. Raz że słabo znamy młodych,to dwa do koperty trzeba dać minimum 2000,a jest we wrześniu.
Źle się czuję, boli mnie gardło, kości i mam katar a muszę iść do pracy
Nie chcę się nakręcać, ale przeraża mnie myśl o tym do czego może się jeszcze posunąć
Zapisanych? To one nie przepadają jak wykupisz znowu premium to się pojawią ja tak miałam
Kurde, przegapiłam, że skończyło mi się premium i masę chmurek mi przepadło.