Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 722 / 2920
Te nowe są z CCC - głównie tam kupuje, jednak to ewidentnie moja wina, nie wina fabryczna. Ja gdzieś grzmotlam nogą i nawet nie zauważyłam. Więc nawet nie będę szła ich reklamować, bo to bez sensu.
Prawda, CCC nie robi problemów natomiast Deichmann już tak. Mialam Rebooki na których spękała skóra (na jednym a na drugim nie) i w obu przetarły się zapiętki do plastików - odrzucili dwukrotnie reklamację jako "widać że buty były bardzo dużo noszone więc sa to normalne ślady użytkowania". Zaznacze ze były rozowe i nie pasowały mi do większości rzeczy, nosiłam je max raz w tygodniu xdddd
Mi jak podeszwy pękają lub cokolwiek się dzieje z butem (zamawianym na CCC) robię reklamację i zawsze mi uwzględniają. Nie wiem co oni na tym zyskują, ale ja prawie co roku zmieniam buty bo coś się z nimi dzieje. Także jak coś polecam CCC, ale przez neta, bo stacjonarnie kiedyś był problem z reklamacjami, a teraz głównie przez neta zamawiam, bo na sklepie mają mały wybór, a i cashback klikam więc zawsze parę złotych wpadnie.
2lata temu jedynie zimowe buty kupiłam stacjonarnie bo na cito potrzebowałam, a jak mi się z nimi coś działo to normalnie paczkomatem zwróciłam i uznali reklamację, bo metal wyszedł, jedynie Pani się dopytywała dlaczego w sklepie nie zwróciłam, ale nie robiła problemu.
Dziś zauważyłam, że dwie pary butów mam na totalnym wyjściu. Na szybko muszę szukać nowych.
Ostatnio kupiłam fajne adidasy, które postanowiłam wziąć do pracy - godzies musiałam zachaczyc o paletę bo pękły na wysokości małego palca -.-
Z kolei Adidasy, które zaczęłam nosić drugi sezon pękły przy podeszwie -.-
No szlak mnie trafi. Nie mam nic innego w domu
Znów mi coś chyba szwankuje barometr. Od rana przeglądam zakładkę posty,co najmniej ze 30 stron przejrzałam, potem patrzę - 0%.
Dopiero teraz zaczęło coś się pojawiać jak czytam i piszę na forum, ale ta aktywność z rana chyba wciąż nie jest uwzględniona 😐
Potwierdzam. Jestem alergikiem i kataru o dziwo nie mam. Za to łzawienie oczu i swędzenie skóry na twarzy to tragedia.
Posprzeczałam się z K o pierdołe i teraz żadne z nas nie chce wyciągnąć ręki na zgodę. On zaraz jedzie do pracy, a ja wiem, że będę chodzić jak zbity pies, bo nienawidzę trwać w takim zawieszeniu po kłótni, ale uważam, że teraz to zdecydowanie nie jest moja wina i to nie ja powinnam przeprosić.
totalnie rozumiem ból. mam dosłownie to samo. w dodatku chyba zaczyna mi się tydzień przed okresem, bo zaczyna mnie brzuch boleć
Miałam wstać wcześniej, żeby zrobić kilka rzeczy, a ja niedawno się obudziłam i ciezko jest mi wstać z łóżka … 😣
Ja właśnie leżę chora - katar, bolące gardło, a nigdy nie chorowałam w takim okresie
Może nie mieli jej zdiagnozowanej i wcześniej nakładała się tez z innymi objawami. Ja jestem alergikiem i nie mam teraz kataru 😂
Wszyscy teraz narzekają na katar alergiczny, choć nigdy nie mieli alergii. Coś jest w powietrzu
Katar w maju...
Nie wiem czy to alergia czy przeziębienie, ale nigdy nie miałam alergii 😮💨
Byłam dziś na pogrzebie dobrej sąsiadki do której chodziłam jako dzieciak. Bardzo miło ją wspominam i przykro mi było bardzo. A jeszcze na koniec jak dali jej zapłakanej wnuczce jej zdjęcie to sama już totalnie się rozkleiłam. 😪
Na domiar złego chciałam kupić wiązankę i koło mnie była zamknięta, przy stacji pani robiła bukiet, a trzecia zamknięta a już późno było żeby wracać bo miałam jakieś 35min do pociągu, a z z buta to nie tak szybko. Ale wróciłam do tej drugiej i uzgodniłam jeszcze z matką że mają być żywe bo się składaliśmy i Pani w ekspresowym tempie się uwinęła, aż jej z rąk wszystko leciało. Normalnie szok. Ale miło że Pani się tak postarała i jeszcze zostało mi 10-15min do pociągu więc ekspres.
A co do pobrzebow to ponoć 5 w ciągu miesiąca z tej jednej ulicy - 2tyg temu znowu sąsiad umarł zza płota. Przykre to. Młodzi ludzie w zasadzie. Sąsiadka 70lat (ponoć czerniaka miala), a sąsiad ok 50.
Ale do sąsiadki na pogrzeb musiałam iść i będę musiała odpracować w przyszłym tygodniu 2h w pracy, no ale ona jednak ważniejsza się okazała mimo że lata z nią nie rozmawiałam. 😔
Ojej 🙈 współczuję u nas tylko 4 mężczyzn a tak to same kobiety. Cały czas jakieś konflikty, afery z niczego.. masakra jakaś
W sobote kupiliśmy karme na allegro dla naszych zwierząt od tego samego sprawdzonego sprzedawcy, który zawsze wysyłał paczke na drugi dzień, a teraz była cisza - jak się okazało takiej pojemności nie miał na stanie i czeka, aż producent mu dostarczy (swoją drogą po gwizdek miał aukcję, skoro nie miał produktu, to już drugi raz taka sytuacja ze sprzedawcą z allegro, ostatnio tak czekałam na pojemniki na ciasto). Nasze zapasy wczoraj się skończyły, więc dzisiaj przy okazji będąc we Wrocku zajechaliśmy do zoologicznego i kupiliśmy 2.5 kg żarełka za 100 zł - przestrzał cenowy jak stąd do tamtąd, ale sklepy mają bardzo wysoką marżę na Versele Lage, trudno. Ale w domu okazało się, że w karmie najprawdopodobniej są robaczki, bo bardzo dużo kawałków wisi na pajęczynkach na ściankach opakowania zwierzęta będą do jutra na samych ziołach, my musimy znowu jechać do któregoś miasta obok do zoologicznego, bo nasze miejscowe mają w sprzedaży tylko te nieszczęsne Vitapole. A do Wrocka, żeby zareklamować karme mamy 100 km
Oj tak, niestety wiem coś o tym 😒 do tego mój szef zachowuje się jak baba, albo czasami gorzej, wiec to już w ogóle kombo 😂