Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 649 / 2920
Ja walczę całe życie z wągrami, które mnie mega wkurzają i po naprawdę wielu wypróbowanych kosmetykach nie wierzę już w cuda. Ale to jednak inna sprawa, więc efekt też może być zupełnie odmienny.
Mamy ten sam problem. Byłoby pięknie, jakby się okazało, że działa. Będę z niecierpliwością czekać na chmurkę z recenzją
Dzisiejszy dzień to seria niefortunnych zdarzeń. Oczywiście dziwne akcje w pracy a na koniec z chłopakiem wzywaliśmy straż do podpalonego samochodu obok jego domu 😵 dobrze, że już się kończy..
Też na to liczę. Bo chodzenie w krótkich spodenkach kosztuje mnie sporo psychicznie. A gdyby udało się na fobre pozbyć tego dziadostwa no to z pewnością odetchnelabym z ulgą, że mam problem z głowy i że nie wrzuciłam pieniędzy w błoto.
Co prawda kupiłam z płatnością za miesiąc, ale prędzej czy później będę musiała to spłacić.
U mnie padało koło 11 i było gorzej niż wcześniej, bo oprócz upału było strasznie parno. Czułam jak się jak podczas trekkingu w dżungli w Tajlandii... Tylko zamiast krótkich spodenek miałam sukienkę i szpilki... Które mnie oczywiście obtarly
U nas rano padało i była burza, ale nic to nie dało, bo później było dużo gorzej 😒
Na wszelkie krostki, stany zapalne itp, a ja tego mam multum zwłaszcza właśnie na nogach.
Oczadziałam... zamówiłam kosmetyk (jeden) za prawie 200zł 🫣😳
Ale mam nadzieję, że osoba która go polecała, miała rację i mi również pomoże i już w ogóle nie będę musiała się wstydzić tego że pokazuje nogi. 🙄
Byłam 1,5 godziny na niewielkiej auli z okazji zakończenia roku szkolnego... W piątek biegniemy jeszcze z młodą odebrać świadectwo.
Tak zakończenie osobno, świadectwa osobno 🤦🤦🤦🤦 mało się nie ugotowałam w środku z duszności
Jestem wykończona jak zwykle przy zakończeniu roku szkolnego zamieszanie i kłótnie o byle pierdołę…
Mam nadzieję, że uda się remont skończyć w tym tygodniu. Potem już może padać bo taka susza u mnie na wsi...
Uwielbiam ciepło ale nie taką duchotę... Na dodatek starszą załamaniem pogody a w domu teściów trwa remont dachu na całego i śpimy "pod chmurką". Na dodatek poplamilam kawą moje nowe spodnie 😭😭
U nas właśnie tylko coś pokropiło, nawet nie widziałam kiedy dokładnie, więc musiało to być malutkie. A liczyłam na więcej deszczu, żeby w końcu przyroda odżyła 😔