Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 614 / 2920

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

Nie rozliczamy mnie z jazdy, tylko Ciebie ze szkodliwości społecznej Twoich głupich „poglądów”…
Piwo i dla @sailor

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
sailor • 3 lata temu
@Kamilabea myślę, że dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu. Masz tak straszne poglądy, że aż mnie to przeraża. A jeszcze bardziej boli mnie to, że jest więcej takich osób. Przeraża mnie też to, że moje dziecko przechodząc przez ulicę w drodze do szkoły może trafić na takiego kierowcę jak Ty, który ma gdzieś przepisy. Życzę Ci żebyś nigdy nie przeżyła tragedii spowodowanej nadmierną prędkością i zmieniła poglądy.

❤️

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

NowWhat • 3 lata temu
"Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140." Owszem, jest różnica, i to kolosalna. Przykład z życia mojego znajomego, teraz już niestety ś.p. przez swoją głupotę: Zaraz po odebraniu kupionego auta wracając do domu jechał wioską 140 km/h, bo chciał wypróbować auto. Wjechał w drzewo, zginął na miejscu. Całe szczęście (w wielkim nieszczęściu), że był w tym samochodzie sam, bo kolega jechał drugim autem za nim. Nie powiesz mi, że gdyby jechał tą wioską 40 km/h (bo limit był do 50 km/h), to ten wypadek skończyłby się identycznie, bo to bzdura.

Kamilabea • 3 lata temu
Moja kuzynka wracała do domu. Przy 50 wjechała w barierkę przy moście. Zginęła na miejscu

NowWhat • 3 lata temu
I to jest według Ciebie argument na to, że nie ważne jaką prędkością się jeździ, wszystko się może zdarzyć? Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Żeby nie było - nie twierdzę, że jeżdżę idealnie przepisowo i nie przekraczam prędkości nawet o 1 km/h. Ale nijak się to ma do brawurowej jazdy w miejscach do tego nie przeznaczonych (zwłaszcza w terenie zabudowanym), gdzie jest kolosalnie większe prawdopodobieństwo zabicia człowieka.

Kamilabea • 3 lata temu
Oczywiście, że mam prawo jazdy. Co to za dziwne pytanie. Mam nie mieć, bo mam odmienne zdanie do niektórych osób?!

izvsza • 3 lata temu
Właśnie to odmienne zdanie, ktore glosno wyrazilas, dyskwalifikuje Cię jako racjonalnego kierowce i według mnie mogącego stwarzać zagrożenie na drodze dla innych...

Kamilabea • 3 lata temu
Ja na prawdę zdaję sobie z tego sprawę, ale pewne przyzwyczajenia ciężko zmienić

Dopóki coś złego się nie stanie. A wtedy już może być za późno... Oby nie...

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

NowWhat • 3 lata temu
"Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140." Owszem, jest różnica, i to kolosalna. Przykład z życia mojego znajomego, teraz już niestety ś.p. przez swoją głupotę: Zaraz po odebraniu kupionego auta wracając do domu jechał wioską 140 km/h, bo chciał wypróbować auto. Wjechał w drzewo, zginął na miejscu. Całe szczęście (w wielkim nieszczęściu), że był w tym samochodzie sam, bo kolega jechał drugim autem za nim. Nie powiesz mi, że gdyby jechał tą wioską 40 km/h (bo limit był do 50 km/h), to ten wypadek skończyłby się identycznie, bo to bzdura.

Kamilabea • 3 lata temu
Moja kuzynka wracała do domu. Przy 50 wjechała w barierkę przy moście. Zginęła na miejscu

NowWhat • 3 lata temu
I to jest według Ciebie argument na to, że nie ważne jaką prędkością się jeździ, wszystko się może zdarzyć? Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Żeby nie było - nie twierdzę, że jeżdżę idealnie przepisowo i nie przekraczam prędkości nawet o 1 km/h. Ale nijak się to ma do brawurowej jazdy w miejscach do tego nie przeznaczonych (zwłaszcza w terenie zabudowanym), gdzie jest kolosalnie większe prawdopodobieństwo zabicia człowieka.

Kamilabea • 3 lata temu
Oczywiście, że mam prawo jazdy. Co to za dziwne pytanie. Mam nie mieć, bo mam odmienne zdanie do niektórych osób?!

izvsza • 3 lata temu
Właśnie to odmienne zdanie, ktore glosno wyrazilas, dyskwalifikuje Cię jako racjonalnego kierowce i według mnie mogącego stwarzać zagrożenie na drodze dla innych...

Ja na prawdę zdaję sobie z tego sprawę, ale pewne przyzwyczajenia ciężko zmienić

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

NowWhat • 3 lata temu
"Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140." Owszem, jest różnica, i to kolosalna. Przykład z życia mojego znajomego, teraz już niestety ś.p. przez swoją głupotę: Zaraz po odebraniu kupionego auta wracając do domu jechał wioską 140 km/h, bo chciał wypróbować auto. Wjechał w drzewo, zginął na miejscu. Całe szczęście (w wielkim nieszczęściu), że był w tym samochodzie sam, bo kolega jechał drugim autem za nim. Nie powiesz mi, że gdyby jechał tą wioską 40 km/h (bo limit był do 50 km/h), to ten wypadek skończyłby się identycznie, bo to bzdura.

Kamilabea • 3 lata temu
Moja kuzynka wracała do domu. Przy 50 wjechała w barierkę przy moście. Zginęła na miejscu

NowWhat • 3 lata temu
I to jest według Ciebie argument na to, że nie ważne jaką prędkością się jeździ, wszystko się może zdarzyć? Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Żeby nie było - nie twierdzę, że jeżdżę idealnie przepisowo i nie przekraczam prędkości nawet o 1 km/h. Ale nijak się to ma do brawurowej jazdy w miejscach do tego nie przeznaczonych (zwłaszcza w terenie zabudowanym), gdzie jest kolosalnie większe prawdopodobieństwo zabicia człowieka.

Kamilabea • 3 lata temu
Oczywiście, że mam prawo jazdy. Co to za dziwne pytanie. Mam nie mieć, bo mam odmienne zdanie do niektórych osób?!

Właśnie to odmienne zdanie, ktore glosno wyrazilas, dyskwalifikuje Cię jako racjonalnego kierowce i według mnie mogącego stwarzać zagrożenie na drodze dla innych...

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu

@Kamilabea myślę, że dalsza dyskusja z Tobą nie ma sensu. Masz tak straszne poglądy, że aż mnie to przeraża. A jeszcze bardziej boli mnie to, że jest więcej takich osób.

Przeraża mnie też to, że moje dziecko przechodząc przez ulicę w drodze do szkoły może trafić na takiego kierowcę jak Ty, który ma gdzieś przepisy.

Życzę Ci żebyś nigdy nie przeżyła tragedii spowodowanej nadmierną prędkością i zmieniła poglądy.

wenkka
wenkka
8.73k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

Ok, niech każdy jeździ jak chce - jak kierowca będzie jechał stówka pod szkołą, bo chce i wjedzie w grupę uczniów, to jest ok? Jak kierowca nie dostosuje prędkości do warunków atmosferycznych i rozpędzony spowoduje karambol na autostradzie, gdzie ranne zostaną całe rodziny, to jest ok? Co z tego, że odsiedza kary, jak życia czy zdrowia to nie zwróci.

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

NowWhat • 3 lata temu
"Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140." Owszem, jest różnica, i to kolosalna. Przykład z życia mojego znajomego, teraz już niestety ś.p. przez swoją głupotę: Zaraz po odebraniu kupionego auta wracając do domu jechał wioską 140 km/h, bo chciał wypróbować auto. Wjechał w drzewo, zginął na miejscu. Całe szczęście (w wielkim nieszczęściu), że był w tym samochodzie sam, bo kolega jechał drugim autem za nim. Nie powiesz mi, że gdyby jechał tą wioską 40 km/h (bo limit był do 50 km/h), to ten wypadek skończyłby się identycznie, bo to bzdura.

Kamilabea • 3 lata temu
Moja kuzynka wracała do domu. Przy 50 wjechała w barierkę przy moście. Zginęła na miejscu

NowWhat • 3 lata temu
I to jest według Ciebie argument na to, że nie ważne jaką prędkością się jeździ, wszystko się może zdarzyć? Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Żeby nie było - nie twierdzę, że jeżdżę idealnie przepisowo i nie przekraczam prędkości nawet o 1 km/h. Ale nijak się to ma do brawurowej jazdy w miejscach do tego nie przeznaczonych (zwłaszcza w terenie zabudowanym), gdzie jest kolosalnie większe prawdopodobieństwo zabicia człowieka.

Oczywiście, że mam prawo jazdy. Co to za dziwne pytanie. Mam nie mieć, bo mam odmienne zdanie do niektórych osób?!

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

NowWhat • 3 lata temu
"Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140." Owszem, jest różnica, i to kolosalna. Przykład z życia mojego znajomego, teraz już niestety ś.p. przez swoją głupotę: Zaraz po odebraniu kupionego auta wracając do domu jechał wioską 140 km/h, bo chciał wypróbować auto. Wjechał w drzewo, zginął na miejscu. Całe szczęście (w wielkim nieszczęściu), że był w tym samochodzie sam, bo kolega jechał drugim autem za nim. Nie powiesz mi, że gdyby jechał tą wioską 40 km/h (bo limit był do 50 km/h), to ten wypadek skończyłby się identycznie, bo to bzdura.

Kamilabea • 3 lata temu
Moja kuzynka wracała do domu. Przy 50 wjechała w barierkę przy moście. Zginęła na miejscu

I to jest według Ciebie argument na to, że nie ważne jaką prędkością się jeździ, wszystko się może zdarzyć?
Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy.
Żeby nie było - nie twierdzę, że jeżdżę idealnie przepisowo i nie przekraczam prędkości nawet o 1 km/h. Ale nijak się to ma do brawurowej jazdy w miejscach do tego nie przeznaczonych (zwłaszcza w terenie zabudowanym), gdzie jest kolosalnie większe prawdopodobieństwo zabicia człowieka.

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

izvsza • 3 lata temu
Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Serio, tacy ignoranci nie powinni wsiadać za kółko.

A tu Cie zaskoczę, bo mam i uważaj, ta ignorantka Zdała za pierwszym i jeżdżę autem często

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

NowWhat • 3 lata temu
"Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140." Owszem, jest różnica, i to kolosalna. Przykład z życia mojego znajomego, teraz już niestety ś.p. przez swoją głupotę: Zaraz po odebraniu kupionego auta wracając do domu jechał wioską 140 km/h, bo chciał wypróbować auto. Wjechał w drzewo, zginął na miejscu. Całe szczęście (w wielkim nieszczęściu), że był w tym samochodzie sam, bo kolega jechał drugim autem za nim. Nie powiesz mi, że gdyby jechał tą wioską 40 km/h (bo limit był do 50 km/h), to ten wypadek skończyłby się identycznie, bo to bzdura.

Moja kuzynka wracała do domu. Przy 50 wjechała w barierkę przy moście. Zginęła na miejscu

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

To już 2 lata. 🫣
Jak to się mówi: idiotów nie trzeba siać, sami się rodzą.
Mnie samochód też kiedyś potrącił i również był to pijany kierowca. Żeby jeździć naprawdę trzeba umieć myśleć, bez tego niestety źle się kończy.

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

NowWhat • 3 lata temu
Ciekawe czy tak samo byś mówiła, gdyby taki brawurowy kierowca zabił Twoje dziecko, męża, rodzica... Normalnie nie jestem aż tak szorstka, ale gdy przeczytałam zdanie "Ja wychodzę z założenia, że niech każdy jeździ jak chce.", to nie mogłam się nie odezwać. W głowie mi się to nie mieści, że ludzie z takim myśleniem w ogóle dostają prawo jazdy. Po coś są te przepisy, i nie chodzi tu tylko o mandaty i kary, ale o coś dużo ważniejszego.

Odpowiedziałam na podobną wiadomość ,tam wyżej

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

"Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140."
Owszem, jest różnica, i to kolosalna. Przykład z życia mojego znajomego, teraz już niestety ś.p. przez swoją głupotę:
Zaraz po odebraniu kupionego auta wracając do domu jechał wioską 140 km/h, bo chciał wypróbować auto. Wjechał w drzewo, zginął na miejscu. Całe szczęście (w wielkim nieszczęściu), że był w tym samochodzie sam, bo kolega jechał drugim autem za nim.
Nie powiesz mi, że gdyby jechał tą wioską 40 km/h (bo limit był do 50 km/h), to ten wypadek skończyłby się identycznie, bo to bzdura.

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

Mam nadzieję, że nie masz prawa jazdy. Serio, tacy ignoranci nie powinni wsiadać za kółko.

NowWhat
NowWhat
8.04k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

Ciekawe czy tak samo byś mówiła, gdyby taki brawurowy kierowca zabił Twoje dziecko, męża, rodzica...
Normalnie nie jestem aż tak szorstka, ale gdy przeczytałam zdanie "Ja wychodzę z założenia, że niech każdy jeździ jak chce.", to nie mogłam się nie odezwać. W głowie mi się to nie mieści, że ludzie z takim myśleniem w ogóle dostają prawo jazdy. Po coś są te przepisy, i nie chodzi tu tylko o mandaty i kary, ale o coś dużo ważniejszego.

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

Kamilabea • 3 lata temu
I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym? Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

Jak potrące kogoś mając 40 km/h to jest szansa że przeżyje, a jak potrącę kogoś jadąc 140 km/h to już raczej nie. Taka jest różnica.

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

Ty chyba nie wiesz co mówisz. "Ja wychodzę z założenia,że niech każdy jeździ jak chce" - jak to przeczytałam to aż mnie zatkało. Bo z tego wynika, że masz gdzieś przepisy, że każdy może sobie jechać 150 km/h w mieście. Wiesz, gdyby każdy miał takie podejscie jak Ty, to dziennie mielibyśmy tysiące wypadków w miastach.

"Zdecydowanie wolę takich kierowców niż tych co się wleką 40, bo ograniczenie do 50" - wybacz, że to napisze ale tu wykazałaś się totalnym przejawem ignorancji i głupoty. Albo naprawdę nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz. Ja czasem jeżdżę 40 km/h w miescie jak leje deszcz i nie czuję się żeby mi cos ubyło.

Jak się ma za dużo adrenaliny to się idzie na siłownię, albo na boks, a nie wsiada za kółko i zapieprza po mieście 100 km/h, gdzie mamy ruletkę "zabiję kogoś albo nie zabiję".

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

maktao • 3 lata temu
Nie, nie kazdy może jeździć jak chce, są przepisy regulujące poruszanie się po drodze i także oczekiwanie używania mózgu, wiec jedno z drugim idzie w prze. Jak nie uda się tych dwóch spraw połączyć, to nie powinno się wsiadać na żaden pojazd, nawet na rower (mam na myśli chyba zeszłoroczny przypadek @Janettt, w która wjechał chłop na rowerze 🙃). Nie chodzi o płacenie mandatów czy odsiadywania wyroków, ale o ludzkie życie. Ciekawe czy tak samo byś pisała czy mówiła, gdyby Tobie taki idiota zabił kogoś z rodziny. Moją prababcię zabił kierowca autem. Jest to morderstwo. Nie polecam.

I co nigdy nie przekroczyłaś prędkości nigdy nie wyprzedziłaś na ciągłej, nigdy nie złamałaś żadnego przepisu o ruchu drogowym?
Jak będzie się miało coś wydarzyć to i tak się wydarzy. Nie ważne czy to będzie 40 czy 140. Gdyby taka sytuacja miała miejsce u mnie... hmm pewnie była by to przykra strata jak każda śmierć, ale nie zrobiłabym na pewno linczu na kierowcy. W tedy byłabym zwykłą hipokrytką.

izvsza
izvsza
3.3k•3 lata temu
Kamilabea • 3 lata temu
Wszędzie tylko informacje o wypadku w Krakowie. To przykre ,że zginęło czterech młodych chłopaków. W moim wieku. Żenujące są komentarze ludzi typu "selekcja naturalna" itp. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda to przegięcie, ale ich to kręciło i ja w 100% to rozumiem.

sailor • 3 lata temu
A ja tego nie rozumiem. Ich kręciła jazda ponad 100 km/h przez miasto i Ty to rozumiesz? To teraz znaczy, że każdy może sobie jechać ponad setkę w terenie zabudowanym, przez środek miasta bo go to kręci? Sorry, ale takie tłumaczenie kompletnie mi się nie mieści w głowie. Do takiej jazdy są przeznaczone specjalne tory, zresztą na pewno było go na to stać. Ani trochę nie żałuję kierowcy bo zginął przez własną głupotę. Szkoda mi jedynie pasażerów, choć wiedzieli na co się piszą bo gość był znany w Krakowie z brawurowej jazdy i cieszę się że miałam szczęście na niego nie trafić. To cud, że nie potrącił też nikogo innego. I uważam, że to była selekcja naturalna, bo to nie był wypadek przez złe warunki pogodowe itp, tylko wypadek na własne życzenie przez łamanie przepisów.

Kamilabea • 3 lata temu
*** Odpowiedź została usunięta. ***

NIe, serio, totalnie tego nie rozumiem. Miałam się nie odzywać, ale no nie mogę, co to jest za tekst "niech każdy jeździ jak chce"??? Od tego są przepisy, żeby regulować to jak można jeździć. Jestem kierowcą z prawie 10-letnim doświadczeniem, w pracy zrobiłam mnóstwo kilometrów z uwagi na specyfikę pracy - i jak wkurzają mnie "niedzielni kierowcy" co jadą o wiele mniej niż prędkość dozwolona, tak jeszcze bardziej wkurzają mnie tacy ignoranci co zapie*dalaja tyle ile im się podobą nie zważając na warunki, ograniczenia i innych uczestników ruchu, zachowując się jakby byli jedyni na drodze. W największej mierze przez tych drugich powodowane są wypadki i giną niewinni ludzie.

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.