Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 546 / 2920
Miałam 4 dni wolnego, 3 przeleciały jak z procy. A na jutro jeszcze muszę do urzędu się udać wyrobić nowy dowód 🤯
Wczoraj partner wrócił przed 1 z pracy, więc późno się położyliśmy. Dzisiejszy dzień staraliśmy się spędzić maksymalnie leniwie żeby trochę się zresetować, ale nie było tego czasu na dużo. Ja jeszcze miałam 3h podróży. Wchodzę w nowy tydzień bardzo zmęczona psychicznie 😔
Znam ból. Wzięłam teraz na urlop nowe klapeczki, piękne. Akurat kilka dni przed wyjazdem źle stanęłam na krawężniku, więc jak założyłam te twarde klapki, to myślałam, że się popłaczę, a po drugie w drodze z pokoju na obiad zdążyły mi zrobić rankę klamrą na górze stopy...
Współczuję 🥺 zrobiłam tak kiedyś na urlopie w Grecji 😒 nowe buty, dużo chodzenia i upał od którego mi nogi spuchły... Wchodząc do morza myślałam, że stopy mi odpadną od pieczenia 😅🙈
Moje stopy wyglądają okropnie, krwawią w kilku miejscach jednocześnie. Nie wiem co mnie podkusiło żeby zabrać buty, które jeszcze nie były wychodzone.
Mnie to motywuje tylko do tego, żeby na nich nie głosować. Mogłabym mieć co miesiąc taki dodatek, a nie raz na 4 miesiące, bo umówmy się, ze ja to widzę jak jałmużnę za okres wrzesień-grudzień, a od stycznia musza mi i tak podnieść… przecież nie mogę zarabiać mniej niż minimalna, skoro oni nazywają minimalna pensje pensja dla osob najmniej wykwalifikowanych, a po studiach mam mieć coś takiego. 🤡
Aaaaaa. Czytanie ze zrozumieniem się kłania...
Teraz rzucili jednorazowy dodatek motywacyjny, bo idą wybory, jeśli ta kwota by była brutto to spoko, ale co z tego jak od wszystkiego i tak pobierając składki i podatki.
Kochana, mówię o tym roku. Taka była około. Na przyszly ma być 12,3… i wciąż będę po tej „podwyżce” poniżej minimalnej krajowej
Jesteś pewna, że podwyżka dla budżetówki to 6.6% ? Zaakceptowano to ?
Jeszcze w czwartek słyszałam o 12,3%...
ja bym z "teściową" chyba dwóch godzin nie przetrwała, tak że gratuluję, złota kobieta to musi być a upatruj w tej sytuacji plusów - zatęsknicie bardziej za sobą.
My mieszkamy ze sobą i czasem nie widzimy się 2 dni, mimo że on ma 2 km do pracy, ale jak on przychodzi, ja śpię, wychodzę to on śpi, wracam już go nie ma następnego dnia i znowu gdy on przychodzi to ja już spię i tak nawet 2-3 dni
Mam nowy plan, niby nie mam prawa narzekać, bo mam wolny czwartek jak chciałam, ale aż 4 okienka - u nas to dużo az mi głupio narzekać
Partner poszedł dziś na 8 do pracy. Tak, w sobotę, choć normalnie pracuje etatowe poniedziałek- piątek. I teraz hit - jeszcze nie wrócił...😔😔😔
A najsmutniejsze jest w tym wszystkim, że ja wczoraj przyjechałam do niego 200km, które nas dzieli. Obojgu nam kraje się serce, że tak się to potoczyło, bo mamy dla siebie tylko weekendy...
Dobrze, że jego mama jest naprawdę cudowna kobietą i siedzę u niej dziś od południa i naprawdę dobrze spędza mi się z nią czas 😉
Dobra nie mam pomysłu na buty do stylizacji na imprezę.
Cudowanie zawsze z tym jest problem
Kurcze zgubiłam gdzieś opakowanie z tabletkami przeciwbólowymi, musiałam wziąć coś innego i jest mi nie dobrze. Jestem wycieńczona bólem i brakiem sił, non stop potrzebuję pomocy drugiej osoby.
Miasto jest otoczone polami i teraz jest sezon na użyźnianie gleby obornikiem 😅 No i niestety to czuć. I to mocno.