Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 544 / 2920
Jestem zmęczona, właśnie wróciłam ze szpitala. Ściągnęli mi aż 250 ml ,płynu z kolana. Kręci mi się w głowie i boję się stawać na nodze.
Mam w poniedziałek kolacje menadżerską i bardzo nie chce na nią iść. A i tak męczą mnie bym szła 🙄🙄
Znów się dzisiaj kiepsko czuję, i już wiem że dziś z aktywności nici - mam zdecydowanie zbyt mało siły na ćwiczenia.
Są dramatyczne i bez wartości.
A ja ponarzekam, ze w pracy nie mam co robić, chodzę i sprawdzam obecności, nie mam programów, nie mogę ich zainstalować, trudno się czegokolwiek doprosić…
Ja też już nie wchodzę i nie czytam. Rozumiem, że jest potrzeba materiałów sponsorowanych, ale ciężko się je zazwyczaj czyta.
Ponarzekam na coraz gorszy poziom artykułów na blogu. Ostatnio coraz rzadziej tam wchodzę bo ciężko mi się czyta te artykuły. Czuję się jak bym czytała Bravo 20 lat temu.
Brakuje mi tekstów Ann o jej wyprawach.
Kurier DHL miał być wczoraj niestety opóźnienie paczki, ma być dzisiaj i mam nadzieję że w krótce się pojawi
Jestem zła na mojego męża...
Mówię mu coś po kilka razy , przypominam mu a on ,,zapomina,,.
Umówił mnie do dentysty i miał zrobić tak żeby był w domu i został z roczną córeczką. Przypominałam mu trzy razy w tym raz wczoraj i co? Muszę dziecko zostawić z wujkiem bo on w ciągu 5 minut zapomnial i umówił się z ojcem na oglądanie samochodu ...
Jeju ale rano było u nas zimno,tylko 5stopni. Brrrr. A w dodatku nos mam tak pocharatany od środka,boli mnie przy jego dmuchaniu i jest na maca suchy. Chyba czas do nosologa
Noce są coraz zimniejsze...
Dziś w nocy zmarzłam a rano obudziłam się z lekkim katarem. Sprawdziłam temperaturę powietrza- na dworze jest 8 stopni 😱
Widzę, że moje włosy nadają się tylko do mycia ale jak teraz je umyję i wyjdę na dwór to skończy się chorymi zatokami i potężnym przeziębieniem więc sezon na "wstaję, wskakuję pod prysznic, myję włosy i 20 minut później wychodzę z domu bo przecież wyschną po drodze" jest już zamknięty. Trudno, uratuję się suchym szamponem i teraz będę myć je tylko wieczorem chociaż szczerze tego nie cierpię.
Rano człowiek wychodzi w kurtce i jeansach bo zimno, po południu w tych jeansach wraca cały spocony bo gorąco, te różnice w temperaturach są najgorsze 😨
Spałam niecałe 4h, a jeszcze na szybko zmywałam makijaż olejkiem, chyba bardzo niezdarnie bo pół grzywki mam tak tłustej, że nie wierze.. jeszcze muszę ją na szybko umyć.. 😳
Bardzo irytują mnie takie teksty...
Sama jestem urzędniczką i to tak nie działa. Każdy urzędnik jest rozliczany z tego co robi, nie z picia kawy i ploteczek! Jeżeli nie podobała Ci się obsługa, to zawsze masz prawo złożyć pisemną skarge na konkretnego pracownika. Przykre, że ludzie myślą, że przychodzi się do pracy rekreacyjnie, na kawę i ploteczki.
Czasami nawet nie jest się w stanie wypić kawy zrobionej rano, a śniadanie je się jednocześnie pracując i w międzyczasie odbierając telefony.
Pamiętam jak jeszcze niedawno nadmanganian potasu kosztował parę groszy, a teraz.. 9zł 🤦
Miałam być w pracy od 7 do ok 11 a wróciłam o 15 ale rozpoczęcie roku… jak zjadłam śniadanie o 6 to dopiero teraz obiad bo nie miałam czasu nawet niczego zjeść
Ja tez byłam pozytywnie zaskoczona - wymieniałam ostatnio dowód, prawko i paszport - trafiałam na super panie, bardzo pomocne i szybko wszystko szło 😌