Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 541 / 2920
Mam dokładnie tak samo 🤦♀️🙈 są poprostu wszędzie ale wydaje mi się że przez to że są długie wydaje się że ich jest bardzo dużo, zaczęłam nawet brać żelki na włosy zobaczymy czy dadzą jakieś efekty 😀
Moje włosy mój mąż czasem wyciąga ze swoich bokserek nie wiem, skąd się tam wzięły, ale to znaczy, że są wszędzie. O płytkach w łazience nie wspomnę.
Mam tak samo jak Ty. Moje włosy są dosłownie wszędzie (czasem w takich miejscach, że nie wiem skąd 😅). Ale mi pomogła zmiana sposobu ich mycia, a do tego używam wcierek też i znacząco się poprawiły
ostatnio moje włosy są wszędzie, mam wrażenie że lecą mi na potęgę nie wiem czy coś jest nie tak, czy po prostu mi się wydaję bo włosy są już długie i po prostu łatwiej się je zauważa
Mam tyle chmurek do opisania,ale po 10h dziennie i dodatkowo w domu wszystkiego sama ogarniana jedyne to nadaje się do spania.
Aż mi się przypomniało jak zamówiłam kosmetyk też z Hebe do makijażu był naruszony i jeszcze ktoś go używał 🤭
Nie mam totalnie siły, a wzięłam 15 nadgodzin, bo chcemy jak najszybciej spłacić raty...
Idę do pracy, wracam jem i idę spać.
Pewnie zagrałby się z moją teściową 😂 ostatnio mi opowiadała jak to ona była zorganizowana i jeszcze o północy prała, bo teść nic nie robił. Więc mówię, że nie wiedziałam , że to nie wina mojego męża, że jest leniwy i nic w domu nie zrobi, tylko teścia, bo ma to po nim😂 mina była bezcenna🙂
zamówiłam krem Resibo z Hebe, nie dość, że przyszedł z datą do 09.2023 to jeszcze był otwarty. W sklepie nie robili mi problemów z wymianą na nowy, ale tylko jedna sztuka miała dłuższą datę ważności, cała reszta również do 09.23...
Wiem, wiem, wszystko samo. A my leżymy i pachniemy
Ja mojego i tak troszkę próbuje "wychować" Ale jakbyś poznała poglądy mojego teścia to byś padła
U mnie zrobiłam błąd i pokazałam, że jestem w sumie samowystarczalna..jeżdżę autem gdzie mi pasuje, ogarnę, zadbam o dzieci itd.bo mi się dyskutować głupio nie chce..ale chyba zapomniał ostatnio z jaką jedzą się ożenił😂pora przypomnieć..
Wiesz..oni nie widzą bałaganu np.prania, które trzeba zrobić..wiesz..dobrze, że u mnie pralka sama pierze, suszarka sama suszy, rumba poodkurza, zmywarka pozmywa, a gary same ugotują..a dzieci to przy mnie same jedz i cały czas śpią😂
To u nas ja jestem na własnej działaności i niestety wiem jak to jest zatracić się w pracy…
Strach to jest najlepsza wymówka, ja nie umiem, ja się boje pfff to ja bym się zaczęła bać gotować obiady i robić pranie 😝 w domu musi być równy podział obowiązków, domyślam się ze opiekowanie się trójka dzieci nie jest łatwe i może zmęczyć wiec nie może być tak ze mąż jest wyżej w hierarchii bo on wychodzi do pracy, tylko ze w tej pracy ma czas na kawę, zjedzeni śniadania w spokoju, pewnie nawet na szybko drzemkę znajdzie chwile.
Ja mam to szczęście ze mąż jakoś odrazu zaangażował sie w wychowanie, pierwsze karmienie i przewijanie zrobił on, a ja sie przyglądałam 🙈
Haha W sensie ja tak ponarzekam na mojego ale dobry chłop to jest. No ale mógłby więcej faktycznie w domu bo to też jest ważne.
O to ja też, tylko mi mówi, że ciągle obiecuje..więc ja odpowiadam że jeszcze poczekam aż dzieci podrosną, żeby nie miał za łatwo, niech się jeszcze pomęczy😂
Toz to szantaż emocjonalny ale przyznam się, że ja też czasami stosuje
W tamtym roku to już nawet rozwodem groziłam