Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 539 / 2920
Pewnie liczą na to, że ktoś kto tego nie potrafi, nauczy się i lepiej będzie je ustawiał 😂 No wątpię skoro nawet pracownik, który "opiekuje się" mną mówił szczerze, że sam tego nie ogarnia. Najwyżej nie będę ich ustawiała, jeśli moje reklamy nie będą przynosiły zamierzonego skutku. Choć z drugiej strony zastanawiam się czy będą w ogóle dla mnie jakieś zadania 🤔
Automatyczne to jest dość ale rzeczywiście słabo ze Cię wrzucają na takie rzeczy… ja mimo ze pracuje w marketingu to reklamy stawia nam agencja marketingowa która wie dokładnie dzięki lepszym narzędziom w co o jak uderzyć…
Nie wiem czy się cieszyć czy narzekać, uczelnia chce nam dość mocno skrócić semestr, przez co będziemy musieli wyrobić godziny z całego semestru do grudnia, co za tym idzie będziemy siedzieć od samego rana do późnej nocy na uczelni, co nie co komplikuje mi plan z pracą
My się łapiemy na 2% ale mój Dawid musi sam wziąć kredyt bo nie jesteśmy małżeństwem i nie mamy dziecka 😅 rodzina się dziwi jak to psycholog i programista kupuje w bloku mieszkanie 🙈 ale nikt nie widzi, jak to wszystko podrożało czy co? Wkurzam się takimi tekstami
Ogólnie ważne jest, aby dbać o higienę po dotknięciu takiego zwierzaka i starać się, aby nie chodził po meblach, łóżkach itd. Oczywiście zarażenie się jest możliwe, ale bardzo rzadko takie przypadki przejścia ze zwierzęcia na człowieka występują. Najczęściej dzieje się tak w przypadku osób o mocno obniżonej odporności. Nam wet powiedziała, że nie mamy się czego obawiać. Oczywiście było ryzyko zarażenia się drugiego psa, ale na szczęście do tego nie doszło.
Ustawiać reklamy i ogólnie tworzyć kampanie, ale to chyba jedno i to samo 🤔 Nie wiem czy to jest dla mnie trudne czy tak tylko wydaje mi się na początku, bo nawet jeszcze w praktyce tego nie sprawdziłam.
Właśnie u mnie tez kot to miał i weterynarz nie mówiła mi ze my się możemy zarazić i żeby bardziej uważać
My dostaliśmy wczoraj wyliczenie zdolności na 294 tysiące… razem tez dobrze zarabiamy, przed podwyżkami stóp spokojnie dostalibysmy nawet 500-600k kredytu pewnie
i tak się zdolność podniosła, bo w kwietniu miałam 0, mimo dość dobrych zarobków. Dom w ogóle pominęliśmy, bo ceny zaczynaja się od tych nieosiągalnych dla nas… My czekaliśmy, aż moj bank w ogóle będzie chcial mi dać cokolwiek, wiec teraz we wrześniu. Ten 2% nam nie przysługuje niestety 😵💫 No i jeszcze te chore opłaty przy kupnie mieszkania 🥲
Temat mi znany. Od kilku miesięcy oglądamy domy i mieszkania. Zarabiamy sporo. Ale w tych czasach jesteśmy za bogaci na mieszkania w blokach i za biedni na domy. Albo wybór kiepski - domy do których trzeba będzie dokładać latami i remontować latami a ja nie mam na to czasu bo pracuje od rana do wieczora i chciałabym za max 3 lata myśleć o dziecku a nie remontować ruinę 😒 stanęło na mieszkaniu 76m teraz czekamy na rozpatrzenie wniosku kredytowego, mamy 20% wkładu więc to chociaż jakiś plus. Drogie to mieszkanie bo w cenie domu ale do domu znowu trzeba drugie tyle dołożyć no i tak się bujaliśmy z decyzją aż siwych włosów przybyło... jeszcze nie ma pewności że dostaniemy
Jest taka możliwość, ale świerzbowiec zazwyczaj trzyma się swojego żywiciela. Mój pies miał świerzbowca usznego i nikt się od niego tym nie zaraził, nawet drugi pies. Ogólnie jeżeli zobaczysz, że dziecko drapie się częściej niż zazwyczaj to wtedy warto udać się do lekarza i od razu powiedzieć o kontakcie dziecka z kotkiem.
My możemy dostac tyle, ze musimy mieć prawie 25% wkładu, a przy cenie mieszkania 390000, które chcemy kupić, to dużo… wiec szukamy kasy spod ziemi.
To ja zaniżam zdolność przez umowę na czas określony - zupełnie jakby osoby na nieokreślony nie można było zwolnić 😏
My mamy akurat gdzie mieszkać, moj partner już spłacił jeden kredyt hipoteczny na dom, dom sprzedał i kupił kawalerkę, ale ja dojeżdżam chore kilometry do pracy, on tez chce zmiany i wyprowadzamy sie stad 🥹
Znów mi się porobiły kołtuny na włosach 🙄 nie umiem sobie poradzić z ich rozczesaniem...
Edit: Właśnie stanęłam i je sobie obcięłam 👍 toż to był kołtun na kołtunie. Jak będą trochę dłuższe to mąż mi będzie musiał na noc robić warkocze 🙄
A to chyba nie ta sama praca, bo do tej pory wystawiałam ogłoszenia z produktami spawalniczymi, nie miałam robić zdjęć, a pensję mam teraz wyższą
U nas to samo 🙁 za bogaci żeby dostać mieszkanie od miasta i za biedni aby wziąć kredyt...
A przecież na wynajmie sobie świetnie dajemy radę i zamiast wynajmu moglibyśmy płacić tyle za ratę...
Brzmi jak firma, w której miałam pracować właśnie na takim stanowisku jak Ty. Finalnie tam nie poszłam, właśnie dlatego, że miałam być nie tylko fotografem i grafikiem, ale też robić parę innych rzeczy przy okazji. Oczywiście za jedną pensję.
Lubię swoją pracę, ale żeby nie było zbyt kolorowo, teraz mam się zajmować Google ads o którym nie mam pojęcia 😂 Co z tego, że słuchałam szkolenie, jak dla mnie to wciąż zbyt skomplikowane. Na szczęście innym zadaniem będzie też przerabianie zdjęć w Photoshopie 😄
miałam odpoczywać w weekend a wyszło mi tyle rzeczy że jutro to mi chyba dnia braknie
Hmmm, możliwe, ze się zaraza. Dobrze się udać do lekarza po odpowiednie leki, trzeba się smarować jakimś śmierdzącym czymś 🙃