Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 530 / 2920

Jasia
Jasia
2.4k•3 lata temu
Janettt • 3 lata temu
Na wejściu do domu wracając z pracy z tobołami, bez przepustki poryczałam się. Strasznie ujowo było wracać z tego miejsca, od tych ludzi do których się przywykło, ostatni raz. 😞 Nie myślałam, że mnie jednak ta sytuacja tak rozklei. 😢 W dodatku pracowałam dziś prawie w tym samym miejscu w którym zaczynałam, choć na innej maszynie I z innymi ludźmi. 😞 Jak mnie podkusi to może jednak pojadę za swoją maszyną do Wrocka. 🤣

Wrocław fajne miasto.

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Ponownie powtarza się problem, że dziewczyny głosują na dany temat na Królową DC, a potem jest mało zgłoszeń...

frambuesa • 3 lata temu
No ale głosować może każdy co to za wyznacznik ze mało zgłoszeń a głosują. Ja tez często głosuje bo po prostu jestem tu aktywna i chciałabym zobaczyć Wasze prace w takim temacie a nie mam czasu wziąć udziału. Bawimy się wszystkie nie tylko wybrane co się zgłoszą. 😁😁😁 idąc takim tropem to potem głosować moglyby tez tylko te które się zgłosiły do zabawy

maktao • 3 lata temu
Ja akurat też chyba głosowałam na ten wygrany temat i chciałabym zobaczyć prace :) Raczej udziału nie wezmę.

Ja siedzę i się martwię czy edycja ruszy, bo 1 raz od chyba pół roku biorę udział 🙈🙈🙈🤪🤣

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Ponownie powtarza się problem, że dziewczyny głosują na dany temat na Królową DC, a potem jest mało zgłoszeń...

frambuesa • 3 lata temu
No ale głosować może każdy co to za wyznacznik ze mało zgłoszeń a głosują. Ja tez często głosuje bo po prostu jestem tu aktywna i chciałabym zobaczyć Wasze prace w takim temacie a nie mam czasu wziąć udziału. Bawimy się wszystkie nie tylko wybrane co się zgłoszą. 😁😁😁 idąc takim tropem to potem głosować moglyby tez tylko te które się zgłosiły do zabawy

Ja akurat też chyba głosowałam na ten wygrany temat i chciałabym zobaczyć prace Raczej udziału nie wezmę.

gulonica
gulonica
4.54k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Mój mąż po 3 lata pracy na brygady, przychodzi na zmiany... 😆 Znów będziemy musieli się przedstawiać z całym trybem życia.

maktao • 3 lata temu
Ja mam nadzieje, ze moj nie-mąż tez niedługo zmieni prace na taka kombinację 😂

gulonica • 3 lata temu
My jesteśmy sceptycznie nastawieni. Xd Najgorsze, że utną mu ok 700 brutto dodatku... A też skończy się wymigiwanie od wszystkich imprez, grill i zjazdów. :/

maktao • 3 lata temu
Ej no prawda, to tez fakt, u nas to częsty powód nieobecności xD a obcinają co? Dodatek za nocki czy jak?

gulonica • 3 lata temu
Jest dodatek brygadowy i dodatek zmianowy. Brygadowy jest wyższy. Ale no nic nie poradzimy będziemy się przestawiać xd

maktao • 3 lata temu
To moj nie ma takich dodatków wcale… 🤡

Brygadowy jest 1400 zł, a zmianowy jest 700 zł.
Nooo, nie wszędzie są te dodatki.

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Mój mąż po 3 lata pracy na brygady, przychodzi na zmiany... 😆 Znów będziemy musieli się przedstawiać z całym trybem życia.

maktao • 3 lata temu
Ja mam nadzieje, ze moj nie-mąż tez niedługo zmieni prace na taka kombinację 😂

gulonica • 3 lata temu
My jesteśmy sceptycznie nastawieni. Xd Najgorsze, że utną mu ok 700 brutto dodatku... A też skończy się wymigiwanie od wszystkich imprez, grill i zjazdów. :/

maktao • 3 lata temu
Ej no prawda, to tez fakt, u nas to częsty powód nieobecności xD a obcinają co? Dodatek za nocki czy jak?

gulonica • 3 lata temu
Jest dodatek brygadowy i dodatek zmianowy. Brygadowy jest wyższy. Ale no nic nie poradzimy będziemy się przestawiać xd

To moj nie ma takich dodatków wcale… 🤡

gulonica
gulonica
4.54k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Mój mąż po 3 lata pracy na brygady, przychodzi na zmiany... 😆 Znów będziemy musieli się przedstawiać z całym trybem życia.

maktao • 3 lata temu
Ja mam nadzieje, ze moj nie-mąż tez niedługo zmieni prace na taka kombinację 😂

gulonica • 3 lata temu
My jesteśmy sceptycznie nastawieni. Xd Najgorsze, że utną mu ok 700 brutto dodatku... A też skończy się wymigiwanie od wszystkich imprez, grill i zjazdów. :/

maktao • 3 lata temu
Ej no prawda, to tez fakt, u nas to częsty powód nieobecności xD a obcinają co? Dodatek za nocki czy jak?

Jest dodatek brygadowy i dodatek zmianowy.
Brygadowy jest wyższy. Ale no nic nie poradzimy będziemy się przestawiać xd

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Mój mąż po 3 lata pracy na brygady, przychodzi na zmiany... 😆 Znów będziemy musieli się przedstawiać z całym trybem życia.

maktao • 3 lata temu
Ja mam nadzieje, ze moj nie-mąż tez niedługo zmieni prace na taka kombinację 😂

gulonica • 3 lata temu
My jesteśmy sceptycznie nastawieni. Xd Najgorsze, że utną mu ok 700 brutto dodatku... A też skończy się wymigiwanie od wszystkich imprez, grill i zjazdów. :/

Ej no prawda, to tez fakt, u nas to częsty powód nieobecności a obcinają co? Dodatek za nocki czy jak?

gulonica
gulonica
4.54k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Mój mąż po 3 lata pracy na brygady, przychodzi na zmiany... 😆 Znów będziemy musieli się przedstawiać z całym trybem życia.

maktao • 3 lata temu
Ja mam nadzieje, ze moj nie-mąż tez niedługo zmieni prace na taka kombinację 😂

My jesteśmy sceptycznie nastawieni. Xd
Najgorsze, że utną mu ok 700 brutto dodatku...
A też skończy się wymigiwanie od wszystkich imprez, grill i zjazdów.

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Ponownie powtarza się problem, że dziewczyny głosują na dany temat na Królową DC, a potem jest mało zgłoszeń...

frambuesa • 3 lata temu
No ale głosować może każdy co to za wyznacznik ze mało zgłoszeń a głosują. Ja tez często głosuje bo po prostu jestem tu aktywna i chciałabym zobaczyć Wasze prace w takim temacie a nie mam czasu wziąć udziału. Bawimy się wszystkie nie tylko wybrane co się zgłoszą. 😁😁😁 idąc takim tropem to potem głosować moglyby tez tylko te które się zgłosiły do zabawy

dlatego wydaje mi się, że to minimum 16 zgłoszeń nie powinno być takie sztywne właśnie na takie ewentualności. By potem zespół DC nie musiał dodawać pustych zgłoszeń, by zabawa w ogóle ruszyła

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Tak wszyscy wokół narzekali, że gorąco, że duszno... to dzisiaj pada :/

sailor • 3 lata temu
Cudownie :) Wreszcie rześko i bez upałów :)

NowWhat • 3 lata temu
Dokładnie, w końcu da się oddychać, i spać 🥰

Zwłaszcza, że to już prawie jesień 😅 ma prawo padać i być zimniej 🤷🏻‍♀️

frambuesa
frambuesa
11.69k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Ponownie powtarza się problem, że dziewczyny głosują na dany temat na Królową DC, a potem jest mało zgłoszeń...

No ale głosować może każdy co to za wyznacznik ze mało zgłoszeń a głosują. Ja tez często głosuje bo po prostu jestem tu aktywna i chciałabym zobaczyć Wasze prace w takim temacie a nie mam czasu wziąć udziału. Bawimy się wszystkie nie tylko wybrane co się zgłoszą. 😁😁😁 idąc takim tropem to potem głosować moglyby tez tylko te które się zgłosiły do zabawy

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu

Ponownie powtarza się problem, że dziewczyny głosują na dany temat na Królową DC, a potem jest mało zgłoszeń...

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

ankaraax • 3 lata temu
My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

Nuanda • 3 lata temu
My mieliśmy "małą" obsuwę z Tauronem. Spóźnili się z przyłączem do nas o 1.5 roku. A gdyby mój mąż nie użył wszystkim możliwych kontaktów i środków to projekt nadal leżałby gdzieś na dnie jakiegoś znudzonego życiem urzędasa. Nawet nie wiecie jak uciążliwe i kosztowne jest budowanie się na agregacie...

Nieznany profil • 3 lata temu
@Nuanda my będziemy się budować na agregacie... jestem tym przerażona ale na skrzynkę w ciągu najbliższego 1,5 roku nie mamy co liczyć

Nieznany profil • 3 lata temu
My aktualnie również budujemy się na agregacie i nie ma problemu. Mieli robić nam przyłącz prądu po wakacjach, ale coś temat ucichł.. Wlansie muszę powiedzieć mężowi żeby tam dzwonił od tego gościa xD

Nieznany profil • 3 lata temu
Nareszcie jakaś pozytywna informacja :) Z jednej strony myślę sobie "tyle ludzi się buduje to i my damy radę i nie ma się co denerwować" ale z drugiej chodzę ciągle spięta i poddenerwowana więc chyba nie do końca sobie z tym radzę...

Nieznany profil • 3 lata temu
Budowa to straszna nerwówka, to prawda, ale dasz radę bo kto jak nie Ty? Ja wiem sama po sobie ile codziennie nerwów zjadam jak sie okazuje że poprzednia firma nam źle coś wyliczyła a teraz musimy to dokupywać.. I wiesz ta myśl, że tyle hajsu poszło a tu jeszcze brakuje 🤦

Dziękuję 🥰❤️ całe szczęście, że zawsze ma kto pomóc choćby dobrym słowem czy jakąś radą 😇😇

unreallove
Nieznany profil
15.71k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

ankaraax • 3 lata temu
My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

Nuanda • 3 lata temu
My mieliśmy "małą" obsuwę z Tauronem. Spóźnili się z przyłączem do nas o 1.5 roku. A gdyby mój mąż nie użył wszystkim możliwych kontaktów i środków to projekt nadal leżałby gdzieś na dnie jakiegoś znudzonego życiem urzędasa. Nawet nie wiecie jak uciążliwe i kosztowne jest budowanie się na agregacie...

Nieznany profil • 3 lata temu
@Nuanda my będziemy się budować na agregacie... jestem tym przerażona ale na skrzynkę w ciągu najbliższego 1,5 roku nie mamy co liczyć

Nieznany profil • 3 lata temu
My aktualnie również budujemy się na agregacie i nie ma problemu. Mieli robić nam przyłącz prądu po wakacjach, ale coś temat ucichł.. Wlansie muszę powiedzieć mężowi żeby tam dzwonił od tego gościa xD

Nieznany profil • 3 lata temu
Nareszcie jakaś pozytywna informacja :) Z jednej strony myślę sobie "tyle ludzi się buduje to i my damy radę i nie ma się co denerwować" ale z drugiej chodzę ciągle spięta i poddenerwowana więc chyba nie do końca sobie z tym radzę...

Budowa to straszna nerwówka, to prawda, ale dasz radę bo kto jak nie Ty?
Ja wiem sama po sobie ile codziennie nerwów zjadam jak sie okazuje że poprzednia firma nam źle coś wyliczyła a teraz musimy to dokupywać.. I wiesz ta myśl, że tyle hajsu poszło a tu jeszcze brakuje 🤦

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•3 lata temu

Strasznie mnie przytyka przez katar... gorzej widzę i słyszę :<

patkakz
Nieznany profil
2.21k•3 lata temu
Nieznany profil • 3 lata temu
Dobijcie mnie... Czekamy na pozwolenie na budowę a w międzyczasie organizujemy przyłącz wod/kan Nasz projekt przyłącza wody idzie w środku asfaltowej drogi bo nigdzie indziej się nie da a dzisiaj okazało się, że gmina nie wyda pozwolenia na jej rozkopanie bo asfalt jest świeżo wylany z jakiegoś państwowego dofinansowania i ma 6 lat gwarancji...

Nieznany profil • 3 lata temu
Ouuuu mega Ci współczuję! A nie ma możliwości zrobić przyłącza od innej strony tak żeby nie ruszać asfaltu? U nas też niedługo będą robić przyłącz wody, ale u nas na szczęście nie trzeba ruszać drogi, tylko od sąsiada, ale drugi się nie zgodził żeby mu szło koło domu i musimy ciągnąć na ponad 200m 🤦 a kanalizację mamy na działce na szczęście.

Nieznany profil • 3 lata temu
my kanalizację też mamy na działce :) Opcji mamy niewiele, wzdłuż drogi przy samym asfalcie by się dało ale już jest zaplanowany gaz więc też się nie zgodzą, moglibyśmy przejść przez działkę sąsiada z boku ale mieszka w Stanach i kontakt z nim jest okropnie trudny więc odpada... możemy próbować od sąsiadki na przeciwko (jeśli się zgodzi) wtedy przewiert zrobią pod drogą nie ruszając asfaltu ale musimy podpisać oświadczenie w gminie, że przejmujemy gwarancję na asfalt na rok... z deszczu pod rynnę

Nieznany profil • 3 lata temu
Z tym sąsiadem spróbować można, nie zaszkodzi, może akurat.. Czyli jakby to wyglądało z tą gwarancją jak na was przejdzie?

Nieznany profil • 3 lata temu
Że jak asfalt ulegnie jakiemukolwiek uszkodzeniu to my musimy z własnych pieniędzy pokryć wylanie nowego :/

Nieznany profil • 3 lata temu
Aaa no tak, wybacz mój mózg dziś nie ogarnia xD. No to ciężka sprawa, nie zdecydowałabym się na coś takiego. Czyli w sumie nie macie żadnej opcji tak na prawdę.. Chociaż jest jeszcze opcja studni głębinowej, o tym też myśleliśmy gdyby sąsiad się nie zgodził..

Nieznany profil • 3 lata temu
Właśnie pozostaje jeszcze studnia w ostateczności. A to wy prosiliście sąsiada o zgodę żeby przejść przez jego działkę? Powiedz bezproblemowo to poszło w miarę? Chciał jakieś pieniądze za to?

Nieznany profil • 3 lata temu
U nas jest tak, że idzie od sąsiada ale przez działkę drugiego. Ten pierwszy zgodził się bezproblemowo, ten drugi najpierw sie nie zgodził, a potem mu sie odmieniło na szczęście z tym że musimy się cofać do końca jego działki i potem wzdłuż i wracać więc wychodzić ponad 200m.. Bo on nie chce żeby mu szło zaraz przed domem bo sie boi ze jak rury strzelą to go zaleje 🤦 ale tak, my byliśmy pytać o zgodę i nie, ani jeden ani drugi żadnych pieniędzy nie chce xD. U nas to raczej szybko poszło w miarę, bardziej wodociągi to przeciągają ale wiem, że w tym roku jeszcze ma to ruszyć. U nas to wgl wszystko pod górkę ze wszystkim.. Jak nie najpierw papiery miały być na marzec, kwiecień a były dopiero w sierpniu, tak potem firma budowlana nas olała i musieliśmy na już szukać innej.. Mam nadzieję, że już więcej nie będzie niespodzianek.

Nieznany profil • 3 lata temu
O matko strasznie się to czyta... ale u nas jest to samo... jak nie problem z granicami, to z tym sąsiadem ze stanów bo do niego jakiś list nie dotarł i trzeba było zaplanować nowy termin na za 2 miesiące to z instalacją wodną teraz to jeszcze Pani w gminie się pomyliła i przez to straciliśmy 2 tygodnie

Nieznany profil • 3 lata temu
Masakra, współczuję 🤗. Zobaczysz że jak już ruszycie to już pójdzie, u nas już murują ściany więc już coś widać i nie mogę się doczekać jak już będzie stało w całości 😁.

Zoey6 • 3 lata temu
Czytając te wszystkie historie to bardzo się cieszę, że u nas się budowa w końcu zakończyła i już mieszkamy. Też mieliśmy masę problemów i opóźnień. Budowa domu to droga przez mękę...

ankaraax • 3 lata temu
My jesteśmy na ostatnim etapie i mamy taki problem ze nie zdążymy zrobić odbioru domu bo ... panowie z kanalizacji mają czas . (1.5 roku już czekamy)

Nuanda • 3 lata temu
My mieliśmy "małą" obsuwę z Tauronem. Spóźnili się z przyłączem do nas o 1.5 roku. A gdyby mój mąż nie użył wszystkim możliwych kontaktów i środków to projekt nadal leżałby gdzieś na dnie jakiegoś znudzonego życiem urzędasa. Nawet nie wiecie jak uciążliwe i kosztowne jest budowanie się na agregacie...

Nieznany profil • 3 lata temu
@Nuanda my będziemy się budować na agregacie... jestem tym przerażona ale na skrzynkę w ciągu najbliższego 1,5 roku nie mamy co liczyć

Nieznany profil • 3 lata temu
My aktualnie również budujemy się na agregacie i nie ma problemu. Mieli robić nam przyłącz prądu po wakacjach, ale coś temat ucichł.. Wlansie muszę powiedzieć mężowi żeby tam dzwonił od tego gościa xD

Nareszcie jakaś pozytywna informacja Z jednej strony myślę sobie "tyle ludzi się buduje to i my damy radę i nie ma się co denerwować" ale z drugiej chodzę ciągle spięta i poddenerwowana więc chyba nie do końca sobie z tym radzę...

maktao
maktao
7.4k•3 lata temu
gulonica • 3 lata temu
Mój mąż po 3 lata pracy na brygady, przychodzi na zmiany... 😆 Znów będziemy musieli się przedstawiać z całym trybem życia.

Ja mam nadzieje, ze moj nie-mąż tez niedługo zmieni prace na taka kombinację 😂

sailor
sailor
10.72k•3 lata temu

Po odstawieniu leków na endo znów zaczynają mi dokuczać bóle

gulonica
gulonica
4.54k•3 lata temu

Mój mąż po 3 lata pracy na brygady, przychodzi na zmiany... 😆
Znów będziemy musieli się przedstawiać z całym trybem życia.

Janettt
Janettt
12.04k•3 lata temu

Na wejściu do domu wracając z pracy z tobołami, bez przepustki poryczałam się. Strasznie ujowo było wracać z tego miejsca, od tych ludzi do których się przywykło, ostatni raz. 😞 Nie myślałam, że mnie jednak ta sytuacja tak rozklei. 😢
W dodatku pracowałam dziś prawie w tym samym miejscu w którym zaczynałam, choć na innej maszynie I z innymi ludźmi. 😞
Jak mnie podkusi to może jednak pojadę za swoją maszyną do Wrocka. 🤣

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.