Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 530 / 2920
Ja siedzę i się martwię czy edycja ruszy, bo 1 raz od chyba pół roku biorę udział 🙈🙈🙈🤪🤣
Ja akurat też chyba głosowałam na ten wygrany temat i chciałabym zobaczyć prace Raczej udziału nie wezmę.
Brygadowy jest 1400 zł, a zmianowy jest 700 zł.
Nooo, nie wszędzie są te dodatki.
Jest dodatek brygadowy i dodatek zmianowy.
Brygadowy jest wyższy. Ale no nic nie poradzimy będziemy się przestawiać xd
Ej no prawda, to tez fakt, u nas to częsty powód nieobecności a obcinają co? Dodatek za nocki czy jak?
My jesteśmy sceptycznie nastawieni. Xd
Najgorsze, że utną mu ok 700 brutto dodatku...
A też skończy się wymigiwanie od wszystkich imprez, grill i zjazdów.
dlatego wydaje mi się, że to minimum 16 zgłoszeń nie powinno być takie sztywne właśnie na takie ewentualności. By potem zespół DC nie musiał dodawać pustych zgłoszeń, by zabawa w ogóle ruszyła
No ale głosować może każdy co to za wyznacznik ze mało zgłoszeń a głosują. Ja tez często głosuje bo po prostu jestem tu aktywna i chciałabym zobaczyć Wasze prace w takim temacie a nie mam czasu wziąć udziału. Bawimy się wszystkie nie tylko wybrane co się zgłoszą. 😁😁😁 idąc takim tropem to potem głosować moglyby tez tylko te które się zgłosiły do zabawy
Ponownie powtarza się problem, że dziewczyny głosują na dany temat na Królową DC, a potem jest mało zgłoszeń...
Dziękuję 🥰❤️ całe szczęście, że zawsze ma kto pomóc choćby dobrym słowem czy jakąś radą 😇😇
Budowa to straszna nerwówka, to prawda, ale dasz radę bo kto jak nie Ty?
Ja wiem sama po sobie ile codziennie nerwów zjadam jak sie okazuje że poprzednia firma nam źle coś wyliczyła a teraz musimy to dokupywać.. I wiesz ta myśl, że tyle hajsu poszło a tu jeszcze brakuje 🤦
Nareszcie jakaś pozytywna informacja Z jednej strony myślę sobie "tyle ludzi się buduje to i my damy radę i nie ma się co denerwować" ale z drugiej chodzę ciągle spięta i poddenerwowana więc chyba nie do końca sobie z tym radzę...
Ja mam nadzieje, ze moj nie-mąż tez niedługo zmieni prace na taka kombinację 😂
Mój mąż po 3 lata pracy na brygady, przychodzi na zmiany... 😆
Znów będziemy musieli się przedstawiać z całym trybem życia.
Na wejściu do domu wracając z pracy z tobołami, bez przepustki poryczałam się. Strasznie ujowo było wracać z tego miejsca, od tych ludzi do których się przywykło, ostatni raz. 😞 Nie myślałam, że mnie jednak ta sytuacja tak rozklei. 😢
W dodatku pracowałam dziś prawie w tym samym miejscu w którym zaczynałam, choć na innej maszynie I z innymi ludźmi. 😞
Jak mnie podkusi to może jednak pojadę za swoją maszyną do Wrocka. 🤣