Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 494 / 2920
Czyli to żadna kara w sumie. Ryzyk fizyk. Jaka jest szansa, że będzie zobowiązany do pokazania laptopa na wezwanie? Myślę, że nikła. Plus, żeby odzyskać kasę będzie trzeba go pewnie pozwać, potem wyegzekwować, sprawa na kilka lat.
My włączamy dopiero koło stycznia i to tylko na dwa/trzy najzimniejsze dni. Fajnie mamy zimą, gorzej latem.
Zmieniają obudowy, na których są oznaczone, a potem sprzedają. Ludzie, którzy to robią, nie patrzą na najbliższe możliwe skutki takiego działania. Liczy się tylko to, ze za chwile będzie kasa.
Jasne, to na pewno. Ludzie zawsze kombinowali. Choć dla mnie to całe rozdawnictwo jest kompletnie bez sensu. Młoda ma ten komputer 3 tygodnie, a do niczego ze szkoły nie był jej przydatny. Pominę już to, że zdecydowana większość dzieci miała już wcześniej komputery w domu.
tak jak mówię, prawo prawem, a ludzie swoje niektórzy się żadnych kar nie boją
a ja czekałam ze sprzedażą książek ze studiów, które dostaliśmy, do zakończenia edukacji i jeszcze rok dłużej na wszelki no ale ja dmucham na zimne zawsze, a niektórzy to huurrraaa i do przodu na przypale haha
Zgodnie z zapisem umowy jest to spłata wartości całego laptopa. Więc kompletnie nieopłacalne dla potencjalnego janusza.
Dzisiaj był u mnie pierwszy przymrozek tak z miesiąc później niż zwykle i chyba dlatego tak boli 🙈 zrobiło się okropnie zimno… w dodatku się przeziębiłam
@Ametystova te laptopy są przekazywane na własność uczniów i rodziców. W umowie jest napisane, że przez 5 lat nie można ich sprzedać a szkoła ma prawo skontrolować co się z takim laptopem dzieje. Za sprzedaż takiego laptopa przed upływem umowy grozi kara. Poza tym laptop ma wygrawerowanego orzełka więc potencjalny kupiec jeśli jest rozsądny, będzie wiedział co kupuje. Sama taką umowę podpisywałam końcem września.
wiele rzeczy nie wolno, a i tak się dzieją... tacy ludzie niestety
te laptopy to żart, kumpel robi w oświacie jako informatyk i wydawał ten sprzęt, teraz latają za bezcen po olxach i allegro
jestem w tej samej grupie, na mieszkanie uciułałam sama, teraz tyram na kredyt, nie dostałam nic za darmo, na żaden rządowy program się nie załapałam, bo po 1 nie miałam wówczas męża, a po 2 dzieci. Teraz zaczynam oswajać się z myślą o dziecku to ogarniał mnie strach odnośnie opieki okołoporodowej i w głowie mam plan, aby uciułać i wszystko mieć prywatnie, bo na nfz to strach.
My ostatnio rozmawialiśmy, że już połowa października a jeszcze ani razu nie włączaliśmy ogrzewania. Ale cały czas mamy ponad 22 stopnie w mieszkaniu więc nie ma potrzeby. Nawilżacz to złote urządzenie, u nas wiele razy się sprawdził. Jeszcze jak dodasz olejków zapachowych to już całkiem magia. Także polecam
Bo jak widać tylko wybrani maja prawo głosu na forum, bo w ciągu 2 dni moje dwie wypowiedzi usunięto - przelało to czarę goryczy 🤣 a głównie to dlatego, ze nie mam nawet kiedy spędzać czasu, przeglądać chmurek 🥲
zaczeli u mnie grzać i rozkręciłam kaloryfery na początek sezonu, mam tak suche powietrze w pokoju, że chyba oszaleję... w tym sezonie już na 100% kupuję nawilżacz
Ja akurat zaczęłam jdg jak się zaczęły najnowsze zmiany i wywrócenie wszystkiego do góry nogami... co miesiąc boli mnie serce jak robię przelew do zusu i US.
Haha miałam to samo z 26 rokiem… wprowadzili w tym samym roku jak ukończyłam 🤪 działalności miałam na starych zasadach (jeszcze się udało!)- zamknęłam przed zmianami. Cieszę się że nie muszę się zmagać z tym co teraz maja przedsiębiorcy. 🙁