Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 471 / 2920
We wtorek lekarz kazał mi kontynuować rehabilitację jeszcze miesiąc. W środę powiedziałam wprost czy jest nadal chętny do współpracy i czy wytrzyma ze mną, to powiedział " damy rade". W środę był zwrot o 180 ° . Jutro znów rehabilitacja i tak do 5 grudnia a ja nie mam pojęcia czego mogę się spodziewać.
Nie mam bladego pojęcia o cóż może chodzić, bo nie rozmawiałam z nim ani nikim innym o jego podejściu.
Ale tak, to dobry pomysł żeby spytać wprost o co mu chodzi. Dziękuję
Sorry, ale nie mogę się zgodzić z przedmówczynią. Owszem jego zachowanie nie jest normalne, ale coś się wydarzyć musiało. Nie można wymagać od kogoś szacunku i twierdzić że to on jest dla Ciebie a nie Ty dls niego, oboje jesteście ludźmi i zasługujecie na taki sam szacunek 🤷.
Zastanów się czy na początku waszej "znajomości" nie wydarzyło się coś, za co on może żywic do Ciebie urazę. Jeżeli nic nie przychodzi Ci do głowy to może zapytaj go otwarcie czy zrobiłaś coś czym go uraziłaś?
Nie chodzi mi tu o płaszczenie się jedno przed drugim, ale z opisywanej historii wynika że ewidentnie ma do Ciebie jakiś uraz, chyba tylko szczera rozmowa pomoże 🙂.
Bądźmy dla siebie ludźmi jeśli tego oczekujemy od drugiej osoby 💜.
Miałam oszczędzać a musiałam zrobic kolejne zakupy. Niestety skończyły mi się niektóre rzeczy
Kolejne wyniki w poniedziałek i wtedy mam dostać antybiotyki, dzisiaj również mija mi 5 tygodni tutaj Nawet nie myślę o wyjściu bo to nie ma sensu jak widać.
Zmierz dla własnego spokoju. U mnie niestety przy stresie od razu ciśnienie idzie w górę...
Od prawie godziny siedzę w poradni medycyny pracy... a byłam umiowna na 7.15
Stopy mnie strasznie bolą 🤦 o ile suplementy, które ostatnio wprowadziłam do diety działają i psychicznie jest świetnie o tyle fizycznie mam dość -.-
Nie, nie mierzyłam, ale faktem jest to, że ostatnio mam trochę stresu... 🥺
Znowu strasznie swędzi mnie lewe oko i kłuje, jakby coś tam wpadło... Jest całe czerwone.
Niestety znam wiele osób, którym mocno zdrowie się popsuło po szczepieniach... M.in. moja teściowa, sama powiedziała, że nigdy więcej. Swoją drogą, ból głowy i kołatanie serca u mnie często były oznaką silnego stresu, a co za tym szło, wysokiego ciśnienia. Mierzyłaś je może?
Oho, chyba się pora pożegnać z aplikacją, bezczelność nie zna granic
Mimo, że dopięłam dziś w pracy kilka ważnych rzeczy, to okupiłam je potwornym zmęczeniem. W ogóle cały ten tydzień oczy mi płoną a głowa pęka. Zaczynam się coraz bardziej bać podejrzenia jaskry 😔
Moja szefowa na radzie odwaliła taką szopkę, ze aż się wydaje, ze sama zapomniała, jak to jest być nauczycielem.
Jestem okropnie zmęczona, jeszcze 2h w pracy a ja mam wrażenie że za chwilę zasnę 🙈