Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 471 / 2920

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•2 lata temu
Kamilabea • 2 lata temu
Ja już sama nie wiem, od samego początku czułam, że mój rehabilitant mnie nie lubi no i ok. Przecież nie wszyscy sie muszą lubić. Wystarczy, że będziemy się w miarę tolerować by ta moja rehabilitacja jakoś sprawnie szła, ale ja w życiu nie spotkałam się z takim podejściem. Nawet jak mnie ktoś nie lubił czy ja jego , to jakoś staraliśmy się działać wspólnie, a tu nic. Nie ma między nami żadnej komunikacji. Jak ze mną rozmawia to patrzy w sufit lub podłogę. Ogranicza się w rozmowie do "ćwiczone było" (nie lubię być traktowana bez płciowo) i mam czas na odpowiedzenie tak lub nie, bo za raz mnie ucina. Raz w życiu spojrzał mi prosto w oczy, wczoraj gdy wywalał mnie z rehabilitacji. A stało się to tylko dlatego, że poprosiłam go by ograniczył trochę zakres swojej pracy, bo po piątkowym masażu nie byłam w stanie wrócić do domu a potem funkcjonować normalnie. Był tak zły, jakbym mu nie wiadomo co powiedziała, a powiedziałam to normalnym, spokojnym głosem. Wczoraj w końcu doszło do tej rehabilitacji, ale odczułam to, że ma mnie dosyć. Najgorsze jest to, ze tylko on ma wolne miejsca. Nie mam możliwości zmienić rehabilitanta. Raz mama na mnie czekała i zauważyła, ze wyszedł z budynku zły, wsiadł w auto i pojechał a gdy wrócił już był szczęśliwy. Jakby nie wiem, na pił się i wrócił. Nic mu w tedy nie powiedziałam, no bo jak, nie rozmawia ze mną. Z tego co zauważyłam nie toleruję tylko mnie. Resztę pacjentów traktuję normalnie, niektórych znam i rozmawiałam z nimi, oni są zadowoleni. Macie jakieś rady, jak się zachowywać by nie wchodzić mu w drogę?

sailor • 2 lata temu
Nie możesz dać się tak traktować. On jest dla Ciebie, nie Ty dla niego. On ma za to płacone, to jego praca i ma traktować tak samo wszystkich pacjentów. Zły humor powinien zostawiać za drzwiami. Co to za hasło "ćwiczone było?". Trzeba było się go zapytać "Co było ćwiczone i gdzie było ćwiczone?" i wygarnąć mu że jesteś człowiekiem, kobietą i tak powinien się do Ciebie zwracać a nie bezosobowo. On Cię nie musi lubić, ale swoją pracę musi wykonać rzetelnie i z szacunkiem. Jeśli nie to skarga i tyle w temacie. Ale najpierw powiedz mu że nie życzysz sobie takiego zachowania. To nie PRL że urzędnik/lekarz nasz pan i wszyscy mają siedzieć cicho.

Kamilabea • 2 lata temu
Nie mam jak za bardzo się odzywać ucina temat lub wychodzi. On mnie całkowicie ignoruje. Podejrzewam, że jak się odezwę to znów się obrazi. Jest trochę jak takie rozwydrzone dziecko :/

Kitoslawa • 2 lata temu
Sorry, ale nie mogę się zgodzić z przedmówczynią. Owszem jego zachowanie nie jest normalne, ale coś się wydarzyć musiało. Nie można wymagać od kogoś szacunku i twierdzić że to on jest dla Ciebie a nie Ty dls niego, oboje jesteście ludźmi i zasługujecie na taki sam szacunek 🤷. Zastanów się czy na początku waszej "znajomości" nie wydarzyło się coś, za co on może żywic do Ciebie urazę. Jeżeli nic nie przychodzi Ci do głowy to może zapytaj go otwarcie czy zrobiłaś coś czym go uraziłaś? Nie chodzi mi tu o płaszczenie się jedno przed drugim, ale z opisywanej historii wynika że ewidentnie ma do Ciebie jakiś uraz, chyba tylko szczera rozmowa pomoże 🙂. Bądźmy dla siebie ludźmi jeśli tego oczekujemy od drugiej osoby 💜.

We wtorek lekarz kazał mi kontynuować rehabilitację jeszcze miesiąc. W środę powiedziałam wprost czy jest nadal chętny do współpracy i czy wytrzyma ze mną, to powiedział " damy rade". W środę był zwrot o 180 ° . Jutro znów rehabilitacja i tak do 5 grudnia a ja nie mam pojęcia czego mogę się spodziewać.
Nie mam bladego pojęcia o cóż może chodzić, bo nie rozmawiałam z nim ani nikim innym o jego podejściu.
Ale tak, to dobry pomysł żeby spytać wprost o co mu chodzi. Dziękuję

Syll
Syll
17.77k•2 lata temu

Miałam atak paniki

Kitoslawa
Kitoslawa
161•2 lata temu
Kamilabea • 2 lata temu
Ja już sama nie wiem, od samego początku czułam, że mój rehabilitant mnie nie lubi no i ok. Przecież nie wszyscy sie muszą lubić. Wystarczy, że będziemy się w miarę tolerować by ta moja rehabilitacja jakoś sprawnie szła, ale ja w życiu nie spotkałam się z takim podejściem. Nawet jak mnie ktoś nie lubił czy ja jego , to jakoś staraliśmy się działać wspólnie, a tu nic. Nie ma między nami żadnej komunikacji. Jak ze mną rozmawia to patrzy w sufit lub podłogę. Ogranicza się w rozmowie do "ćwiczone było" (nie lubię być traktowana bez płciowo) i mam czas na odpowiedzenie tak lub nie, bo za raz mnie ucina. Raz w życiu spojrzał mi prosto w oczy, wczoraj gdy wywalał mnie z rehabilitacji. A stało się to tylko dlatego, że poprosiłam go by ograniczył trochę zakres swojej pracy, bo po piątkowym masażu nie byłam w stanie wrócić do domu a potem funkcjonować normalnie. Był tak zły, jakbym mu nie wiadomo co powiedziała, a powiedziałam to normalnym, spokojnym głosem. Wczoraj w końcu doszło do tej rehabilitacji, ale odczułam to, że ma mnie dosyć. Najgorsze jest to, ze tylko on ma wolne miejsca. Nie mam możliwości zmienić rehabilitanta. Raz mama na mnie czekała i zauważyła, ze wyszedł z budynku zły, wsiadł w auto i pojechał a gdy wrócił już był szczęśliwy. Jakby nie wiem, na pił się i wrócił. Nic mu w tedy nie powiedziałam, no bo jak, nie rozmawia ze mną. Z tego co zauważyłam nie toleruję tylko mnie. Resztę pacjentów traktuję normalnie, niektórych znam i rozmawiałam z nimi, oni są zadowoleni. Macie jakieś rady, jak się zachowywać by nie wchodzić mu w drogę?

sailor • 2 lata temu
Nie możesz dać się tak traktować. On jest dla Ciebie, nie Ty dla niego. On ma za to płacone, to jego praca i ma traktować tak samo wszystkich pacjentów. Zły humor powinien zostawiać za drzwiami. Co to za hasło "ćwiczone było?". Trzeba było się go zapytać "Co było ćwiczone i gdzie było ćwiczone?" i wygarnąć mu że jesteś człowiekiem, kobietą i tak powinien się do Ciebie zwracać a nie bezosobowo. On Cię nie musi lubić, ale swoją pracę musi wykonać rzetelnie i z szacunkiem. Jeśli nie to skarga i tyle w temacie. Ale najpierw powiedz mu że nie życzysz sobie takiego zachowania. To nie PRL że urzędnik/lekarz nasz pan i wszyscy mają siedzieć cicho.

Kamilabea • 2 lata temu
Nie mam jak za bardzo się odzywać ucina temat lub wychodzi. On mnie całkowicie ignoruje. Podejrzewam, że jak się odezwę to znów się obrazi. Jest trochę jak takie rozwydrzone dziecko :/

Sorry, ale nie mogę się zgodzić z przedmówczynią. Owszem jego zachowanie nie jest normalne, ale coś się wydarzyć musiało. Nie można wymagać od kogoś szacunku i twierdzić że to on jest dla Ciebie a nie Ty dls niego, oboje jesteście ludźmi i zasługujecie na taki sam szacunek 🤷.
Zastanów się czy na początku waszej "znajomości" nie wydarzyło się coś, za co on może żywic do Ciebie urazę. Jeżeli nic nie przychodzi Ci do głowy to może zapytaj go otwarcie czy zrobiłaś coś czym go uraziłaś?
Nie chodzi mi tu o płaszczenie się jedno przed drugim, ale z opisywanej historii wynika że ewidentnie ma do Ciebie jakiś uraz, chyba tylko szczera rozmowa pomoże 🙂.
Bądźmy dla siebie ludźmi jeśli tego oczekujemy od drugiej osoby 💜.

patkakonca
patkakonca
783•2 lata temu

jestem zmęczona dniem na uczelni i treningu.. no i boli mnie głowa

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•2 lata temu

Miałam oszczędzać a musiałam zrobic kolejne zakupy. Niestety skończyły mi się niektóre rzeczy

liviixc
liviixc
1.31k•2 lata temu

Kolejne wyniki w poniedziałek i wtedy mam dostać antybiotyki, dzisiaj również mija mi 5 tygodni tutaj Nawet nie myślę o wyjściu bo to nie ma sensu jak widać.

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Oho, chyba się pora pożegnać z aplikacją, bezczelność nie zna granic

Nieznany profil • 2 lata temu
też mi się wyświetliło :/ eh aż się odechciewa korzystać

ale na desktopie działa 😅

patkakz
Nieznany profil
2.21k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Oho, chyba się pora pożegnać z aplikacją, bezczelność nie zna granic

też mi się wyświetliło eh aż się odechciewa korzystać

dastiina
dastiina
9.15k•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Prawie cały dzień boli mnie głowa... Wzięłam tabletkę, przestało na godzinę i ból wrócił, co pra da z mniejszą siłą, ale jednak... 😩

dastiina • 2 lata temu
Ja od poniedziałku tak mam... Mam też wrażenie, że mi kołacze serce...

icecold • 2 lata temu
coś w tym jest, też właśnie o tym dzisiaj rozmawialiśmy. Kiedyś w ogóle nie miałam bóli głowy, a teraz 2-3 razy w tygodniu :(

dastiina • 2 lata temu
Mam wrażenie, że to szczepienia tak mi "zmutowały" organizm...

Malinowa92 • 2 lata temu
Niestety znam wiele osób, którym mocno zdrowie się popsuło po szczepieniach... M.in. moja teściowa, sama powiedziała, że nigdy więcej. Swoją drogą, ból głowy i kołatanie serca u mnie często były oznaką silnego stresu, a co za tym szło, wysokiego ciśnienia. Mierzyłaś je może?

dastiina • 2 lata temu
Nie, nie mierzyłam, ale faktem jest to, że ostatnio mam trochę stresu... 🥺

Malinowa92 • 2 lata temu
Zmierz dla własnego spokoju. U mnie niestety przy stresie od razu ciśnienie idzie w górę...

Właśnie w pracy mi mierzyli i mam lekko podwyższone. 🫣

sailor
sailor
10.72k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Oho, chyba się pora pożegnać z aplikacją, bezczelność nie zna granic

Mi się wczoraj coś podobnego wyświetliło na fb...

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Prawie cały dzień boli mnie głowa... Wzięłam tabletkę, przestało na godzinę i ból wrócił, co pra da z mniejszą siłą, ale jednak... 😩

dastiina • 2 lata temu
Ja od poniedziałku tak mam... Mam też wrażenie, że mi kołacze serce...

icecold • 2 lata temu
coś w tym jest, też właśnie o tym dzisiaj rozmawialiśmy. Kiedyś w ogóle nie miałam bóli głowy, a teraz 2-3 razy w tygodniu :(

dastiina • 2 lata temu
Mam wrażenie, że to szczepienia tak mi "zmutowały" organizm...

Malinowa92 • 2 lata temu
Niestety znam wiele osób, którym mocno zdrowie się popsuło po szczepieniach... M.in. moja teściowa, sama powiedziała, że nigdy więcej. Swoją drogą, ból głowy i kołatanie serca u mnie często były oznaką silnego stresu, a co za tym szło, wysokiego ciśnienia. Mierzyłaś je może?

dastiina • 2 lata temu
Nie, nie mierzyłam, ale faktem jest to, że ostatnio mam trochę stresu... 🥺

Zmierz dla własnego spokoju. U mnie niestety przy stresie od razu ciśnienie idzie w górę...

gulonica
gulonica
4.54k•2 lata temu

Od prawie godziny siedzę w poradni medycyny pracy... a byłam umiowna na 7.15

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•2 lata temu

Stopy mnie strasznie bolą 🤦 o ile suplementy, które ostatnio wprowadziłam do diety działają i psychicznie jest świetnie o tyle fizycznie mam dość -.-

dastiina
dastiina
9.15k•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Prawie cały dzień boli mnie głowa... Wzięłam tabletkę, przestało na godzinę i ból wrócił, co pra da z mniejszą siłą, ale jednak... 😩

dastiina • 2 lata temu
Ja od poniedziałku tak mam... Mam też wrażenie, że mi kołacze serce...

icecold • 2 lata temu
coś w tym jest, też właśnie o tym dzisiaj rozmawialiśmy. Kiedyś w ogóle nie miałam bóli głowy, a teraz 2-3 razy w tygodniu :(

dastiina • 2 lata temu
Mam wrażenie, że to szczepienia tak mi "zmutowały" organizm...

Malinowa92 • 2 lata temu
Niestety znam wiele osób, którym mocno zdrowie się popsuło po szczepieniach... M.in. moja teściowa, sama powiedziała, że nigdy więcej. Swoją drogą, ból głowy i kołatanie serca u mnie często były oznaką silnego stresu, a co za tym szło, wysokiego ciśnienia. Mierzyłaś je może?

Nie, nie mierzyłam, ale faktem jest to, że ostatnio mam trochę stresu... 🥺

silver1916
silver1916
1.92k•2 lata temu

Znowu strasznie swędzi mnie lewe oko i kłuje, jakby coś tam wpadło... Jest całe czerwone.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•2 lata temu
Malinowa92 • 2 lata temu
Prawie cały dzień boli mnie głowa... Wzięłam tabletkę, przestało na godzinę i ból wrócił, co pra da z mniejszą siłą, ale jednak... 😩

dastiina • 2 lata temu
Ja od poniedziałku tak mam... Mam też wrażenie, że mi kołacze serce...

icecold • 2 lata temu
coś w tym jest, też właśnie o tym dzisiaj rozmawialiśmy. Kiedyś w ogóle nie miałam bóli głowy, a teraz 2-3 razy w tygodniu :(

dastiina • 2 lata temu
Mam wrażenie, że to szczepienia tak mi "zmutowały" organizm...

Niestety znam wiele osób, którym mocno zdrowie się popsuło po szczepieniach... M.in. moja teściowa, sama powiedziała, że nigdy więcej. Swoją drogą, ból głowy i kołatanie serca u mnie często były oznaką silnego stresu, a co za tym szło, wysokiego ciśnienia. Mierzyłaś je może?

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•2 lata temu

Oho, chyba się pora pożegnać z aplikacją, bezczelność nie zna granic

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu

Mimo, że dopięłam dziś w pracy kilka ważnych rzeczy, to okupiłam je potwornym zmęczeniem. W ogóle cały ten tydzień oczy mi płoną a głowa pęka. Zaczynam się coraz bardziej bać podejrzenia jaskry 😔

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu

Moja szefowa na radzie odwaliła taką szopkę, ze aż się wydaje, ze sama zapomniała, jak to jest być nauczycielem.

Dell
Dell
4.93k•2 lata temu

Jestem okropnie zmęczona, jeszcze 2h w pracy a ja mam wrażenie że za chwilę zasnę 🙈

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.