Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 460 / 2920
Orzecznictwo jest w tym zakresie mocno podzielone. Problem polega na tym, że to przedsiębiorca - w Twoim przykładzie fryzjer - musi wykazać, że puszczenie muzyki nie wpływa na jego zyski. Pewnie rzadko się to zdarza, ale może jakiś klient przychodzi do fryzjera X, bo leci u niego w tle DŻEM, a nie przeboje z lat 2000? Są jednak też orzeczenia, że skoro np. muzyki prawie nie słychać, bo odtwarzasz muzyki jest kiepskiej jakości, bo nic nie słychać przez głośne suszarki, czy rozmowy, to opłat uiszczać nie trzeba. Jak to w prawie - nic nie jest białe albo czarne i wszystko zależne jest od konkretnego stanu faktycznego. Podałaś jeden z bardziej kontrowersyjnych przykładów, czyli puszczanie muzyki w miejscu pracy, gdzie teoretycznie nie zwiększa się od tego zysku, ale może jednak ma wpływ na obroty - podobnie pewnie u kosmetyczki, stomatologa w poczekalni, itp.
Co to studniówki - opłatę do ZAIKS płaci ORGANIZATOR imprezy. W przypadku wesela - para młoda, w przypadku studniówki - siłą rzeczy koszt jest przeniesiony na rodziców. Oczywiście, umowa z salą, DJ, zespołem moze regulować te kwestie odmiennie, że to sala, dj, zespół uiszczają tę opłatę, ale pewnie ona i tak wtedy jest wliczona w koszty wynagrodzenia. W tym przypadku nie chodzi wcale o zysk dla szkoły. Nie chce mi się szukać konkretnie, ale wynika to z przepisów. A że są durne? No cóż, nie one jedne.
Fryzjer puszczając w swoim zakładzie nie zwiększa zysku bezpośrednio przez puszczanie muzyki, a jednak powinien opłatę wnosić.
Ba, w naszej szkole wychowawca klasy maturalnej otrzymał informację od samego ZAiKS o obowiązkowej opłacie za wykorzystanie muzyki na studniówce - co juz w ogóle jest durne, bo to rodzice organizują studniówkę i takie sprawy faktycznie załatwiać powinien DJ lub grający na studniówce zespół, tym bardziej nie przyczynia się to do jakiegokolwiek zysku szkoły.
I masz rację. Opłaty za udostępnienie płaci sie, jeśli puszczanie tej muzyki zwiększa zysk. Zakładam, że Pan zysku nie zwiększa.
Raczej doszukiwalabym się naruszenia spokoju lub porządku publicznego w miejscu publicznym, co stanowi wykroczenie.
Te błędy muszą być w stylu literówek na stronie, błędnie działającego odliczania swopa na przykład lub jakiegoś przycisku, który nie działa 😄
No dokładnie on jest nie wychowany. Bo skoro tak się brzydko odzywa do swojej kobiety i nie przeszkadza mu to, że publicznie. Na dodatek wydaje mi się, że normalne osoby i zdrowe na umyśle, nie rozmawiają w transporcie publicznym na głośnomówiącym i słuchają na głos muzyki (no oprócz buntowników nastolatków, bo to już inna historia 😅) ale takie dorosłe osoby to widać, że nie liczą się z nikim ani niczym. I nawet nie zwrócisz uwagi bo Ci odszczeka i pewnie jeszcze naubliża..
To zależy chyba jak ktoś trafi 🤔 Ja z jakiś rok temu kupiłam promowanie i miałam ok 25 transakcji, a do tego bardzo dużo polubień, ale kilka miesięcy później totalnie nie sprawdziło mi się, kiedy znów kupiłam.
No ja właśnie nie wiem na czym ta odznaka polega tak do końca i zastanawiałam się nad tym jakie to błędy się zaliczają do niej. I też wydaje mi się, że zgłaszanie użytkowniczek nie powinno się zaliczać.
Pod obie te kwestie - raz, że głośno i długo można muzykę puszczać, a dwa, to jednak wątpię, żeby ktokolwiek puszczał mjuzykę za zgodą Zaiksu albo artystów. Szczerze, ja też raczej nie zwracam uwagi, bo najczęsciej spotykam się z tym u mnie koło bloku - od ludzi z sąsiedniego bloku, a tam mieszka sama taka patologia, która opisałaś z pociągu
Raczej ani jedno ani drugie, wydaje mi się że po prostu został tak wychowany - albo właśnie niewychowany.
Myślałam że to bardziej podpada pod zakłócanie porządku publicznego, ale może i masz rację 😉
Mam nadzieję, że się udało, choć wg mnie to nie jest błąd na stronie - po prostu mój błąd, a nie strony
Z tego, co rozmawiałam kiedyś z prawniczką, to takie słuchanie muzyki na głos w pociągu także nie powinno mieć miejsca, ani też puszczanie muzyki na spacerze z głośnika, itp... Tyle, że z prawem własności intelektualnej to jest "jak sobie zinterpretujesz, tak się wyśpisz"
To ja też EDIT: czy on jest nietrzeźwy, naćpany czy oba...
Pewnie ktoś bardzo chciał zdobyć odznakę za wykrywanie błędów na stronie 🙈 Ciekawe czy się udało 😅🤔
Mogę się mylić, ale wydaje mi się że kwestia tantiem wchodzi dopiero, gdyby organizował jakieś wydarzenie i tam używał muzyki bez pozwolenia ZAIKS 😉
Teraz przerzucił się na jakieś gadane treści, nie słucham dokładnie, ale doleciało już do mnie kilka przekleństw. A obok siedzi jego na oko dwuletnie dziecko, i matka, która też siedzi z nosem w telefonie...
EDIT. I ojciec właśnie zbluzgał publicznie matkę słowami "zamknij tego ryja" i "wypier*****". Przy tym dziecku. Skąd się biorą tacy ludzie? Teraz to nawet już mu uwagi nie zwrócę o ten za głośny telefon, bo może jeszcze dostanę w twarz. Dobrze, że wysiadam z tego pociągu za 40 minut...
Moi sąsiedzi,to jedna wielka patologia.Przychodzął w środku nocy z pracy i wydzierają się tak głośno, że mnie budzą.I tydzień w tydzień jest impreza.Co sobotę 😡😡😡 Najlepsze, że w niedzielę,to już od 7 rano muzyka jest rozwalona na cały regulator.Jutro to zgłaszam,bo mam dość.
Zapytaj, czy ma pozwolenie ZAiKS-u na puszczanie publicznie muzyki i czy płaci tantiemy
Jak dodawałam zdjęcia paznokci i widniał napis Semilac było ok,a jak była chmurka z napisem Cosmeticszone,to zdjęcie zostało usunięte,bo znak wodny 🤣🤣🤣
Tobie jedną, a ja miałam kilka lat temu taką jazdę, że mi pozgłaszano kilka czy nawet ok. 10 chmurek, tak jakby ktoś trzepał cały mój profil w poszukiwaniu czegoś nieprawidłowego i znalazł, bo każdemu się zdarza zapomnieć, że ten produkt był już wrzucony.
Właśnie wsiadłam do pociągu powrotnego do domu, i co? Młody gość puszczą muzykę z telefonu bez słuchawek 🤬