Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 453 / 2920
Wchodzę w nowy tydzień z przeziębieniem i zwolnieniem lekarskim...
odebrałam nowy dowód rejestracyjny auta, szkoda, że zrobili błąd i dali stare nazwisko dobrze, że na swój koszt mi to zmienią
My w tym roku zdecydowaliśmy się nie robić sobie prezentów. I tak spędzamy święta tylko w 5, a niespodzianek z prezentami już dawno nie ma, bo sobie po prostu wysyłałyśmy linki do konkretnych produktów które mogłybyśmy mieć. Już dawno nie było tak że ktoś tam o czymś marzył albo chciał i zbierał, raczej na siłę wymyślałyśmy te prezenty.
Nie ma to jak być chorym z mężem w jednym czasie. On prawie 40 stopni gorączki i leży nie wiedząc o bożym świecie. Ja zaś jakby wymiotów było mi mało, przywiązana do WC, ciągnie się za mną góra spikow i sprowadzający aż na kolana wykańczający kaszel.... O zgrozo.
Od kilku lat mam takie przemyślenia... Dlatego starsze dzieci dostają od nas pieniądze, a dorosłym daje się albo coś symbolicznego, albo coś praktycznego, czego np jeszcze w domu nie mają, a wiadomo, że się przyda 😅 Z prezentem dla informatyka chyba nie pomogę 🙈 Bo domyślam się, że pewnie dobry sprzęt już ma, okulary z niebieskim filtrem pewnie też 😉
Czy nie macie wrażenia, że czasem trudno o prezent, bo ludzie mogą sobie sami wszystko kupić? 😐 Mam problem ze szwagrem i nie wiem. Może ma ktoś pomysł na prezent dla 25-letniego informatyka pracującego w domu? Albo chociaż pomysł na wskazówkę gdzie szukać 😂
U rąk Dobrze, że zdjęłam pierścionki na czas, bo bym szukała złotnika do ściągnięcia.
Ale stopy też dają o sobie dobitnie znać.
Może jakieś chłodne kompresy na twarz, płatki pod oczy z lodówki? Niestety, hormony i gromadzenie się wody robią swoje...
Zastanawiam się czy jest możliwość zatrucia się surową fasolką. Dzisiaj zjadłam na obiad i dopiero po czasie to ogarnęłam. Godzinę później zaczęła mnie mocno boleć glowa, wymiotowałam i tak jak kiedyś przy zatruciu drętwiała mi lewa połowa ciała, dosłownie cała. Dopiero teraz wstałam i czuję się w miarę dobrze... Cała niedziela zmarnowana.
U stóp czy u rąk? 😅 Palce też mi u rąk spuchły ale nie ma źle jednak tą buzią to się martwię.
Zgadzam Się, aktualnie brakuje mi 183 kryształków do oddania .ostatnio brakło mi 50 a później już tylko rosło 😔
Strasznie w ciazy puchnie mi buzia przede wszystkim skora pod oczami. 😭
"Każda chmurką przechodzi przeze mnie" To moje kolejne podejście. No nie mogę jej zdobyć 😳
Dwie ostatnie noce średnio spałam, bo z piątku na sobotę położyłam się dopiero około 1, a wczoraj o 2 miałam pobudkę i kurs do Łodzi po rodziców, którzy byli na imprezie Mam nadzieję, że dzisiaj się już normalnie wyśpię, choć muszę i tak wstać o 5
Tak się cieszyłam, że odłożyłam prawie całą wypłatę w listopadzie,a już mi wychodzą wydatki na grudzień.Samochód ma parę rzeczy do zrobienia i jeszcze muszę dokupić ubezpieczenie za granicą 😐