Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 434 / 2920
Już koniec niedzieli a ja nie czuje się gotowa na kolejny tydzień pracy
Dostałam chyba jakiegoś uczulenia... Od wczoraj potwornie swędzą mnie nadgarstki, zaczęło się od delikatnego swędzenia, w nocy cały czas się drapałam, dziś mam pełno "bąbelków" jak po oparzeniach pokrzywą. I swędzi tak okrutnie że chyba wydrapię sobie skórę 😢
Haha ja mam identycznie 😂 Albo idę po coś do drugiego pomieszczenia i zapomniałam po co, to muszę się wrócić z powrotem do tamtego pomieszczenia, żeby sobie przypomnieć 😂
Ustałabym przy drzwiach wejściowych i szła w różne kierunki aż w końcu bym sobie przypomniała gdzie mogłam go schować 😅
Często mam takie lagi gdzie co położyłam, gdzie schowałam i muszę sobie całą trasę odtwarzać 😅
Nie wyszedł mi domek z piernika 🤣 jemy taki rozklejony bo dach przerósł moje możliwości...
Miesiąc temu kupiłam prezent… gdzieś go schowałam i nie mogę znaleźć 😂🥲 macie sprawdzone sposoby? 🤣
U mnie już od kilku dni leżą spakowane, ale jeszcze jeden muszę dokupić. 😅
Dzisiaj miałam 7 godzin przerwy między zajęciami. Wróciłam wcześniej, no bo co. Jutro 4,5 godziny przerwy, dramat, ale jutro muszę zostać czy chce czy nie
Koleżanka z ktora dzieliłam pewne obowiązki od kilku miesięcy cały czas choruje i muszę to robić sama. A zajmuje to niemało czasu. Do tego muszę się użerać i pośredniczyć w rozgrywkach między moja szefowa a szefem produkcji. Za co dostaje marne ochłapy... Więc się wkurzyłam i zasugerowałam podwyżkę. No ale co z tego... Wezmę na miesiąc l4 i zobaczymy kto to będzie robić... Ja nie wiem czy szefowa tego nie widzi jaki mam nawał czy co...
Od środy źle się czuję...Katar,zawalone gardło i czuję się osłabiona,a w środę jadę na urlop.Do tego wszystkiego wczoraj mieliśmy imprezę świąteczną i oczywiście po raz kolejny nie dostałam premii na święta 👎
Na pocieszenie powiem Ci, że moja też.
Nie mam pomysłu na prezent dla taty.