Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 432 / 2920
Zamówiłam siostrze kolczyki w zeszłym tygodniu (bardzo ciężko było się dogadać ze sprzedającą) do świąt mamy 4 dni, a one nadal nie wysłane 🫠🫠🫠 super !
Jak weszłam do kuchni o 9 tak wyszłam z niej tak naprawdę teraz, ale przynajmniej kuchnia lśni 😁 a ja padam na pysk, a jeszcze mam dziś do ubrania choinkę bo jutro nie będzie mnie cały dzień, a na piątek mam coś innego zaplanowane.
Oby tak było. Boję się trochę, bo na zwolnieniu dużo kasy nie będzie i nie wiem jak opłacę mieszkanie. Będę musiała znów rodziców o pomoc prosić. 😐
Nie wiem czy się cieszyć czy narzekać.
Dostałam leki, a po nowym roku prawdopodobnie idę na terapię dzienną na 3miesiące. Strasznie mi z tym dziwnie.
Na indywidualną musiałabym czekać 2 lata.
Jestem pełna niepewności odnośnie swojej przyszłości. Mam co raz to większy mętlik w głowie. jak on szybko nie minie to nie będzie za wesoło
Jestem przerażona właśnie przyjechaliśmy karetka do szpitala mały rozbił głowę, dostałam takiego zaćmienia ze nic nie rozumiem co mówią wiec mąż jest z synem u lekarza, okropnie się boje
Wczoraj się już po południu lepiej czułam i myślałam że najgorsze za mną a dzisiaj znowu
Znowu miałam dwugodzinną przerwę w spaniu w nocy 🤣 to już powoli staje się codzienną tradycją.
Mój zły stan się wyjaśnił. Mam 39st gorączki. 😞 A dziś psychiatra, mam nadzieję mimo to mnie przyjmie. 🤔
Denerwuję mnie jak dodam coś do ulubionych na Vinted i później dostaje wiadomość "Zapraszam do zakupu" 🙄 no jakbym miała obecnie kasę to bym się nie zastanawiała tylko od razu kupiła. Nie wiem co to "Zapraszam do zakupu" wnosi 🥴 ktoś na prawdę po takiej zachęcie kupuje?
Tak strasznie dziś boli mnie głowa… w pracy młyn, w domu przedświąteczna gorączka… dopiero miałam urlop a już czuję że znowu go potrzebuje
Nie lubię zaczynać dnia od korzystania z telefonu, bo potem cały dzień nie mogę się ogarnąć. Miałam na dzisiaj zaplanowane mnóstwo rzeczy, a większości nie ruszyłam albo zostawiłam w połowie 🙈 Przede mną jutro ubieranie choinki, dekorowanie pierników (około 200 sztuk), a potem jeszcze sprzątanie, bo jutro będą wymieniać drzwi wejściowe do mieszkania. W czwartek z kolei jadę do siostry pomóc jej ogarniać cake popsy na wigilię do chrześniaka, muszę też ogarnąć zakupy 🙈
Dostałam dziś okresu. Tak mnie wszystko bolało, łącznie z kolanami. Nawet Ukrainka przyszła się pytać czy wszystko w porządku.
Na szczęście chwilę później zaczęły działać tabletki i przyszedł kolega do pracy to trochę mi głowę zajął i powoli przeszło. Już myślałam, że będę się wcześniej urywać z pracy.
Czekałam prawie miesiąc do dentysty, żeby dzisiaj móc zobaczyć kartkę z napisem "19 grudnia gabinet jest nieczynny". Ta jego dziwna asystentka nawet nie raczyła zadzwonić...