Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 433 / 2920
Wreszcie skończyłam układac kazusy, co za dziwne zadanie. mam straszną migrenę
Wczoraj pierwszy raz w tym roku miałam na 8 do pracy, niby to było tylko 50 min różnicy między najwcześniej rozpoczętym dniem, ale tak mnie to rozwaliło, że byłam całkiem nieprzytomna. Nie zajazylam zmiany sali i zostałam w tej samej klasie mimo konieczności zmiany 😂 na ziemię ściągnęły mnie dzieciaki, które weszły i stwierdziły, że to nie ze mną mają lekcje. Potem z innej sali wyszłam bez zamknięcia jej. Jakby mi rozum odjęło. W dodatku strasznie kaszlę i czuję się jak przejechana walcem, brakuje mi światła słonecznego.
Wszyscy w pracy się rozkładają z dnia na dzień i zostaje coraz mniej ludzi i ciągniemy zastępstwa. Oczywiście połowa tych którzy zostali też chora w tym oczywiście ja przez dwa tygodnie miałam kaszel taki że myślałam że płuca wypluje to teraz znowu czuję się jakby po mnie walec przejechał
Nie możemy się dogadać w jednej sprawie z jednym z kontrahentów, ciągle zmienia zdanie odnośnie tego jak będzie wystawiać faktury. Dzięki temu przywiozłam ze sobą na jutro spory stos faktur do naprawy
Ehh, jestem wykończona po rehabilitacji. Chciałabym już iść spać a tu jeszcze te nieszczęsne kazusy🙃
Przed chwilą dowiedziałam się, że mam jutro wyjazd służbowy i muszę wstać o 4🙄 W dodatku jadę do miejsca, w którym jeszcze nie byłam, więc się stresuję.
Nie warto się podkładać bo później i tak obrywa ten, który próbował pomóc.
Ten moment gdy chcesz komuś pomóc i poprawić po nim błąd a pół roku później okazuje się, że i tak ty za to oberwiesz... humor zepsuty na cały dzień
Weszłam pod prysznic zapominając, że mam na sobie wciąż makijaż, i oblałam twarz wodą. Nie wiem czy to właśnie woda mi się dostała do oka, czy resztki makijażu albo szampon, ale cały czas mnie boli 😔
Właśnie uda od wewnętrznej strony też zaczynają mnie delikatnie swędzieć... A nadgarstki to już do tego tego stopnia że zaraz oszaleję. Nigdy wcześniej raczej nie miałam na nic uczulenia. Jutro też pewnie pójdę do lekarza.
Miałam tak jak się najadłam czereśni opryskanych jakimś pestycydem (normalnie nie mam uczulenia na czereśnie). Takie bąbelki pojawiały się w oczach. Głównie miałam uda od wewnątrz i przedramiona. Aż poszłam do lekarza 🙆🏻♀️