Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 41 / 2920

monikove
monikove
4.03k•rok temu

Poznałam świetną i wartościową osobę,ale oczywiście zawszę musi być problem...Odpuściłam kontakt.Mega szkoda 😟

icecold
icecold
3.6k•rok temu
maya15 • rok temu
Jestem wściekła, skończyła mi się ważność prawa jazdy, ale żeby je odnowić muszę lecieć do Polski przez głupie badania wzorku 🤬 mimo że w polskiej przychodni jest Polski lekarz medycyny pracy nie mogę zrobić u niego badań bo nie jest fizycznie w Polsce 🤯. Nie rozumiem tego że osoby mocno starsze po 75 roku życia „nie” są zagrożeniem, piraci drogowi nie są zagrożeniem, pijani to też nie problem, dopóki komuś nie zrobią krzywdy to się tylko prawo jazdy zabiera, ale ja i moja nie za duża wada wzroku to problem 😩

zmień sobie na brytyjskie, szybko się wyrabia i bezproblemowo

maya15
maya15
1.11k•rok temu

Jestem wściekła, skończyła mi się ważność prawa jazdy, ale żeby je odnowić muszę lecieć do Polski przez głupie badania wzorku 🤬 mimo że w polskiej przychodni jest Polski lekarz medycyny pracy nie mogę zrobić u niego badań bo nie jest fizycznie w Polsce 🤯. Nie rozumiem tego że osoby mocno starsze po 75 roku życia „nie” są zagrożeniem, piraci drogowi nie są zagrożeniem, pijani to też nie problem, dopóki komuś nie zrobią krzywdy to się tylko prawo jazdy zabiera, ale ja i moja nie za duża wada wzroku to problem 😩

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•rok temu
Kamilabea • rok temu
Dziś zaczynam porządki. Zaczelam od jednej części butów. 35 sztuk, umyłam, suszę a po tem pastowanie, impregnacja i pakowanie do kartonow. Przede mną jeszcze zimowe i jesienne obuwie. Plus torebki, paski i portfele. Na kolejny tydzień zostawiam odzież wierzchnią i bielizne. Reszta w kolejnych tygodniach. Tak mi sie nie chce 😆

madziek1 • rok temu
Super :serce: Od października tez mam zamiar się wziąć za generalne porządki. Czuję że mnie wszystko przytłacza :) Będę lecieć pokój po pokoju, komoda po komodzie :)

Trzymam kciuki za powodzenie misji 😀

madziek1
madziek1
4.61k•rok temu
Kamilabea • rok temu
Dziś zaczynam porządki. Zaczelam od jednej części butów. 35 sztuk, umyłam, suszę a po tem pastowanie, impregnacja i pakowanie do kartonow. Przede mną jeszcze zimowe i jesienne obuwie. Plus torebki, paski i portfele. Na kolejny tydzień zostawiam odzież wierzchnią i bielizne. Reszta w kolejnych tygodniach. Tak mi sie nie chce 😆

Super Od października tez mam zamiar się wziąć za generalne porządki. Czuję że mnie wszystko przytłacza Będę lecieć pokój po pokoju, komoda po komodzie

kamilja
kamilja
4.88k•rok temu
Kamilabea • rok temu
Dziś zaczynam porządki. Zaczelam od jednej części butów. 35 sztuk, umyłam, suszę a po tem pastowanie, impregnacja i pakowanie do kartonow. Przede mną jeszcze zimowe i jesienne obuwie. Plus torebki, paski i portfele. Na kolejny tydzień zostawiam odzież wierzchnią i bielizne. Reszta w kolejnych tygodniach. Tak mi sie nie chce 😆

kamilja • rok temu
w zeszłym roku robiłam takie generalne porządki, w każdym pokoju po kolei wyjęłam WSZYSTKO z szaf, z szuflad, z półek. zepsute/stare rzeczy wyrzuciłam, oddałam dwa wielkie worki ubrań i to co się jeszcze nadało do ddania, wyczyściłam szafki. na koniec i tak nie zrobiło się dużo więcej miejsca, a miałam wrażenie, że co druga rzecz była do oddania/wyrzucenia xD butów na szczęście nie mam aż tyle co Ty - kilka par trampek, kilka szpilek, letnie może ze dwie pary, jesienne botki dwie pary, a zimowych nie mam, bo nie jest aż tak zimno i chodzę w jesiennych xD

Kamilabea • rok temu
Jjeju zazdroszczę! Zwłaszcza, ze ja mam ogromny problem z wyrzucaniem. Chciałabym ot tak, wyrzucić, ale mnie nie idzie 😆

z ubraniami łatwo się pożegnałam, ale część rzeczy "jeszcze się przyda" może przy następnych porządkach uda mi się z nimi rozstać

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•rok temu
Kamilabea • rok temu
Dziś zaczynam porządki. Zaczelam od jednej części butów. 35 sztuk, umyłam, suszę a po tem pastowanie, impregnacja i pakowanie do kartonow. Przede mną jeszcze zimowe i jesienne obuwie. Plus torebki, paski i portfele. Na kolejny tydzień zostawiam odzież wierzchnią i bielizne. Reszta w kolejnych tygodniach. Tak mi sie nie chce 😆

kamilja • rok temu
w zeszłym roku robiłam takie generalne porządki, w każdym pokoju po kolei wyjęłam WSZYSTKO z szaf, z szuflad, z półek. zepsute/stare rzeczy wyrzuciłam, oddałam dwa wielkie worki ubrań i to co się jeszcze nadało do ddania, wyczyściłam szafki. na koniec i tak nie zrobiło się dużo więcej miejsca, a miałam wrażenie, że co druga rzecz była do oddania/wyrzucenia xD butów na szczęście nie mam aż tyle co Ty - kilka par trampek, kilka szpilek, letnie może ze dwie pary, jesienne botki dwie pary, a zimowych nie mam, bo nie jest aż tak zimno i chodzę w jesiennych xD

Jjeju zazdroszczę! Zwłaszcza, ze ja mam ogromny problem z wyrzucaniem. Chciałabym ot tak, wyrzucić, ale mnie nie idzie 😆

NowWhat
NowWhat
8.03k•rok temu

Drugi dzień z rzędu bolą mnie lędźwia 😔

kamilja
kamilja
4.88k•rok temu
Kamilabea • rok temu
Dziś zaczynam porządki. Zaczelam od jednej części butów. 35 sztuk, umyłam, suszę a po tem pastowanie, impregnacja i pakowanie do kartonow. Przede mną jeszcze zimowe i jesienne obuwie. Plus torebki, paski i portfele. Na kolejny tydzień zostawiam odzież wierzchnią i bielizne. Reszta w kolejnych tygodniach. Tak mi sie nie chce 😆

w zeszłym roku robiłam takie generalne porządki, w każdym pokoju po kolei wyjęłam WSZYSTKO z szaf, z szuflad, z półek. zepsute/stare rzeczy wyrzuciłam, oddałam dwa wielkie worki ubrań i to co się jeszcze nadało do ddania, wyczyściłam szafki. na koniec i tak nie zrobiło się dużo więcej miejsca, a miałam wrażenie, że co druga rzecz była do oddania/wyrzucenia
butów na szczęście nie mam aż tyle co Ty - kilka par trampek, kilka szpilek, letnie może ze dwie pary, jesienne botki dwie pary, a zimowych nie mam, bo nie jest aż tak zimno i chodzę w jesiennych

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•rok temu

Dziś zaczynam porządki. Zaczelam od jednej części butów. 35 sztuk, umyłam, suszę a po tem pastowanie, impregnacja i pakowanie do kartonow. Przede mną jeszcze zimowe i jesienne obuwie. Plus torebki, paski i portfele. Na kolejny tydzień zostawiam odzież wierzchnią i bielizne. Reszta w kolejnych tygodniach. Tak mi sie nie chce 😆

Brill
Brill
4.67k•rok temu
Brill • rok temu
Was też denerwują ludzie, którzy gadają w kinie? Za nami siedziały 4 dziewczyny i cały czas praktycznie trajkotały, nie znoszę tego 😐

HayLin • rok temu
O matko, jeszcze jak. Albo na horrorach, gdy jest jakaś bardziej napięta scena, a ktoś musi prychnąć śmiechem na całą salę, żeby udowodnić jaki jest nieustraszony. 😏

Brill • rok temu
Na horrory nie chodzę ale no właśnie takie zachowanie nie jest fajne. Przychodzi się do kina żeby obejrzeć film i się na nim skupić a nie 🤷‍♀️

HayLin • rok temu
No dokładnie. Ja zauważyłam, że przez takie sytuacje, jak mam iść do kina, to zamiast się tylko cieszyć na film, to się jeszcze martwię na zapas czy znowu się trafią osoby, które mi popsują seans i będzie się trzeba z nimi użerać, bo przecież nie zawsze od razu po zwróceniu uwagi się uspokajają... Aż się odechciewa przez to w ogóle tam chodzić. :~

Brill • rok temu
No to ja mam tak samo. Mówiłam mojemu, że czasami lepiej zostać w domu i obejrzeć no ale na dużym ekranie od razu to lepiej wygląda i ścieżka dźwiękowa zupełnie inaczej wypada. 😊 Zobaczymy następnym razem czy też tak trafimy, oby nie😁

Malinowa92 • rok temu
Ja muszę przyznać, że byłam zaskoczona jak chodziłam na filmy z młodym, gdzie całą sala to były dzieciaki, nawet maluchy i te dzieci są tak wpatrzone w bajki, że aż miło się ogląda 🙈🤣 Owszem, często był głośny śmiech, no ale trudno się nie śmiać, jak jest coś w bajce śmiesznego, ale praktycznie zero gadania. Za to np na Minionkach, gdzie było też dużo młodzieży, to był dramat, jak bydło się zachowywali, dosłownie 🥴

Brill • rok temu
Dzieci są ciekawe i oglądają a młodzież woli sobie pogadać a raczej dziewczyny... wiadomo, że czasami chce się coś powiedzieć ale nie przez prawie cały film. A opiniami dziele się już po seansie ale niektórzy niestety tego nie rozumieją i wola przeszkadzać 😩

Malinowa92 • rok temu
A jeszcze zwróć uwagę to na złość będą gadać głośniej 🙈

No dokładnie xd. Na szczęście teraz się uspokoiły 😃

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•rok temu
Anuusiaczeek • rok temu
U nas już pierwsze przeziębienie -.-' Co tydzień w piątki idą klasa na WF na drugą hale, kawałek dalej od szkoły. Te dzieciaki wychodzą na zewnątrz upocone i proszę. Córka od soboty z katarem i kaszlem, a od wczoraj ze stanem podgorączkowym.

Malinowa92 • rok temu
U mnie póki co tylko katar i mam nadzieję, że tak zostanie bardzo długo. Zdrówka dla córy ❤️

Dziękuję ❤️ całe szczęście dziś już było dobrze więc poszła do szkoły. Jestem w kontakcie z wychowawcą. Wczoraj wieczorem już szalała więc nie widziałam sensu trzymania jej w domu. Dostanie zwolnienie z wf-u na wszelki wypadek.

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•rok temu
Brill • rok temu
Was też denerwują ludzie, którzy gadają w kinie? Za nami siedziały 4 dziewczyny i cały czas praktycznie trajkotały, nie znoszę tego 😐

HayLin • rok temu
O matko, jeszcze jak. Albo na horrorach, gdy jest jakaś bardziej napięta scena, a ktoś musi prychnąć śmiechem na całą salę, żeby udowodnić jaki jest nieustraszony. 😏

Brill • rok temu
Na horrory nie chodzę ale no właśnie takie zachowanie nie jest fajne. Przychodzi się do kina żeby obejrzeć film i się na nim skupić a nie 🤷‍♀️

HayLin • rok temu
No dokładnie. Ja zauważyłam, że przez takie sytuacje, jak mam iść do kina, to zamiast się tylko cieszyć na film, to się jeszcze martwię na zapas czy znowu się trafią osoby, które mi popsują seans i będzie się trzeba z nimi użerać, bo przecież nie zawsze od razu po zwróceniu uwagi się uspokajają... Aż się odechciewa przez to w ogóle tam chodzić. :~

Brill • rok temu
No to ja mam tak samo. Mówiłam mojemu, że czasami lepiej zostać w domu i obejrzeć no ale na dużym ekranie od razu to lepiej wygląda i ścieżka dźwiękowa zupełnie inaczej wypada. 😊 Zobaczymy następnym razem czy też tak trafimy, oby nie😁

Malinowa92 • rok temu
Ja muszę przyznać, że byłam zaskoczona jak chodziłam na filmy z młodym, gdzie całą sala to były dzieciaki, nawet maluchy i te dzieci są tak wpatrzone w bajki, że aż miło się ogląda 🙈🤣 Owszem, często był głośny śmiech, no ale trudno się nie śmiać, jak jest coś w bajce śmiesznego, ale praktycznie zero gadania. Za to np na Minionkach, gdzie było też dużo młodzieży, to był dramat, jak bydło się zachowywali, dosłownie 🥴

Brill • rok temu
Dzieci są ciekawe i oglądają a młodzież woli sobie pogadać a raczej dziewczyny... wiadomo, że czasami chce się coś powiedzieć ale nie przez prawie cały film. A opiniami dziele się już po seansie ale niektórzy niestety tego nie rozumieją i wola przeszkadzać 😩

A jeszcze zwróć uwagę to na złość będą gadać głośniej 🙈

Brill
Brill
4.67k•rok temu
Brill • rok temu
Was też denerwują ludzie, którzy gadają w kinie? Za nami siedziały 4 dziewczyny i cały czas praktycznie trajkotały, nie znoszę tego 😐

HayLin • rok temu
O matko, jeszcze jak. Albo na horrorach, gdy jest jakaś bardziej napięta scena, a ktoś musi prychnąć śmiechem na całą salę, żeby udowodnić jaki jest nieustraszony. 😏

Brill • rok temu
Na horrory nie chodzę ale no właśnie takie zachowanie nie jest fajne. Przychodzi się do kina żeby obejrzeć film i się na nim skupić a nie 🤷‍♀️

HayLin • rok temu
No dokładnie. Ja zauważyłam, że przez takie sytuacje, jak mam iść do kina, to zamiast się tylko cieszyć na film, to się jeszcze martwię na zapas czy znowu się trafią osoby, które mi popsują seans i będzie się trzeba z nimi użerać, bo przecież nie zawsze od razu po zwróceniu uwagi się uspokajają... Aż się odechciewa przez to w ogóle tam chodzić. :~

Brill • rok temu
No to ja mam tak samo. Mówiłam mojemu, że czasami lepiej zostać w domu i obejrzeć no ale na dużym ekranie od razu to lepiej wygląda i ścieżka dźwiękowa zupełnie inaczej wypada. 😊 Zobaczymy następnym razem czy też tak trafimy, oby nie😁

Malinowa92 • rok temu
Ja muszę przyznać, że byłam zaskoczona jak chodziłam na filmy z młodym, gdzie całą sala to były dzieciaki, nawet maluchy i te dzieci są tak wpatrzone w bajki, że aż miło się ogląda 🙈🤣 Owszem, często był głośny śmiech, no ale trudno się nie śmiać, jak jest coś w bajce śmiesznego, ale praktycznie zero gadania. Za to np na Minionkach, gdzie było też dużo młodzieży, to był dramat, jak bydło się zachowywali, dosłownie 🥴

Dzieci są ciekawe i oglądają a młodzież woli sobie pogadać a raczej dziewczyny... wiadomo, że czasami chce się coś powiedzieć ale nie przez prawie cały film. A opiniami dziele się już po seansie ale niektórzy niestety tego nie rozumieją i wola przeszkadzać 😩

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•rok temu
Brill • rok temu
Was też denerwują ludzie, którzy gadają w kinie? Za nami siedziały 4 dziewczyny i cały czas praktycznie trajkotały, nie znoszę tego 😐

HayLin • rok temu
O matko, jeszcze jak. Albo na horrorach, gdy jest jakaś bardziej napięta scena, a ktoś musi prychnąć śmiechem na całą salę, żeby udowodnić jaki jest nieustraszony. 😏

Brill • rok temu
Na horrory nie chodzę ale no właśnie takie zachowanie nie jest fajne. Przychodzi się do kina żeby obejrzeć film i się na nim skupić a nie 🤷‍♀️

HayLin • rok temu
No dokładnie. Ja zauważyłam, że przez takie sytuacje, jak mam iść do kina, to zamiast się tylko cieszyć na film, to się jeszcze martwię na zapas czy znowu się trafią osoby, które mi popsują seans i będzie się trzeba z nimi użerać, bo przecież nie zawsze od razu po zwróceniu uwagi się uspokajają... Aż się odechciewa przez to w ogóle tam chodzić. :~

Brill • rok temu
No to ja mam tak samo. Mówiłam mojemu, że czasami lepiej zostać w domu i obejrzeć no ale na dużym ekranie od razu to lepiej wygląda i ścieżka dźwiękowa zupełnie inaczej wypada. 😊 Zobaczymy następnym razem czy też tak trafimy, oby nie😁

Ja muszę przyznać, że byłam zaskoczona jak chodziłam na filmy z młodym, gdzie całą sala to były dzieciaki, nawet maluchy i te dzieci są tak wpatrzone w bajki, że aż miło się ogląda 🙈🤣 Owszem, często był głośny śmiech, no ale trudno się nie śmiać, jak jest coś w bajce śmiesznego, ale praktycznie zero gadania. Za to np na Minionkach, gdzie było też dużo młodzieży, to był dramat, jak bydło się zachowywali, dosłownie 🥴

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•rok temu
Anuusiaczeek • rok temu
U nas już pierwsze przeziębienie -.-' Co tydzień w piątki idą klasa na WF na drugą hale, kawałek dalej od szkoły. Te dzieciaki wychodzą na zewnątrz upocone i proszę. Córka od soboty z katarem i kaszlem, a od wczoraj ze stanem podgorączkowym.

U mnie póki co tylko katar i mam nadzieję, że tak zostanie bardzo długo. Zdrówka dla córy ❤️

Brill
Brill
4.67k•rok temu
Brill • rok temu
Was też denerwują ludzie, którzy gadają w kinie? Za nami siedziały 4 dziewczyny i cały czas praktycznie trajkotały, nie znoszę tego 😐

HayLin • rok temu
O matko, jeszcze jak. Albo na horrorach, gdy jest jakaś bardziej napięta scena, a ktoś musi prychnąć śmiechem na całą salę, żeby udowodnić jaki jest nieustraszony. 😏

Brill • rok temu
Na horrory nie chodzę ale no właśnie takie zachowanie nie jest fajne. Przychodzi się do kina żeby obejrzeć film i się na nim skupić a nie 🤷‍♀️

HayLin • rok temu
No dokładnie. Ja zauważyłam, że przez takie sytuacje, jak mam iść do kina, to zamiast się tylko cieszyć na film, to się jeszcze martwię na zapas czy znowu się trafią osoby, które mi popsują seans i będzie się trzeba z nimi użerać, bo przecież nie zawsze od razu po zwróceniu uwagi się uspokajają... Aż się odechciewa przez to w ogóle tam chodzić. :~

Brill • rok temu
No to ja mam tak samo. Mówiłam mojemu, że czasami lepiej zostać w domu i obejrzeć no ale na dużym ekranie od razu to lepiej wygląda i ścieżka dźwiękowa zupełnie inaczej wypada. 😊 Zobaczymy następnym razem czy też tak trafimy, oby nie😁

HayLin • rok temu
No właśnie. Trzymam kciuki za spokojne seanse następnym razem! 😊

Dziękuję i wzajemnie 😊

HayLin
HayLin
49•rok temu
Brill • rok temu
Was też denerwują ludzie, którzy gadają w kinie? Za nami siedziały 4 dziewczyny i cały czas praktycznie trajkotały, nie znoszę tego 😐

HayLin • rok temu
O matko, jeszcze jak. Albo na horrorach, gdy jest jakaś bardziej napięta scena, a ktoś musi prychnąć śmiechem na całą salę, żeby udowodnić jaki jest nieustraszony. 😏

Brill • rok temu
Na horrory nie chodzę ale no właśnie takie zachowanie nie jest fajne. Przychodzi się do kina żeby obejrzeć film i się na nim skupić a nie 🤷‍♀️

HayLin • rok temu
No dokładnie. Ja zauważyłam, że przez takie sytuacje, jak mam iść do kina, to zamiast się tylko cieszyć na film, to się jeszcze martwię na zapas czy znowu się trafią osoby, które mi popsują seans i będzie się trzeba z nimi użerać, bo przecież nie zawsze od razu po zwróceniu uwagi się uspokajają... Aż się odechciewa przez to w ogóle tam chodzić. :~

Brill • rok temu
No to ja mam tak samo. Mówiłam mojemu, że czasami lepiej zostać w domu i obejrzeć no ale na dużym ekranie od razu to lepiej wygląda i ścieżka dźwiękowa zupełnie inaczej wypada. 😊 Zobaczymy następnym razem czy też tak trafimy, oby nie😁

No właśnie. Trzymam kciuki za spokojne seanse następnym razem! 😊

Brill
Brill
4.67k•rok temu
Brill • rok temu
Was też denerwują ludzie, którzy gadają w kinie? Za nami siedziały 4 dziewczyny i cały czas praktycznie trajkotały, nie znoszę tego 😐

HayLin • rok temu
O matko, jeszcze jak. Albo na horrorach, gdy jest jakaś bardziej napięta scena, a ktoś musi prychnąć śmiechem na całą salę, żeby udowodnić jaki jest nieustraszony. 😏

Brill • rok temu
Na horrory nie chodzę ale no właśnie takie zachowanie nie jest fajne. Przychodzi się do kina żeby obejrzeć film i się na nim skupić a nie 🤷‍♀️

HayLin • rok temu
No dokładnie. Ja zauważyłam, że przez takie sytuacje, jak mam iść do kina, to zamiast się tylko cieszyć na film, to się jeszcze martwię na zapas czy znowu się trafią osoby, które mi popsują seans i będzie się trzeba z nimi użerać, bo przecież nie zawsze od razu po zwróceniu uwagi się uspokajają... Aż się odechciewa przez to w ogóle tam chodzić. :~

No to ja mam tak samo. Mówiłam mojemu, że czasami lepiej zostać w domu i obejrzeć no ale na dużym ekranie od razu to lepiej wygląda i ścieżka dźwiękowa zupełnie inaczej wypada. 😊 Zobaczymy następnym razem czy też tak trafimy, oby nie😁

HayLin
HayLin
49•rok temu
Brill • rok temu
Was też denerwują ludzie, którzy gadają w kinie? Za nami siedziały 4 dziewczyny i cały czas praktycznie trajkotały, nie znoszę tego 😐

HayLin • rok temu
O matko, jeszcze jak. Albo na horrorach, gdy jest jakaś bardziej napięta scena, a ktoś musi prychnąć śmiechem na całą salę, żeby udowodnić jaki jest nieustraszony. 😏

Brill • rok temu
Na horrory nie chodzę ale no właśnie takie zachowanie nie jest fajne. Przychodzi się do kina żeby obejrzeć film i się na nim skupić a nie 🤷‍♀️

No dokładnie. Ja zauważyłam, że przez takie sytuacje, jak mam iść do kina, to zamiast się tylko cieszyć na film, to się jeszcze martwię na zapas czy znowu się trafią osoby, które mi popsują seans i będzie się trzeba z nimi użerać, bo przecież nie zawsze od razu po zwróceniu uwagi się uspokajają... Aż się odechciewa przez to w ogóle tam chodzić.

1 38 39 40 41 42 43 44 2920
albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.