Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 44 / 2920
O matko, ile tego jest 🙈 Nie wiadomo o co tu chodzi, klikalność ma się zgadzać i tyle?
W końcu okazało się, że wirus i nawet w izolatce jestem, ale po tak długim czasie, że gdybym nie dbała mocno o higienę (dla samej siebie, bo się brzydzę szpitali), to by pewnie pół oddziału zarazili cyrk ten szpital, mam nadzieję, że wyjde dziś, czekam na wyniki krwi.
Współczuję. Mam nadzieję, że już jest okej.
Doświadczenia z izba przyjęć mam tylko z pediatryczna, ale tam, oprócz czasu oczekiwania, to nie mogę się przyczepić do opieki. No ale 24h nie czekałam :p
Bakteryjna infekcja, ale początkowo myśleli, że wymyślam i nerwice mam 😅
Nie zdałam egzaminu poprawkowego z planowania terapii zajęciowej. To trochę smutne i jednocześnie cieszę się z tego. Bo muszę sporo nadrobić.
Jestem 2 lata po operacji, a nadal co jakiś czas wspieram się kulą. Ręce mi już opadają. Kolejna operacja co prawda przede mną, ale nie sądziłam, że dojdzie do tego, ze będzie gorzej niż przed pierwszą.
A już jest w porządku. W niedzielę i poniedziałek czułam się tragicznie, a później przeszło na szczęście 🙏🏻
Na ten moment nawet nie wiadomo jak to będzie wyglądało, jak to poprowadzi nowy właściciel, czy i kiedy pojawi się nowe testowanie 😅