Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 383 / 2893
Właściciel firmy w której teraz pracuję pytał się mnie czy mogę pracować tylko do końca sierpnia, bo początkowo miałam do tego czasu pracować Okazało się, że jednak mogą mnie potrzebować po moich praktykach do końca września. Pytał, czy później studia, bo jakby nikogo nie znaleźli to byłabym potrzebna. Narzekam na studia, bo wolałabym pracować, polubiłam tę pracę Ale praca licencjacka sama się nie napisze, a obecność na wykładach i ćwiczeniach sama nie wpisze się
Zrobiłam paznokcie na jednej dłoni, nie spodobały mi się, stwierdziłam że zrobię na drugiej inne i jutro zmienię, ale te pierwsze zaczęły mi się w międzyczasie podobać... Jak żyć
Mam awarie w samochodzie mam nadzieję że szybko uda się ją naprawić, bo bardzo potrzebuje samochodu w pracy.
Moja siostra jest na wakacjach z chłopakiem i zostawiła nam pod opieką chihuahuę. Dziś wykorzystał chwilę nieuwagi i uciekł z domu. Był tak stęskniony, że pobiegł pod blok jej chłopaka oddalony 10 minut na nogach. Liczył, że tam ich znajdzie Na całe szczęście nic po drodze go nie potrąciło, a miał kilka ulic do przekroczenia. Dobrze, że znalazł się cały i zdrowy.
Nie mogę się zdecydować na żadną książkę, a z chęcią bym coś przeczytała. Od ponad tygodnia codziennie siedzę i czytam opisy, przeglądam grupy na Fejsie, szperam po księgarniach i nic nie przemawia do mnie w wystarczającym stopniu
Dostałam pracę, której po dłuższym namyśle, nie chcę ale co zrobić... Dłużej nie mogę być bezrobotna. Ciągle będę szukać czegoś innego.
Noc z głowy jacyś idioci strzelają petardami pod oknami i się spać nie da..
Moja rodzina była na wakacjach zahaczając o Czechy. Zapomniałam na śmierć ☠️ poprosić ich o wizytę w DM-ie po Baleę. Czujecie mój ból?
Ja chodzę z dwoma różnymi dłońmi już ponad tydzień 🤣😂 artystyczny nieogar haha
Dzisiaj u nas na osiedlu o 8 rano jacyś kibice (chyba) wydzierali się niemiłosiernie. Na szczęście zdążyliśmy się już obudzić, więc nas to nie obudziło, ale nie mam pojęcia, co oni tam wyprawiali o tej porze, na pewno rzucali czymś szklanym albo i wybijali szyby, bo było słychać trzaski szkła... I niestety chyba też kogoś pobili, bo słyszeliśmy różne krzyki, na szczęście ktoś z mieszkańców wyszedł i ich rozgonił...
Masakra, a wydawało się, że takie spokojne osiedle tutaj jest, bo to już praktycznie przedmieścia, ale wczoraj był chyba jakiś mecz na Cracovii i dlatego się tu zleźli...
Ja już myślałam żeby tak zostawić, bo w sumie nie chce mi się zmieniać, ale dzisiaj odpadł mi cały paznokieć wskazujący wiec i tak muszę wyciągać lampę
Łączę się z Wami w bólu. Ja chodzę już od tygodnia ze złamanym paznokciem u nogi. Uderzyłam się o odkurzacz, a dopiero co niedawno je robiłam 😭
Ja mam wrażenie, że w ogóle jakoś tak nie za wiele się dzieje. Sama nie jestem zbyt aktywna (shame on me!), ale w miarę często podglądam forum i czasem to mam wrażenie, że niewiele się zmieniło od ostatniego razu, gdy byłam np. dzień lub dwa wcześniej. Z przeglądaniem chmurek idzie mi gorzej, aczkolwiek mam wrażenie, że z nimi jest jeszcze troszkę lepiej, niż z forum, do czego się nie przyczyniam, bo po prostu nie mam siły nic wrzucać .
A poza tym to przyszłam ponarzekać znowu. Pewnie nie kojarzycie, ale jakiś czas temu pisałam, że chciałam jechać na event związany z rekonstrukcjami historycznymi, ale moja rodzina zdążyła trzy razy po drodze zmienić zdanie, więc na końcu nie pojechałam. I dzisiaj tak patrzę na moją siostrę i własnym oczom nie wierzę, bo ma po prostu IDEALNE spodnie, takie, jakie mi się marzą od jakiegoś czasu. No zgadnijcie, gdzie je kupiła