Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 381 / 2920
Ja jakoś też pierwszy mandat dostałam 3 lata po zdaniu prawka, obecnie jeżdżę już 9 rok łącznie i trafił mi się tylko tamten, a ostatniego roku jeździłam baaaaardzo dużo, bo dziennie powyżej 100 km 😂 z mandatem trochę jak z jedynką u uczni, jak żołnierz bez karabinu
No to jest mój pierwszy mandat, prawo jazdy mam od 7 lat, ale aktywnie jeżdżę jakieś 3. W końcu musiało się to zdarzyć 😅 Ale teraz na pewno będę się bardziej pilnować.
Chyba za dużo wymagam.
Chciałam kupić legginsy, podkoszulki i t-shirty na aplikacji KIK.
Wywaliło mnie z aplikacji
Usunął mi się koszyczek
Aplikacja się zawiesiła
Jak wróciło do normy to nie mogłam wejść w koszyczek ....
To nie dzień na zakupy 😑
Przyznaję, że przejrzałam stare swopy i trafiały się pojedyncze produkty 😅. Często to była biżuteria, czapki ale też jakieś perfumy.
Też w sumie z perspektywy czasu niektóre nie były jakieś szałowe - miniaturka peelingu, kuleczki do kąpieli z Sephory i para kolczyków albo żel pod prysznic, kuleczki do kąpieli z Sephory w kształcie gwiazdek.
Aczkolwiek faktycznie te swopy były bardziej różnorodne. Raz były skarpetki, raz żel pod prysznic... Właściwie nigdy się nie było pewnym co się teraz pojawi.
Obecnie również pojawiają się nowe marki, ale na pewno nie tak często, jak wcześniej 😅. Jak wałkujemy jedną markę to dość długo i często.
I wydaje mi się to trochę przykre bo ja z pierwszego swopa który do mnie przyszedł cieszyłam się tak bardzo jak z dziesiątego, ale też obecnie dwudziestego szóstego 😅. I wiecie bywa, że są produkty które do mnie również nie trafiają i nie licytowałabym takiego swopa. Mam produkty których w danym momencie mam nadmiar, ale też mam produkty które zawsze mi się przydadzą 😅.
Wydaje mi się, że kiedyś te swopy było ciężej dostać przez ilość użytkowniczek. Ale teraz też jest je dość ciężko wylicytować, kiedyś dało się wylicytować swop jak się miało same posty z inspiracjami 😅.
I zawsze zastanawiam się co właściwie miało by się pojawiać w tych swopach żeby Was usatysfakcjonowało? 😬
Ja też, cały dzień bolała, dopóki nie wzięłam tabletki, bo już nie mogłam wytrzymać.
Niestety Teraz jest też więcej możliwości wygrania kosmetyków, dostania ich do testów lub ze współprac barterowych. No i tak jak napisałaś, nie są już tak trudno dostępne w Polsce jak kiedyś. Choć i tak było inaczej, choćby pod tym względem, że było bardziej różnorodnie. Teraz dużo swopów jest do siebie podobnych i może się mylę, ale rzadko spotykało się jeden produkt w swopie.
Mieliśmy jechać na weekend do Zielonej Góry albo Ustronia ale niestety nie wypaliło
Taaak! Ja też jarałam się na swopy z balea a teraz mam tak, że sobie sama zamówię i będę mieć 😎 wiele swopów mi się nie podoba ale ostatnio sporo wpadło mi w oko i jak już miałam zachomikowane kryształki to je po prostu zużyłam, nawet na rzeczy, które w sumie bym mogła sama sobie kupić, ale wygrana dalej mnie cieszy i ekscytuje.
To są żarty…
Sprzedałam buty na Vinted.. dziewczyna zadała mi chyba z 20 pytań, na prawdę… zdjęć jej dorabiałam chyba z 10…
Po czym dała mi negatywa ze buty są za duże, mogłam jej zmierzyć a nie podać tyle ile podaje producent.. plus buty są uszkodzone według niej bo mama jakieś pęknięcia na podeszwie…
Nie mają.. mam pełno zdjęć i nosiłam je przez ok tydzień tylko w pracy.. a słowo noszenie to za dużo powiedziane bo siedzę 8h przy biurku, wychodzę tylko do łazienki XD zmieniam je siedząc przy tym biurku…
I uwaga uwaga…
Pani wystawiła je u siebie na profilu - DROŻEJ, i zaznaczyła „NOWE BEZ METKI” XDDD
I o rzekomych pęknięciach na podeszwie ani słowa….
A o zarysowaniu które jest na przodzie bo zahaczyłam o biurko (i o którym ją poinformowałam w moim opisie) nie wspomniała ani słowa. 😅
O tak, kiedyś Balea to był szał! 🤩 pamiętam jak byłam pierwszy raz w Czechach i po raz pierwszy w życiu miałam okazję zajrzeć do DM- aż mi się oczy zaświeciły, miałam ochotę kupić wszystko! Dzisiaj już inaczej do tego podchodzę, może dlatego że produkty Balea można kupić za parę groszy bez żadnego problemu.
O tak. To dawanie zakupów w jedno miejsce i robienie zdjęć w sobotę rano żeby było naturalne światło to chyba standard. 😅
Ja zawsze sobie brałam zakupy w jedno miejsce, żeby najpierw zrobić zdjęcia do chmurek, a dopiero później wszystko pochować, ale od paru miesięcy mi się zwyczajnie nie chce. Nie robię zdjęć i nie mam już praktycznie co wrzucać. Zastanawiałam się nad usunięciem konta, ale lubię tu czasem posiedzieć na forum, więc się wstrzymuje.
Dzisiaj nie mieliśmy praktycznie nic roboty i przez następne 3 tygodnie ma być ciężko chyba, że nasz szef odblokuje zamówienia wielkanocne 😑