Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 362 / 2920
Zaczynam się martwić, bo od miesiąca wysyłam CV, i nikt nawet nie chce się umówić ze mną na rozmowę 😔 Jeśli do końca marca nic się nie zmieni to będę musiała się rejestrować jako bezrobotna.
Właśnie o to chodzi 🙈 Większość musi zrobić rodzic, dziecko często tylko patrzy, albo i to nie, bo już śpi 🤣
To trzeba być sierotą życiową. Zebrałam 500 kryształków i zamiast kliknąć w worek zamknęłam grę i dostałam 0
W sypialni mam czarną dziurę jeśli chodzi o zasięg, gubię tu zarówno LTE jak i domowe WiFi. Może to i dobrze... 😅
Poszłam w końcu i chciałam sobie na poprawę humoru kupić cukierki o smaku sernika, ale Pani nie miała jak ich wbić, więc musiałam zostawić.
Polecam stretching szyi i głowy , do tego lekki masaż skóry głowy . Mi pomaga bez leków 🥰
U mnie jedno z dzieci dziś musiało przynieść płuco zrobione z kwadratowej butelki 😂 no hit 😂 czego się to dziecko nauczy jak to ktoś dorosły musi mu zrobić i dać gotowe
ostatnio ciągle łapią mnie migreny nie wiem czym są spowodowane, miałam problem z zapominaniem o piciu, ale ostatnio ciągle się z tym pilnuję
Też nie czaję takich rzeczy, po co to. Albo coś mojego otoczenia - zadawanie dziecku, które ma niepełnosprawności robienie prezentacji w powerpointcie. Mimo nastoletniego wieku dopiero uczy się czytać! Nie umie obsługiwać kompa, jedyne co, to włączy kilka gier i w nie pogra... Taki dzieciak nie jest w ogóle w stanie zrobić czegoś takiego -,-
Muszę się jeszcze dziś wybrać do paczkomatu, a strasznie mi się nie chce. Ale rano kończy się czas odbioru, a wtedy nie będzie mi się chciało jeszcze bardziej.
Wkurzają mnie już mocno te "kreatywne" prace domowe zadawane przez wychowawczynię mojego syna... To są takie rzeczy, których dziecko samo nie zrobi. Mała część wymaga tylko pomocy, ale znaczna większość to po prostu siedzenie przez rodzica i wymyślanie, wycinanie, klejenie, wypychanie itd do późnej nocy...