Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 363 / 2893
Miałam zamiar iść dzisiaj do galerii odebrać książkę, a chmury są tak czarne, że na pewno będzie padać
Też tak zawsze myślałam, ale mam kolezanki, które mają takie same odczucia
Głowa do góry! Jest nas cała masa. lepiej, żeby przemyśleć temat niż potem żałować. Także korzystaj z życia i róbcie szalone rzeczy!
Tak jest, a jak nadejdzie odpowiedni moment to trzeba działać.
Ja już coraz bardziej dojrzewam do tej decyzji i chciałabym zajść w ciążę jeszcze w tym roku
Ja stawiam na szaleństwa muszę się jeszcze trochę wyszalec, a niedawno postawiłam na podróże i to jest moim na razie celem
I super Ja to marzę, że będę taka matka z dzieckiem w plecaku, ale juz czuje, ze moj maz szybko osiwieje, jak mu bede kazala jezdzic na takie dzikie wyprawy jak teraz haha
O kurcze, to hardkor jesteś jak chcesz podróżować z dzieckiem w plecaku. My zaczęliśmy z Młodą dopiero niedawno jeździć, a i tak czasami ma fochy podczas wycieczek czy zwiedzania.
Ja uważam, ze im wczesniej tym lepiej, choc wiadomo, że do pewnego wieku dziecko nie rozumie tych wycieczek. Oczywiscie nie będę planowala tez podrozy po pustyni czy wejscia na kilimandzaro Ale podziwiam podrozujace rodziny z malymi dziecmi i tez bym tak chciala, choc aktualnie widok malucha na pokladzie przyprawia mnie o zawal i modlitwę, żeby nie siedzial obok mnie wiadomo, punkt widzenia zmienia się wraz z miejscem siedzenia
Dokładnie uważam tak samo że pasję od najmłodszych lat. Mój mąż zaś pewnie będzie chciał zarazić pasja do motycykli mam nadzieję, że nie będzie przeginał.
Nigdy w życiu nie marzyłam o ślubie, nawet w dzieciństwie. Zawsze chciałam tylko dziecko.... A ostatnio coś miesza się w mojej głowie. dzisiaj byłam na ślubie koleżanki która jest 13 lat ze swoim facetem i kurde pozazdrościłam także narzekam, że zawsze odrzucam każdego faceta
nienawidzę corocznego tour de pologne w moim mieście. jakiś dramat. wszystkie główne ulice w centrum zamknięte, autobusy i tramwaje nie kursują, paraliż miasta przez pół dnia a dodatkowe utrudnienia przez tydzień........
Skąd kochana jesteś? U mnie też jest i w dodatku jeszcze jakby tego było mało pielgrzymki...
U mnie w środę ma być pielgrzymka i to jest masakra, ja nikomu nie bronie tego, niech sobie chodzą, ale kurcze nie da się normalnie przejechać autem nigdzie... ;/