Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 285 / 2920
Czeka mnie wydłużony tydzień w pracy. Musimy odpracować 2 maja. 🙈 Także w sobotę śmigam do pracy 🙈
No nie bardzo... Ledwo się przyzwyczajam do popołudniówek a tu znowu trzeba się przestawiać na dniowki 😕
Maialm tak w tygodnie temu ! Powodzenia
Kurcze lpraca na zmiany nie jest fajna
Powodzenia!
Ja właśnie skończyłam popołudniówki teraz czas na maraton 6 dniowek od jutra 😩
Mieszkam na zadupiu🤣 chyba że zechce mi się pójść do miasta seniorów i uda się zrobić bez żadnej babci w tle których w jest tu pełno 🤣
I fajnie, bardzo fajnie, że to się wydało.
Ja wciąż czekam na sprawiedliwość. Na pewno dyr będzie milsza, bo zostały jej 2 lata kadencji i będzie potrzebować poparcia, żeby wygrać konkurs.
Są parki, ja np. mam park obok bloku - a mieszkam w samym centrum, do głównego skrzyżowania w mieście mam 100 metrów może
Moja dyr już chyba zauważyła że ona więcej gada niż robi ale najgorzej że ona lubi sobie przypisywać zasługi innych. Ostatnio byłam świadkiem jak opowiadała dyrektorce jak przeprowadziła dzień świadomości autyzmu, znalazła i kupiła kolorowankę xxl itp. Ale wkopała się bo nie wiedziała z jakiej strony i wtedy wkroczyłam ja 😂
U mnie całe szczęście już wszyscy zaczęli zauważać że ta osoba mało robi a więcej gada ile to robi ale wkurzające to jest. W kółko narzeka jaka przemęczona, jak to nikt tyle nie pracuje co ona.. chyba w każdej pracy znajdzie się ktoś taki
Dobra teraz jak wybrany temat mogę ponarzekać 😂 super temat na królową ale w moim przypadku to takie nierealne do wykonania 🥺 aż bym chciała mieć własne podwórko... Wtedy bym miała pole do popisu a tak mam bloko bliźniako coś z monitoringiem osiedlowym i co z tej mini działaczki jak nie ma jak zrobić zdjęcia, kwiatów brak a w okolicy nie ma za bardzo gdzie zrobić plus brak czasu 🙄 jak coś zrobię to będzie cud 🤣
Gorzej, bo to mamy całe kóleczko wzajemnej adoracji: dyrektor, wicedyr i ona...
@Nuanda a ostatnio na radzie to ja 2 razy dostałam podziękowania ja wiem, że "gul chodził"...
Ale ja nie jestem taka, lubię po cichu, żeby nikt nie widział, odnosić i świętować sukcesy. Nie lubię, jak ludzie zazdroszczą, że coś mi się "udaje". A w szkole tak trzeba.
O matko 😔 znam ten typ. Najmniej robi a najbardziej pokrzywdzona. Wszyscy za nią wszystko robią, a ewentualne pochwały i tak do niej...
Nasza przewodnicząca udaje, że jest zapracowana i nawet nie kieruje zespołem, żebyśmy przesyłali swoje sprawozdania 😅dosłownie chodzi i opowiada, jaka to jest zapracowana, że nikt jej nie pomaga, że nie ma innych nauczycieli w szkole… co oczywiście jest nieprawdą. Ale chodzi do dyrekcji i podburza ją przeciwko reszcie.
Ale i tak ja na bieżąco wszystko spisuje, a ona wkleja to do tabelki 😂 roboty a roboty u niej, że ma na co narzekać 😂