Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 246 / 2920
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂
Dalszy dzień narzekań w kontekście poszukiwania pracy. W półtora tygodnia wysłałam zawrotne jedno CV..
Dlatego ja najczęściej wybieram się w porę w której jest mniej ludzi, więc pojechaliśmy w sobotę po 10 i było luźniej ale jak wychodziliśmy to się dopiero szał zaczynał 🤣
Praca z domu, plus okropne przeziębienie i buntujący się dwulatek to połączenie przy którym chce się wystrzelić w kosmos 🤯
Promocje zabijają myślenie co niektórym i kulturę 😂 ostatnio jak byłam z mężem też była walka ale mąż pomagał bo sama bym chyba wszystkie nerwy straciła do tych ludzi 🤣
Byłam wczoraj w galerii zobaczyć co tam jest ciekawego na wyprzedażach i chodząc po galerii trzeba powiedzieć jakoś źle się czułam. Ludzie byli jacyś nieprzyjemni. Zauważyłam, że w ogóle nie patrzą na drugiego człowieka. Chodzą po galerii i sklepach jakby byli sami, co chwilę się musiałam odsuwać, bo by na mnie powchodzili. Obsługa z Zary wgl jakbym się nie odsuwała to by mnie chyba stratowała roznosząc te ubrania. Nie polecam
Musze dzis isc do miasta nie dosc ze jest strasznie goraco to nogi bardzo mi spochly i już mnie bolą zapowiada sie ciezka wyprawa i ok 15km w obie strony
Okropnie mnie bolała głowa w dzień, ale nie brałam żadnych leków bo przed operacja nie powinnam, więc położyłam się o 18:30 i od razu zasnęłam. Jest 2 w nocy a ja od ponad 2h nie śpię i nie wiem co robić.. nie umyłam się przed spaniem, ale teraz mi się nie chce, rano to zrobię, przestawiłam budzik na 5:50 żeby zdążyć. Głodna jestem ale teraz nie pójdę zjeść bo ani tyle nie zasnę. Powinnam jeszcze zasnąć żeby jutro funkcjonować ale jakoś nie mogę.
Właśnie zobaczyłam mysz w mieszkaniu. Oczywiście się pozamykałam w pokoju... 🥴
Dlatego siedzę i nie wiem czy mam płakać. W kilka sekund moje niby przyjaciółki odrzuciły coś co było dla mnie ważne. Moje 30 urodziny. Kompletnie nie wiem jak mam ułożyć w głowie.. Jakoś no kurde...
Czeka nas kosztowne leczenie królika samo badanie to już 650zł, a dopiero po badaniu się okaże czy i jakie leczenie można wdrożyć, i ile czasu to potrwa. W dodatku klinika, która wykonuje te badania jest ponad 100km od nas
Zapomniałam o kremie z filtrem i teraz schodzi mi skóra z pleców 😭
Zazdrość często jest u dorosłych… zazwyczaj są bardzo niedojrzali.
Mam dokładnie tak samo jak Ty z moją przyjaciółką, spodziewałyśmy się tego gdy wyjechała za pracą prawie 200 km dalej, jest mega zapracowana, kupiła działkę w mieście i przysięgam, są ludzie, którzy tego wszystkiego jej zazdroszczą. Tak samo i mnie - że kupiłam pół mieszkania 😅 nawet dość bliska rodzina rozpowiada, że ja nic nie kupiłam i to tylko mój facet kupił. 😏 Nie podejmuje nowych przyjaźni, mam tylko te ze szkoły i z początku studiów… Nie umiem rozpoznać u dorosłych takiej zazdrości, dlatego że ja jej nie odczuwam raczej, więc i też trudno mi zrozumieć, co może taka zazdrość wywołać.
A pracując w szkole i mając takie „koleżanki” to zazdrość budzi nawet to, ze moja uczennica przeszła do następnego etapu olimpiady 😂 albo ze mam dużo godzin. Albo że kupiłam mieszkanie, żeby nie dojeżdżać, dosłownie usłyszałam pytanie czy na wakacje wracam do poprzedniego miasta, jakbym wynajmowała mieszkanie. Wydawało mi się, że chyba wszyscy wiedzą o tym, że kupiłam, a i tak niektórzy chcą usłyszeć jeszcze potwierdzenie. O tym, że jakieś pytanie wynika z zazdrości to ogarniam po miesiącu 😂
Na pewno jest to przykra sytuacja, ale ja im jestem starsza tym bardziej widzę jak pędzi czas i często nie wiem jaki jest dzień tygodnia a co dopiero dokładna data. Mam cudowną przyjaciółkę od wielu lat i ta przyjaźń na przestrzeni tych lat się zmieniła, inaczej było jak byłyśmy w liceum w jednej klasie, inaczej było jak studiowałyśmy i inaczej jest teraz kiedy pracujemy i dzieli nas 2000 km, jest inaczej ale to nie znaczy że źle, czasem jest tak że nie odpisujemy sobie przez miesiąc, nie raz jestem tak zabiegana że jak przychodzi od niej wiadomość to tylko sprawdzam czy to coś co wymaga odpowiedzi na już czy może poczekać i ona robi tak samo, ale wiemy że zawsze możemy na siebie liczyć.
Nie jestem „fanką” tłumaczenia wszystkiego zazdrością, tym bardziej że dziwnym się wydaje zazdroszczenie dorosłej osobie dziecinności 🤨nie wiem co rozumiesz przez dziecinność, ale może np zrobiła się ona uciążliwa dla Twoich przyjaciółek
Wystarczy, że masz szczęście i ludzie sami się weryfikują.Ja też się przejechałam na,, przyjaciółkach ",ale z biegiem czasu widzę, że to przyjaźń wcale nie była.Ja się kiedyś zakochałam,to właśnie,, przyjaciółką" wbiła mi nóż w plecy.
Ledwo żyję, kolejny miesiąc kiedy jestem przeziębiona 🤧 jeszcze jeden katar mi dobrze nie przeszedł a już znowu mam 😭
Roztapiam się. Mam już dosyć tych upałów. Co z tego że wieczorem burza i deszcz, jak dom jest tak nagrzany, że to nic nie daje. Okna są otwarte całą noc, a różnica jest bardzo mała... O ile dół się trochę wychładza tak góra minimalnie i dalej jest gorąco i duszno. Słabo śpię, co chwilę się budzę. Wieczorem się umyje, rano znowu muszę brać prysznic, bo budzę się mokra, pomimo tego, że nie śpię pod żadnym przykryciem, a piżamę mam cieniutką i przewiewną... 🥵🥵🥵🥵