Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 247 / 2920

wenkka
wenkka
8.73k•2 lata temu

Znowu spałam mniej niż 5 godzin, przy czym ciągiem to może z 2, a reszta to takie łatanie. 😱 Znowu będę jak zombie...

Monarea
Monarea
4.25k•2 lata temu
Monarea • 2 lata temu
Czuję się okropnie. Właśnie usunęłam grupę na messengerze, którą miałam z trzema innymi osobami. Jednak po moich urodzinach mam ich serdecznie dość. Nagle nie miały dosłownie dwóch minut by napisać najlepszego.. na moją 30. Drugi raz pod rząd. Wymówka tych dwóch minut ... zawsze jest to samo. Bo one są zajęte swoim życiem... Czekałam ponad dwa tygodnie by zrobić z nami plan. Rok temu niby mówiłyśmy że lecimy do Grecji.. Nic. Ale pretensje, że przecież nie oszczędzam i wydaje na pierdoły są. Obie wyciszyłam jako prywatna konwersacja. Trzecia niby przyjaciółka również nic nie napisała.. Nigdy więcej nie nazwę ich przyjaciółkami.. I'm done Ale osoba, której się kompletnie nie spodziewałam zadzwoniła do mnie. Więc serio można było..

Syll • 2 lata temu
Przyjaciółki jako jedne z najbliższych osób powinny pamiętać :( Ja miałam przyjaciółkę od 8 lat, jednak po czasie zdałam sobie sprawę, że nigdy nie potrafiła się szczerze cieszyć z mojego szczęścia. Kiedy zaręczyłam się, napisała mi "gratulacje" z emotką którą ja odbieram jako bezemocjonalna, bo nigdy wcześniej też jej nie używała. Po kilku godzinach usunęła tę wiadomość i później tłumaczyła się, że jest zazdrosna. Co innego mój przyjaciel, który wiem, że zawsze mnie wysłucha i jest szczery.

frambuesa • 2 lata temu
Zazdrosna przyjaciółka o zaręczyny… ech dobrze że się chociaż przyznała to mogłaś to zweryfikować… smutne że w ludziach jest tyle zazdrości o najbliższe osoby :(

@Syll też tak pomyślałam, że one są dość tak dziwnie zazdrosne. Że ja bez problemu się bawię z dziećmi i jestem dziecinna ale jednak odpowiedzialna i dojrzała jednocześnie

bo nie wiem jak to inaczej wytłumaczyć

NowWhat
NowWhat
8.04k•2 lata temu

Trzeciego dnia żeglowania w końcu pojawił się wiatr i można było coś popływać. Zrobiliśmy dość wymagającą trasę, przepływając cztery jeziora (bez silnika!), aby zdążyć przed burzą 😊

Diancia99
Diancia99
774•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
U mnie termometr pokazuje 38, a zaraz ma być burza według prognoz. Czekam. Bardzo 🙈

U mnie już grzmi 🫢 jest nadzieja 😂

Heylovely
Nieznany profil
8.18k•2 lata temu

Też czekam na burzę, bo nie ma czym oddychać

aneta6bk
Nieznany profil
984•2 lata temu

U mnie termometr pokazuje 38, a zaraz ma być burza według prognoz. Czekam. Bardzo 🙈

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•2 lata temu
Kamilabea • 2 lata temu
No to zrobiłam dzisiaj zdjęcie. Burza za burzą i tak do 20🤣🤣🤣

maktao • 2 lata temu
Od 3 dni mamy powyżej 30 stopni, zero deszczu… ale mam dość już, nie mam ochoty wychodzić z mieszkania, a muszę iść do apteki 🙈

U mnie na szczęście nie ma 30 jest 27, ale czuć, że jest lepiej po wyżej 30 nie funkcjonuje🤣

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
Kamilabea • 2 lata temu
No to zrobiłam dzisiaj zdjęcie. Burza za burzą i tak do 20🤣🤣🤣

Od 3 dni mamy powyżej 30 stopni, zero deszczu… ale mam dość już, nie mam ochoty wychodzić z mieszkania, a muszę iść do apteki 🙈

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•2 lata temu

Wstałam lewą nogą i nic mi się nie chce... nawet leżeć...

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•2 lata temu

No to zrobiłam dzisiaj zdjęcie. Burza za burzą i tak do 20🤣🤣🤣

Malinowa92
Malinowa92
7.58k•2 lata temu

Coś mnie pogryzło na festynie i obecnie mam spuchniętą stopę, ciężko mi chodzić, a jeszcze but uciska mi te ugryzione miejsca... Oszaleje. Ciągle coś.

Kamilabea
Kamilabea
8.57k•2 lata temu

8 mi nie idzie, Dzisiaj tylko 250 kryształków 😔

Anja174
Nieznany profil
1.01k•2 lata temu
Syll • 2 lata temu
Włączają tę klimatyzację w pracy jakby było 50 stopni... Rozumiem ustawić ją lekko, ale nie aż tak jakby było w zamrażarce. Przez to dzisiaj w ogóle nie mogę przełknąć śliny i czuję się jakbym anginę miała. Musiałam umówić się do lekarza.

kiniiia • 2 lata temu
Współczuję! Często jest tak w galerii. Jak się wejdzie nie da się wytrzymać. 🥶

Syll • 2 lata temu
Ludzie nie znają balansu :( Chociaż każdy inaczej odczuwa temperatury i jeden szybciej przeziębi się, a drugi w ogóle. No ale i tak na pewno da się zrobić tak, żeby każdy był zadowolony i przede wszystkim nie rozchorował się.

Nieznany profil • 2 lata temu
Najgorsi są jeszcze Ci, którzy twierdzą że od klimatyzacji nie można się przecież rozchorować bo chorujesz tylko jak się od kogoś zarazisz… na nic były moje tłumaczenia że mi od razu od klimy siadają zatoki i gardło :/

maktao • 2 lata temu
Taka jest nauka, żebyś się rozchorowała musi być jakiś drobnoustrój… który równie dobrze może być w klimatyzacji 😅

Nieznany profil • 2 lata temu
No dokładnie :) ja tak mam że wystarczy za mocno ustawiona klima i od razu mi zatoki siadają.. włączamy wiatrak w domu i zaczynam non stop kichać 🙈

maktao • 2 lata temu
Czyli to nie od mocno ustawionej klimy tylko od tego, że łatwo łapiesz te bakterie/wirusy. Jak każdy... Roznoszą je nawet ci, którzy wydają nam się zdrowi. Można być zdziwionym. A już w ogole najgorzej z klimą w pociągu czy autobusie, o którą nikt nie dba, mam wrażenie. W sklepach też chyba niekoniecznie... a konserwacja kosztuje u mnie w miescie niecałe 300 zł. :) Jakby to jakiś majątek był, zwłaszcza dla firm... :D niby Pan mi powiedział, że grzyb nie powinien się zagnieździć, że tak powiem, ale ja temu niezbyt ufam. :D

Tylko jak jest delikatniej ustawiona to mniej to odczuwam a jak mocno to wtedy mam wrażenie że od razu mnie rozkłada, nie wiem od czego to zależy. Ja niestety od zawsze infekcje zatok i gardła często miałam.
Masz rację, najgorsze są w autobusach raz mnie tak załatwiła w drodze na wakacje… z tych nawiewów aż śmierdziało. Też nie ufam, tak samo temu że klimy są czyszczone często

frambuesa
frambuesa
11.69k•2 lata temu
Monarea • 2 lata temu
Czuję się okropnie. Właśnie usunęłam grupę na messengerze, którą miałam z trzema innymi osobami. Jednak po moich urodzinach mam ich serdecznie dość. Nagle nie miały dosłownie dwóch minut by napisać najlepszego.. na moją 30. Drugi raz pod rząd. Wymówka tych dwóch minut ... zawsze jest to samo. Bo one są zajęte swoim życiem... Czekałam ponad dwa tygodnie by zrobić z nami plan. Rok temu niby mówiłyśmy że lecimy do Grecji.. Nic. Ale pretensje, że przecież nie oszczędzam i wydaje na pierdoły są. Obie wyciszyłam jako prywatna konwersacja. Trzecia niby przyjaciółka również nic nie napisała.. Nigdy więcej nie nazwę ich przyjaciółkami.. I'm done Ale osoba, której się kompletnie nie spodziewałam zadzwoniła do mnie. Więc serio można było..

Syll • 2 lata temu
Przyjaciółki jako jedne z najbliższych osób powinny pamiętać :( Ja miałam przyjaciółkę od 8 lat, jednak po czasie zdałam sobie sprawę, że nigdy nie potrafiła się szczerze cieszyć z mojego szczęścia. Kiedy zaręczyłam się, napisała mi "gratulacje" z emotką którą ja odbieram jako bezemocjonalna, bo nigdy wcześniej też jej nie używała. Po kilku godzinach usunęła tę wiadomość i później tłumaczyła się, że jest zazdrosna. Co innego mój przyjaciel, który wiem, że zawsze mnie wysłucha i jest szczery.

Zazdrosna przyjaciółka o zaręczyny… ech dobrze że się chociaż przyznała to mogłaś to zweryfikować… smutne że w ludziach jest tyle zazdrości o najbliższe osoby

Syll
Syll
17.77k•2 lata temu
Monarea • 2 lata temu
Czuję się okropnie. Właśnie usunęłam grupę na messengerze, którą miałam z trzema innymi osobami. Jednak po moich urodzinach mam ich serdecznie dość. Nagle nie miały dosłownie dwóch minut by napisać najlepszego.. na moją 30. Drugi raz pod rząd. Wymówka tych dwóch minut ... zawsze jest to samo. Bo one są zajęte swoim życiem... Czekałam ponad dwa tygodnie by zrobić z nami plan. Rok temu niby mówiłyśmy że lecimy do Grecji.. Nic. Ale pretensje, że przecież nie oszczędzam i wydaje na pierdoły są. Obie wyciszyłam jako prywatna konwersacja. Trzecia niby przyjaciółka również nic nie napisała.. Nigdy więcej nie nazwę ich przyjaciółkami.. I'm done Ale osoba, której się kompletnie nie spodziewałam zadzwoniła do mnie. Więc serio można było..

Przyjaciółki jako jedne z najbliższych osób powinny pamiętać Ja miałam przyjaciółkę od 8 lat, jednak po czasie zdałam sobie sprawę, że nigdy nie potrafiła się szczerze cieszyć z mojego szczęścia. Kiedy zaręczyłam się, napisała mi "gratulacje" z emotką którą ja odbieram jako bezemocjonalna, bo nigdy wcześniej też jej nie używała. Po kilku godzinach usunęła tę wiadomość i później tłumaczyła się, że jest zazdrosna. Co innego mój przyjaciel, który wiem, że zawsze mnie wysłucha i jest szczery.

Anuusiaczeek
Anuusiaczeek
13.73k•2 lata temu

Sąsiadka z dołu o 2 w nocy włączyła sobie na maxa MSZE ! I to nie jest tak, że ona jest głucha czy coś. Nie wiem czy nie orientuje się, która godzina czy jak ale oboje zostaliśmy wyrwani ze snu i to jeszcze trzeba było zejść i zapukać - tak wystarczy zapukać i ona przez tę głośność słyszy i ścisza -.- mój małż o 5tej wstaje do pracy 🤦

Monarea
Monarea
4.25k•2 lata temu

Czuję się okropnie. Właśnie usunęłam grupę na messengerze, którą miałam z trzema innymi osobami. Jednak po moich urodzinach mam ich serdecznie dość. Nagle nie miały dosłownie dwóch minut by napisać najlepszego.. na moją 30. Drugi raz pod rząd. Wymówka tych dwóch minut ... zawsze jest to samo. Bo one są zajęte swoim życiem...
Czekałam ponad dwa tygodnie by zrobić z nami plan. Rok temu niby mówiłyśmy że lecimy do Grecji.. Nic. Ale pretensje, że przecież nie oszczędzam i wydaje na pierdoły są.
Obie wyciszyłam jako prywatna konwersacja.

Trzecia niby przyjaciółka również nic nie napisała.. Nigdy więcej nie nazwę ich przyjaciółkami.. I'm done

Ale osoba, której się kompletnie nie spodziewałam zadzwoniła do mnie. Więc serio można było..

bow90
bow90
5.51k•2 lata temu
Syll • 2 lata temu
Włączają tę klimatyzację w pracy jakby było 50 stopni... Rozumiem ustawić ją lekko, ale nie aż tak jakby było w zamrażarce. Przez to dzisiaj w ogóle nie mogę przełknąć śliny i czuję się jakbym anginę miała. Musiałam umówić się do lekarza.

U nas w pracy w ogóle nie mamy klimy 3 wiatraki na ponad 100m2 sklepu

maktao
maktao
7.4k•2 lata temu
Syll • 2 lata temu
Włączają tę klimatyzację w pracy jakby było 50 stopni... Rozumiem ustawić ją lekko, ale nie aż tak jakby było w zamrażarce. Przez to dzisiaj w ogóle nie mogę przełknąć śliny i czuję się jakbym anginę miała. Musiałam umówić się do lekarza.

kiniiia • 2 lata temu
Współczuję! Często jest tak w galerii. Jak się wejdzie nie da się wytrzymać. 🥶

Syll • 2 lata temu
Ludzie nie znają balansu :( Chociaż każdy inaczej odczuwa temperatury i jeden szybciej przeziębi się, a drugi w ogóle. No ale i tak na pewno da się zrobić tak, żeby każdy był zadowolony i przede wszystkim nie rozchorował się.

Nieznany profil • 2 lata temu
Najgorsi są jeszcze Ci, którzy twierdzą że od klimatyzacji nie można się przecież rozchorować bo chorujesz tylko jak się od kogoś zarazisz… na nic były moje tłumaczenia że mi od razu od klimy siadają zatoki i gardło :/

maktao • 2 lata temu
Taka jest nauka, żebyś się rozchorowała musi być jakiś drobnoustrój… który równie dobrze może być w klimatyzacji 😅

Nieznany profil • 2 lata temu
No dokładnie :) ja tak mam że wystarczy za mocno ustawiona klima i od razu mi zatoki siadają.. włączamy wiatrak w domu i zaczynam non stop kichać 🙈

Czyli to nie od mocno ustawionej klimy tylko od tego, że łatwo łapiesz te bakterie/wirusy. Jak każdy... Roznoszą je nawet ci, którzy wydają nam się zdrowi. Można być zdziwionym.
A już w ogole najgorzej z klimą w pociągu czy autobusie, o którą nikt nie dba, mam wrażenie.
W sklepach też chyba niekoniecznie... a konserwacja kosztuje u mnie w miescie niecałe 300 zł. Jakby to jakiś majątek był, zwłaszcza dla firm... niby Pan mi powiedział, że grzyb nie powinien się zagnieździć, że tak powiem, ale ja temu niezbyt ufam.

Anja174
Nieznany profil
1.01k•2 lata temu
Syll • 2 lata temu
Włączają tę klimatyzację w pracy jakby było 50 stopni... Rozumiem ustawić ją lekko, ale nie aż tak jakby było w zamrażarce. Przez to dzisiaj w ogóle nie mogę przełknąć śliny i czuję się jakbym anginę miała. Musiałam umówić się do lekarza.

kiniiia • 2 lata temu
Współczuję! Często jest tak w galerii. Jak się wejdzie nie da się wytrzymać. 🥶

Syll • 2 lata temu
Ludzie nie znają balansu :( Chociaż każdy inaczej odczuwa temperatury i jeden szybciej przeziębi się, a drugi w ogóle. No ale i tak na pewno da się zrobić tak, żeby każdy był zadowolony i przede wszystkim nie rozchorował się.

Nieznany profil • 2 lata temu
Najgorsi są jeszcze Ci, którzy twierdzą że od klimatyzacji nie można się przecież rozchorować bo chorujesz tylko jak się od kogoś zarazisz… na nic były moje tłumaczenia że mi od razu od klimy siadają zatoki i gardło :/

maktao • 2 lata temu
Taka jest nauka, żebyś się rozchorowała musi być jakiś drobnoustrój… który równie dobrze może być w klimatyzacji 😅

No dokładnie ja tak mam że wystarczy za mocno ustawiona klima i od razu mi zatoki siadają.. włączamy wiatrak w domu i zaczynam non stop kichać 🙈

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.