Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!

Strona 245 / 2920

Szeptucha
Szeptucha
8.82k•2 lata temu
maya15 • 2 lata temu
Jestem padnięta nasz 2 letni syn nie chciał iść spać, poszedł 4 godziny później niż zawsze, widziałam że coś jest nie tak bo okropnie płakał i stał w łóżeczku, nie chciał nawet usiąść 😭 czegoś się przestraszył nie mam pojęcia czego bo jeszcze wczoraj normalnie usypiał, jak tylko go wyjęliśmy z łóżeczka położył się na podłodze i usnął 🤦🏻‍♀️

Czasami dzieci potrafią się przestraszyć szczekającego psa idącego drugą stroną ulicy i wieczorem mieć trudności ze spaniem. Dziewczynki też czasami przeżywają pająki i robaki, które tylko w telewizji widziały 🫣.

A nie było mu za gorąco? 🤔

Kiedyś też pytałam o radę bo mój dwulatek w naszym łóżku zasypiał, a jak się go przeniosło albo próbowało położyć do jego łóżeczka to przeżywał. I cały czas spał ze mną 😬. W końcu zrozumiałam, że to nie chodzi o to, że mama jest obok (Elektroniczna niania i sobie wychodziłam z pokoju jak chciałam) tylko mu nie pasuje, że jest zamknięty. Pomogło kupienie innego bardziej otwartego łóżka z którego mógł sobie schodzić i w wchodzić jak chciał. Jeżeli macie opcje to spróbowałabym usunąć jakieś szczebelki albo zamontować bardziej otwarty bok 🤔. Mój też się wiercił i kilka razy spadł z tego łóżka ale kładliśmy coś miękkiego i mąż dorobił deskę z boku, także się od niej odbija 😅.

Ale też może to być jednorazowa akcja i już dziś zaśnie normalnie 😱.

Bambo
Bambo
11.85k•2 lata temu

Przesyłam ostatnia nockę teraz ciężki dzień

maya15
maya15
1.11k•2 lata temu

Jestem padnięta nasz 2 letni syn nie chciał iść spać, poszedł 4 godziny później niż zawsze, widziałam że coś jest nie tak bo okropnie płakał i stał w łóżeczku, nie chciał nawet usiąść 😭 czegoś się przestraszył nie mam pojęcia czego bo jeszcze wczoraj normalnie usypiał, jak tylko go wyjęliśmy z łóżeczka położył się na podłodze i usnął 🤦🏻‍♀️

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Zapomniałam o kremie z filtrem i teraz schodzi mi skóra z pleców 😭

Nieznany profil • 2 lata temu
mi z dekoltu xD Jednak trzeba było się posmarować przed wyjściem z namiotu, a nie dopiero po herbatce i śniadaniu xD

Nieznany profil • 2 lata temu
O nie 😕😕 ale ciekawe, że z dekotu... ja mam zazwyczaj plecy spalone a dekolt biały 🙃

Ni ja tez najczęściej plecy, ale tym razem trafiło na przód 😅

Diancia99
Diancia99
774•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂

kamilja • 2 lata temu
Piona xD Też tak myślę o sobie, jak patrzę na swoją garderobę. Ja mam w szafie głównie czarne/ciemne i basicowe ubrania, żeby się nie zastanawiać czy jedna rzecz pasuje do drugiej i żeby mi było wygodnie. Jak trzeba się ubrać bardziej imprezowo, to nie mam w co x_x

Nieznany profil • 2 lata temu
U mnie kiedyś królowała właśnie czerń i szarość i szczerze wyglądałam lepiej niż teraz. 😀 Też stawiam właśnie na wygodę i jest klapa. 😬

kamilja • 2 lata temu
Ja to nawet wygodne ubrania muszę mieć bez "printów" i innych wzorów, i w ciemnych kolorach. Jedyne z czym zaszalałam, to kupilam czarną bluzę z nadrukiem... Jurrasic Park z napisami w jakimś obcym języku 😂 bo to była jedyna ciepła bluza i była ciut lepiej wykonana niż inne (a miałam kartę podarunkową do zrealizowania stacjonarnie, więc wybór ograniczony 🙈). Pozostałe to cienizna, róż i innne jaskrawe kolory albo sięgają do pępka, a ja nie lubię marznąć. Wygoda i komfort cieplny ważniejsze niz ładny wygląd. A Jurrasic Park do dziś nie ogladałam 😅

monikove • 2 lata temu
Podziwiam ludzi, którzy ubierają się wiecznie elegancko i stylowo.Mi po pierwsze się nie chcę,a po drugie źle się czuję w takim wydaniu.Ogólnie jestem w tym wieku, że mam już to gdzieś jak się ubieram ma być po prostu wygodnie 😅

kamilja • 2 lata temu
Ja mam całe życie takie podejście, że stawiam wygodę i ciepło ponad elegancję. Imprezowe sukienki mam aż dwie, ale to też nie jest typowo weselne czy klubowe wydanie, na co dzień też można byłoby je ubrać. A na zakupy chodzę tylko kiedy naprawdę czegoś potrzebuję i muszę to dotknąć i przymierzyć xD

Diancia99 • 2 lata temu
Ja jestem sroka i tak nie potrafię, lubię wszystko co jest inne 😂 i do tego pod linijkę 😂 bluzka dla mnie zaraz jest nudna jak nie ma koronki,falbanki, kolczyki pod kolor 😂 po domu też się staram się jednak stawiam na wygodę. W mojej szafie się już nie domykam i mam bardzo pstrokato 🤣

kamilja • 2 lata temu
a to ja niee xD kiedyś lubiłam takie ozdobne dodatki, miałam milion kolczyków i bransoletek i butów, codziennie mogłabym nosić inne i zabrakłoby mi czasu, żeby wszystkie ubrać xD ale od kilku (a może i kilkunastu!) lat stawiam na minimalizm i właśnie typowo basicowe rzeczy, bo mam wrażenie, że wszystkie printy i wzory są tylko na chwilę. a ja nie zdążam zużywać ubrań, nawet mimo tego, że kupuję w sieciówkach i na promocjach, to nie są rzeczy najwyższej jakości, a i tak mam je kilka lat w szafie xD ale to może też wynikać z tego, że od pandemii nie jeżdżę do biura do pracy, pracuję z domu, więc śmigam w t-shirtach, spodenkach, legginsach i dresach, a wyjściowe ubrania mam tylko na zakupy, spacery i wyjazdy. ostatnio zrobiłam porządki w garderobie, oddałam dwa 60litrowe wypełnione po brzegi worki ubrań - niezbyt pięknych, nienajnowszych, ale wciąż w dobrym stanie, bez dziur i plam. może komuś posłużą, może ktoś je sobie przerobi na coś ciekawego a może zutylizuje inaczej, nie miało to dla mnie znaczenia, bo nie musiałam sama tego znosić z czwartego piętra xD od tamtego czasu kupiłam tylko to, co potrzebowałam - wiosenną parkę, ciepłą bluzę z kapturem i legginsy. "zdenkowałam" szafę ubraniową, ale kosmetyczna mi się nie domyka xD

U mnie to chyba wynika z tego że w czasach szkolnych zawsze się mnie czepiali, śmiali itd więc wkurzyłam się i zaczęłam się ubierać tak żeby czuć się dobrze i nie być jak każda tylko wyjątkowa chyba dlatego tak to wygląda 😅 i bardziej teraz zwracają na mnie uwagę typu: ty to masz zawsze dopasowane kolczyki do ubrania albo że ty zawsze falbanki, koronki ale to ci pasuje, tak miło mnie traktują że mam swój styl😅

kamilja
kamilja
4.88k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂

kamilja • 2 lata temu
Piona xD Też tak myślę o sobie, jak patrzę na swoją garderobę. Ja mam w szafie głównie czarne/ciemne i basicowe ubrania, żeby się nie zastanawiać czy jedna rzecz pasuje do drugiej i żeby mi było wygodnie. Jak trzeba się ubrać bardziej imprezowo, to nie mam w co x_x

Nieznany profil • 2 lata temu
U mnie kiedyś królowała właśnie czerń i szarość i szczerze wyglądałam lepiej niż teraz. 😀 Też stawiam właśnie na wygodę i jest klapa. 😬

kamilja • 2 lata temu
Ja to nawet wygodne ubrania muszę mieć bez "printów" i innych wzorów, i w ciemnych kolorach. Jedyne z czym zaszalałam, to kupilam czarną bluzę z nadrukiem... Jurrasic Park z napisami w jakimś obcym języku 😂 bo to była jedyna ciepła bluza i była ciut lepiej wykonana niż inne (a miałam kartę podarunkową do zrealizowania stacjonarnie, więc wybór ograniczony 🙈). Pozostałe to cienizna, róż i innne jaskrawe kolory albo sięgają do pępka, a ja nie lubię marznąć. Wygoda i komfort cieplny ważniejsze niz ładny wygląd. A Jurrasic Park do dziś nie ogladałam 😅

monikove • 2 lata temu
Podziwiam ludzi, którzy ubierają się wiecznie elegancko i stylowo.Mi po pierwsze się nie chcę,a po drugie źle się czuję w takim wydaniu.Ogólnie jestem w tym wieku, że mam już to gdzieś jak się ubieram ma być po prostu wygodnie 😅

kamilja • 2 lata temu
Ja mam całe życie takie podejście, że stawiam wygodę i ciepło ponad elegancję. Imprezowe sukienki mam aż dwie, ale to też nie jest typowo weselne czy klubowe wydanie, na co dzień też można byłoby je ubrać. A na zakupy chodzę tylko kiedy naprawdę czegoś potrzebuję i muszę to dotknąć i przymierzyć xD

Diancia99 • 2 lata temu
Ja jestem sroka i tak nie potrafię, lubię wszystko co jest inne 😂 i do tego pod linijkę 😂 bluzka dla mnie zaraz jest nudna jak nie ma koronki,falbanki, kolczyki pod kolor 😂 po domu też się staram się jednak stawiam na wygodę. W mojej szafie się już nie domykam i mam bardzo pstrokato 🤣

a to ja niee kiedyś lubiłam takie ozdobne dodatki, miałam milion kolczyków i bransoletek i butów, codziennie mogłabym nosić inne i zabrakłoby mi czasu, żeby wszystkie ubrać ale od kilku (a może i kilkunastu!) lat stawiam na minimalizm i właśnie typowo basicowe rzeczy, bo mam wrażenie, że wszystkie printy i wzory są tylko na chwilę. a ja nie zdążam zużywać ubrań, nawet mimo tego, że kupuję w sieciówkach i na promocjach, to nie są rzeczy najwyższej jakości, a i tak mam je kilka lat w szafie ale to może też wynikać z tego, że od pandemii nie jeżdżę do biura do pracy, pracuję z domu, więc śmigam w t-shirtach, spodenkach, legginsach i dresach, a wyjściowe ubrania mam tylko na zakupy, spacery i wyjazdy.
ostatnio zrobiłam porządki w garderobie, oddałam dwa 60litrowe wypełnione po brzegi worki ubrań - niezbyt pięknych, nienajnowszych, ale wciąż w dobrym stanie, bez dziur i plam. może komuś posłużą, może ktoś je sobie przerobi na coś ciekawego a może zutylizuje inaczej, nie miało to dla mnie znaczenia, bo nie musiałam sama tego znosić z czwartego piętra od tamtego czasu kupiłam tylko to, co potrzebowałam - wiosenną parkę, ciepłą bluzę z kapturem i legginsy. "zdenkowałam" szafę ubraniową, ale kosmetyczna mi się nie domyka

patkakz
Nieznany profil
2.21k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Zapomniałam o kremie z filtrem i teraz schodzi mi skóra z pleców 😭

Nieznany profil • 2 lata temu
mi z dekoltu xD Jednak trzeba było się posmarować przed wyjściem z namiotu, a nie dopiero po herbatce i śniadaniu xD

O nie 😕😕 ale ciekawe, że z dekotu... ja mam zazwyczaj plecy spalone a dekolt biały 🙃

Diancia99
Diancia99
774•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂

kamilja • 2 lata temu
Piona xD Też tak myślę o sobie, jak patrzę na swoją garderobę. Ja mam w szafie głównie czarne/ciemne i basicowe ubrania, żeby się nie zastanawiać czy jedna rzecz pasuje do drugiej i żeby mi było wygodnie. Jak trzeba się ubrać bardziej imprezowo, to nie mam w co x_x

Nieznany profil • 2 lata temu
U mnie kiedyś królowała właśnie czerń i szarość i szczerze wyglądałam lepiej niż teraz. 😀 Też stawiam właśnie na wygodę i jest klapa. 😬

kamilja • 2 lata temu
Ja to nawet wygodne ubrania muszę mieć bez "printów" i innych wzorów, i w ciemnych kolorach. Jedyne z czym zaszalałam, to kupilam czarną bluzę z nadrukiem... Jurrasic Park z napisami w jakimś obcym języku 😂 bo to była jedyna ciepła bluza i była ciut lepiej wykonana niż inne (a miałam kartę podarunkową do zrealizowania stacjonarnie, więc wybór ograniczony 🙈). Pozostałe to cienizna, róż i innne jaskrawe kolory albo sięgają do pępka, a ja nie lubię marznąć. Wygoda i komfort cieplny ważniejsze niz ładny wygląd. A Jurrasic Park do dziś nie ogladałam 😅

monikove • 2 lata temu
Podziwiam ludzi, którzy ubierają się wiecznie elegancko i stylowo.Mi po pierwsze się nie chcę,a po drugie źle się czuję w takim wydaniu.Ogólnie jestem w tym wieku, że mam już to gdzieś jak się ubieram ma być po prostu wygodnie 😅

kamilja • 2 lata temu
Ja mam całe życie takie podejście, że stawiam wygodę i ciepło ponad elegancję. Imprezowe sukienki mam aż dwie, ale to też nie jest typowo weselne czy klubowe wydanie, na co dzień też można byłoby je ubrać. A na zakupy chodzę tylko kiedy naprawdę czegoś potrzebuję i muszę to dotknąć i przymierzyć xD

Ja jestem sroka i tak nie potrafię, lubię wszystko co jest inne 😂 i do tego pod linijkę 😂 bluzka dla mnie zaraz jest nudna jak nie ma koronki,falbanki, kolczyki pod kolor 😂 po domu też się staram się jednak stawiam na wygodę. W mojej szafie się już nie domykam i mam bardzo pstrokato 🤣

Dollka
Dollka
4.57k•2 lata temu

Po powrocie z Turcji mam straszne zamieszanie w brzuchu

CichooBadz
CichooBadz
5.96k•2 lata temu

Jestem zmęczona, rece to mi odpadną za chwilę...

kamilja
kamilja
4.88k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂

kamilja • 2 lata temu
Piona xD Też tak myślę o sobie, jak patrzę na swoją garderobę. Ja mam w szafie głównie czarne/ciemne i basicowe ubrania, żeby się nie zastanawiać czy jedna rzecz pasuje do drugiej i żeby mi było wygodnie. Jak trzeba się ubrać bardziej imprezowo, to nie mam w co x_x

Nieznany profil • 2 lata temu
U mnie kiedyś królowała właśnie czerń i szarość i szczerze wyglądałam lepiej niż teraz. 😀 Też stawiam właśnie na wygodę i jest klapa. 😬

kamilja • 2 lata temu
Ja to nawet wygodne ubrania muszę mieć bez "printów" i innych wzorów, i w ciemnych kolorach. Jedyne z czym zaszalałam, to kupilam czarną bluzę z nadrukiem... Jurrasic Park z napisami w jakimś obcym języku 😂 bo to była jedyna ciepła bluza i była ciut lepiej wykonana niż inne (a miałam kartę podarunkową do zrealizowania stacjonarnie, więc wybór ograniczony 🙈). Pozostałe to cienizna, róż i innne jaskrawe kolory albo sięgają do pępka, a ja nie lubię marznąć. Wygoda i komfort cieplny ważniejsze niz ładny wygląd. A Jurrasic Park do dziś nie ogladałam 😅

monikove • 2 lata temu
Podziwiam ludzi, którzy ubierają się wiecznie elegancko i stylowo.Mi po pierwsze się nie chcę,a po drugie źle się czuję w takim wydaniu.Ogólnie jestem w tym wieku, że mam już to gdzieś jak się ubieram ma być po prostu wygodnie 😅

Ja mam całe życie takie podejście, że stawiam wygodę i ciepło ponad elegancję. Imprezowe sukienki mam aż dwie, ale to też nie jest typowo weselne czy klubowe wydanie, na co dzień też można byłoby je ubrać. A na zakupy chodzę tylko kiedy naprawdę czegoś potrzebuję i muszę to dotknąć i przymierzyć

ksanaru
ksanaru
17.66k•2 lata temu

Ostatnio przeszła u nas taka burza, że od wtorkowego popołudnia jesteśmy bez internetu. Nie działają terminale, są pozrywane linie telefoniczne więc do urzędów i przychodni nie da się dodzwonić, w przychodniach każdemu wyskakuje brak ubezpieczenia. Na infolinii nie wiedzą jak długo potrwa awaria i o ile nie brakuje mi jakoś szczególnie tej części rozrywkowej, to już wiele innych rzeczy tak, nie mogę zapłacić rachunków, nie mogę zamówić sobie rzeczy których potrzebuje, całe szczęście że mamy w domu trochę gotówki, bo bankomaty też nie działały podobnie jak terminale płatnicze..

monikove
monikove
4.03k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂

kamilja • 2 lata temu
Piona xD Też tak myślę o sobie, jak patrzę na swoją garderobę. Ja mam w szafie głównie czarne/ciemne i basicowe ubrania, żeby się nie zastanawiać czy jedna rzecz pasuje do drugiej i żeby mi było wygodnie. Jak trzeba się ubrać bardziej imprezowo, to nie mam w co x_x

Nieznany profil • 2 lata temu
U mnie kiedyś królowała właśnie czerń i szarość i szczerze wyglądałam lepiej niż teraz. 😀 Też stawiam właśnie na wygodę i jest klapa. 😬

kamilja • 2 lata temu
Ja to nawet wygodne ubrania muszę mieć bez "printów" i innych wzorów, i w ciemnych kolorach. Jedyne z czym zaszalałam, to kupilam czarną bluzę z nadrukiem... Jurrasic Park z napisami w jakimś obcym języku 😂 bo to była jedyna ciepła bluza i była ciut lepiej wykonana niż inne (a miałam kartę podarunkową do zrealizowania stacjonarnie, więc wybór ograniczony 🙈). Pozostałe to cienizna, róż i innne jaskrawe kolory albo sięgają do pępka, a ja nie lubię marznąć. Wygoda i komfort cieplny ważniejsze niz ładny wygląd. A Jurrasic Park do dziś nie ogladałam 😅

Podziwiam ludzi, którzy ubierają się wiecznie elegancko i stylowo.Mi po pierwsze się nie chcę,a po drugie źle się czuję w takim wydaniu.Ogólnie jestem w tym wieku, że mam już to gdzieś jak się ubieram ma być po prostu wygodnie 😅

kamilja
kamilja
4.88k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂

kamilja • 2 lata temu
Piona xD Też tak myślę o sobie, jak patrzę na swoją garderobę. Ja mam w szafie głównie czarne/ciemne i basicowe ubrania, żeby się nie zastanawiać czy jedna rzecz pasuje do drugiej i żeby mi było wygodnie. Jak trzeba się ubrać bardziej imprezowo, to nie mam w co x_x

Nieznany profil • 2 lata temu
U mnie kiedyś królowała właśnie czerń i szarość i szczerze wyglądałam lepiej niż teraz. 😀 Też stawiam właśnie na wygodę i jest klapa. 😬

Ja to nawet wygodne ubrania muszę mieć bez "printów" i innych wzorów, i w ciemnych kolorach. Jedyne z czym zaszalałam, to kupilam czarną bluzę z nadrukiem... Jurrasic Park z napisami w jakimś obcym języku 😂 bo to była jedyna ciepła bluza i była ciut lepiej wykonana niż inne (a miałam kartę podarunkową do zrealizowania stacjonarnie, więc wybór ograniczony 🙈). Pozostałe to cienizna, róż i innne jaskrawe kolory albo sięgają do pępka, a ja nie lubię marznąć.
Wygoda i komfort cieplny ważniejsze niz ładny wygląd. A Jurrasic Park do dziś nie ogladałam 😅

Choso
Nieznany profil
431•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂

kamilja • 2 lata temu
Piona xD Też tak myślę o sobie, jak patrzę na swoją garderobę. Ja mam w szafie głównie czarne/ciemne i basicowe ubrania, żeby się nie zastanawiać czy jedna rzecz pasuje do drugiej i żeby mi było wygodnie. Jak trzeba się ubrać bardziej imprezowo, to nie mam w co x_x

U mnie kiedyś królowała właśnie czerń i szarość i szczerze wyglądałam lepiej niż teraz. 😀 Też stawiam właśnie na wygodę i jest klapa. 😬

OrzechOwa235
OrzechOwa235
4.54k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Bardzo cieszę się, że mamy blisko drzewa, ale nerwi mnie niezmiernie to jak robactwo przez to pcha się do domu. Jak nie prosionki to te duże komary, a ostatnio "szczypawice" czy giga kątniki. Nic tylko latam z laćkiem i tłukę to dziadostwo... musze porządnie się rozejrzeć na jakąś moskitierą z prawdziwego zdarzania, bo to co mam już ma szpary ;/

Ja pryskam każda futrynę wokół okiem sprayem na pająki ale jest dość mocny i owady które wlatują znajduję martwe na parapecie także bardzo polecam 🥰 nie wiem co to mucha w domu.
Ten pierwszy, trochę kosztuje ale naprawdę warto

Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Bambo
Bambo
11.85k•2 lata temu

Młoda mi zaczęła gadać przez nos i robi soe problem szukam logopedy

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•2 lata temu

Bardzo cieszę się, że mamy blisko drzewa, ale nerwi mnie niezmiernie to jak robactwo przez to pcha się do domu. Jak nie prosionki to te duże komary, a ostatnio "szczypawice" czy giga kątniki. Nic tylko latam z laćkiem i tłukę to dziadostwo... musze porządnie się rozejrzeć na jakąś moskitierą z prawdziwego zdarzania, bo to co mam już ma szpary ;/

Ametystova
Nieznany profil
3.21k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Zapomniałam o kremie z filtrem i teraz schodzi mi skóra z pleców 😭

mi z dekoltu Jednak trzeba było się posmarować przed wyjściem z namiotu, a nie dopiero po herbatce i śniadaniu

kamilja
kamilja
4.88k•2 lata temu
Nieznany profil • 2 lata temu
Jak tak patrzę po ludziach to wszyscy jakoś się ubierają i wyglądają dobrze, a ja obojętnie jak bym się nie starała- wieczne bez guście. 😐😂

Piona Też tak myślę o sobie, jak patrzę na swoją garderobę. Ja mam w szafie głównie czarne/ciemne i basicowe ubrania, żeby się nie zastanawiać czy jedna rzecz pasuje do drugiej i żeby mi było wygodnie. Jak trzeba się ubrać bardziej imprezowo, to nie mam w co

albo dołącz do nas i udzielaj się na forum.