Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2061 / 2919
wkurzam się, bo gramy ze starym w grę i jak przegrywamy to on się od razu denerwuje i przerywa przecie to tylko graaa
Współczuję wam , ja 4 ósemki usuwałam w grudniu( nic nie bolało cały zabieg 20 minut ,nawet na 1mm nie spuchłam) bo okazało się, że to one są przyczyną moich zachwiań równowagi, a nie guz mózgu którego u mnie szukali.
Mam ochotę porobić zdjęcia, ale wewnętrzny "leń" mi na to nie pozwala.
Czuje takie okropne wypalenie. Na IG też już nic nie dodaje, nawet w konkursach nie biorę udziału, no brak mi weny.
Albo gram w "marchewki", oglądam filmy, albo sprzątam... A jak już sprzątam to przy okazji zdjęcia obejrzę, papiery przejrzeć i spedzam na sprzątaniu sporo czasu, co normalnie powinnam zrobić w max 1-2h...
Czuje się taka do dupy... I jeszcze pożarłam się z A. i wczoraj z siostrą (ale z nią już jest ok, a z moim się nie odzywam, nawet na smsy mu nie odpisywalam, aż w końcu mnie sprowokował i jak odpisałam to więcej nie napisał). I przyznam, źle mi z tym.
Tęsknię za nim, a święta pewnie spędzimy osobno, bo ja nie mam czym jechać, a on jak wyda na paliwo to później nie będzie miał na życie.
Byłam strasznie głodna, zrobiłam nam obiado-kolacje i jak siadłam do stołu to nie mogę przełknąć nawet kęsa, jakby mnie odrzucało od jedzenia, a jadłam chyba o 9 rano ostatnio...
Nie miałam właśnie. Byłam jakiś czas temu w szpitalu u szczękowego i powiedział, że ładnie rośnie i muszę czekać, aż wyrośnie do końca.
Ale po kwarantannie muszę się znowu wybrać..
A miałaś może prześwietlenie czy zdjęcie panoramiczne, że mówią, że wyrośnie i nie ma o co się bać? W nocy jak nie mogłam spać to się naczytałam o zatrzymaniu zęba, jego wpływie na pozostałe.. I skłaniałabym się raczej ku usunięciu.
Mnie też dzisiaj męczy ząb mądrości, bo mi wychodzi już kilka lat i co jakiś czas mam takie bóle 😞 byłam u kilku dentystów i wszyscy mówią, że wyrośnie i nie trzeba wyrywać..
Nie rozumiem co ludzie mają z remontami w niedziele. Dostałam okres i się położyłam spać, bo się źle czuje, obudził mnie sąsiad z boku, który zaczął tak głośno wiercić coś. Takie rzeczy to się robi w tygodniu, tym bardziej, że cały tydzień siedział w domu..
Kiedy miałam ją w liceum nie przeczytałam, na szczęście bardzo szczegółowo omawialiśmy ją na lekcjach a samą książkę przeczytałam dopiero po maturze i jest naprawdę fajna
A tak poza tym to miałam dzisiaj koszmarną noc - idzie mi ząb mądrości i nie dał mi w ogóle zasnąć, dentyści u mnie wszyscy pozamykani a ja w domu tylko z paracetamolem, który nie zadziałał. Rano mama wyskoczyła do całodobowej apteki, dopiero jakoś po 8 wzięłam ibuprofen i udało mi się zasnąć na 3h, no makaaaaabra..
Lektura szła mi bardzo opornie, ale serial (jakieś 13 odcinków) był całkiem.
Teoretycznie nie, bo konsultantka też to sprawdzała i powiedziała, że zleci pilne dostarczenie paczki - na dodatek dzisiaj dotarła do tego samego paczkomatu jedna a ta z materiałem od piątku jest w oddziale, eh. No nic, jutro będę dzwonić, bo na pewno mają nie małe zamieszanie.
Swoją drogą ostatnio jak otwieralam paczkomat to w środku były dwie przesyłki - niewiele myśląc wzięłam obie ze sobą i dopiero w domu zobaczyłam, że tylko jedna jest adresowana do mnie. Oddałam ją nadawcy, chociaż korciło żeby zobaczyć co w środku, o jak korciło..
Współczuję. Zauważyłam że nie tylko podstawówce wysyłają tyle materiałów. Ja oraz wy na studiach macie zarówno taka sama sytuacje.
Okej obejrze, dzięki za rade
Wlasnie niektorzy narzekają na tę lekturę. Jak to mój kolega powiedział. Wokulski to ciota a Łęcka to prostytutka haha i jedyne co robi to memy o lalce czyta
Nam dają do zrobienia 3 razy tyle ile normalnie byśmy robili. Na jedne zajęcia przygotowywałam się normalnie 45 minut czytając tekst a teraz siedzę z kartą pracy po 8-12h i to tylko jedne zajęcia! Szok
Ja miałam tez Lalkę na maturze.
Były jakies niby przecieki o durnych lekturach, a ja dzień przed maturą z polskiego napisałam do moich dziewczyn: zobaczycie, sikamy z nerwów że będzie coś trudnego, a bedzie pewnie o jakiejś pracy czy coś
i dali fragment o Rzeckim i jego pracy w sklepie Nie zapomnę tego spojrzenia dziewczyn z drugiego końca sali