Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 2062 / 2919
A ja od razu usnęłam po pierwszych kilku stronach, ogarnęłam streszczenia różne i jakoś poszło, na maturze chyba później miałam też Lalkę
Mietczyński zachęcił mnie do przeczytania Lalki tym swoim opowiadaniem głupot, więc spełnił swoje zadanie
Uwielbiałam „Lalkę” Generalnie rzecz jest prosta, stoi pomiędzy romantyzmem a pozytywizmem, więc można o tym, że to swego rodzaju synkretyzm, Wokulski jest stuknięty, a Łęcka kompletnie oderwana od rzeczywistości (akcja z posągiem dla mnie wygrywa wszystko) . Może obejrzyj Mietczyńskiego? Nie wiem, co tam do końca jest, bo strasznie trudno mi go strawić, ale wiem, że generalnie mówi z sensem.
Wiem co czujecie i jestem z Wami 🤗
Ja ze swoją teściowa wytrzymałam 5 miesięcy. Najgorsze 5 miesięcy mojego życia. Aż jednego dnia przesadziła i w ciągu 2 dni się wyprowadziliśmy. Zaznaczę że Młoda nie miała jeszcze 2 lat, ja nie pracowałam, a mój zarabiał 1500 zł.
Pomysl że gorzej już nie będzie. A sytuację jest przejściowa. Trzymam kciuki 😊
Lalka była super. A rozmiar rękawiczek Izabeli Łęckiej to 5 i 3/4.
Stasiek Wokulski moją miłością.
U nas baba zaszalała i wysłała karty pracy na 22 strony. Ledwo je skończyłam robić a wczoraj wlasnie przysłała następne i to dotyczące lalki właśnie. nie wiem jak to wszystko ogarne ale chyba dam rade. Jeszcze nieszczęsna matma..
Rozumiem Waszą sytuacje. Napewno wszystkim jest ciężko.
Ja ogolnie bardzo lubię czytac ksiazki, lektury czytalam bo musialam. Oceny bywały dobre, ale na obecna chwile nie umiem zadnej z nich opisac o co w nich chodzilo. 🤣 a tej lalki to kompletnie nie kumam..
Oj powiem Ci że też miałam kiedyś taką sytuację, wiedzialam, ze z kims rozmawialam. I to dosc normalnie. Mam ogolnie płytki sen i jak zadzwoni do mnie telefon to od razu sie budzę i nie slychac po glosie ze spalam. Mimo to rano nie pamiętałam z kim rozmawialam, a wrecz mialam wrazenie ze to tylko sen. 😆
Ja nie, nawet nie dotrwałam do połowy, jedna z niewielu lektur, których nie dałam rady przeczytać, obok Nad Niemnem. A ja łykam książki na śniadanie 🤭 jedyna lektura, którą lubiłam to Kamienie na szanciec i Faraon - chociaż sama nie wiem, czemu mnie tak fascynowała 😁
Trochę przesadzaja chyba z tymi zajeciami online i ich ponosi.
Hit na mojej aplikacji. Normalnie mam zajecia raz w tygodniu przez 3 godziny. Raz do roku kolokwium, na zajeciach czasem piszemy cos praktycznego, ale glownie teoria. Nie ma zadnych zadan do domu (raz sie moze zdarzylo). W tym tygodniu nagle na stronie pojawiło się zadanie domowe hahahaha 13 punktow dl zrobienia do 20.04. W tym zadania opisowe oraz praktyczne. Oczywiście podniosl sie bunt, bo my w większości normalnie pracujemy, sporo osob ma dzieci, ktore aktualnie sa w domu, roboty nie jest jakos mniej. Na razie udalo nam sie wynegocjowac rozlozenie tych zadan w czasie...
A, te 3 h w tygodniu mam aktualnie i tak, ale online.
Muszę odrabiać online zajęcia w piątek, które normalnie by się nie odbyły bo to wielki piątek i przecież ich by nie było...
Jestem zasypana tyloma zadaniami z Polskiego i matematyki, że to się w głowie nie mieści i kompletnie nie daję sobie z tym rady.
Muszę przeczytać "lalkę " lubiłyście tę lekturę ?
Dzisiejszy dzień mam wyjęty z życia, nie wyspałam się i na dodatek boli mnie ósemka, tak mi pulsuje, że nie mogę się na niczym skupić 😞
Wczoraj przez cały dzień bolała mnie głowa, myślałam, że jak pójdę się położyć to mi przejdzie, ale budziłam się co chwila w nocy i myślałam, że nie wytrzymam. Przez to było mi też niedobrze, a dzisiaj czuję się jakbym miała kaca 😭
Współczuje Ci bardzo .. nie wyobrażam sobie mieszkać z teściowa , na szczęście dzięki nas ponad 100 km . Nieraz przyjeżdżała zająć się córka i u nas nocowała .. Jak coś to zawsze możesz się tutaj wygadać 😊 A jak jej nie smakuje to niech sobie sama gotuje i sama je
O matko współczuję, u mnie nie jest aż tak tragicznie, ale boli mnie to, bo z domu i wgl jestem nauczona dziękować za wszystko. Mimo, że się nigdy nam nie przelewało to też się nie spotkałam z takim skąpstwem jak tutaj.. Ostatnio została urządzona nam wojna, bo jak robię raz na ruski rok kurczaka w panierce, to wsypuje całe opakowanie no i że mam to z bułką tartą wymieszać, bo panierka jest droga.. No nie przesadzajmy ona kosztowała może 2 zł, dodatkowo sami ją kupiliśmy. Ojciec mojego zarabia tyle co moi rodzice razem wzięci, plus jego matka ma prawie 2500 emerytury i 1000 wypłaty bo dorabia, ale się nie dziwię, jak chcą dać średniemu 50 tys na wesele...
@domkapodomka Dziękuję No jest ciężko, do tej pory mogłam wyjść do sklepu i mieć kontakt, mimo że z obcymi to wiadomo tutaj się dwa słowa zamieni, tutaj też i to odrazu inaczej oddziałuje na człowieka, tak samo miałam powód żeby wstać w weekend, pojechać na uczelnię i wgl.. a teraz kompletne zero. Też mam nadzieję, że się uda po tym wszystkim.
Ehhh współczuję Ci, mieszkanie z teściową to tragedia... Ja mieszkam 2 tygodnie i dłużej nie wytrzymałam. Było to samo co u Ciebie też jej nigdy nic nie smakowało jak ugotowałam, nawet się czepiała jak pranie wieszam i się z tego śmiała bo ja zawsze segreguje od razu skarpetki a dla niej to było śmieszne... Poza tym jak wychodziliśmy z domu to przeszukiwała nasz pokój... Wiedziała nawet ile mamy kasy w portfelu. Tez wchodziła bez pukania a jak zamknęliśmy drzwi na klucz to pod nimi stała i krzyczała żeby ją wpuścić...
Jak wychodziliśmy z domu to wyjadała mam wszystkie przekąski a sama nie raczyła nic kupić. Jak się wyprowadziliśmy to rozpowiedziała o mnie plotkę że jestem z moim M tylko dla pieniędzy i że że puszczam także od 2 lat z nią nie gadam
@arxbella masz nas!!! 💗
Facet rzadko kiedy wysłucha, oni mają genialną funkcje wyłączania "trafia mnie to w środek i boli". Teraz dodatkowo przy przymusowym siedzeniu na tyłku musi Ci być ciężko, ale kurka rurka, głowa do góry! 🙌
jak to się wszystko skończy wierzę, że znajdziesz pracę i uda Wam się wyrwać od cudownej mamuśki.
Mój tata był zawsze w cieniu swojego brata. Po nim jakoś to spływało, moją mame trafiał szlag
Bardzo długo, bo jakieś 11 lat mieszkaliśmy z dziadkami i wiecznie było gadane jaki to starszy nie jest cudowny i jakiej wspaniałej rodziny nie założył, jakby moi rodzice i ja z bratem bylibyśmy gorsi. Kurde, a jesteśmy przecież cudowni i najfajniejsi 💗😁.
Tak samo jest z Wami! 🥰