Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 198 / 2920
U mnie kiedyś był duży kątnik Myślałam wtedy, że mi się przywidziało w nocy jak spierdzielił pod fotel
My byliśmy zobaczyć to aż się serce łamie, ludzie tam stoją i płaczą patrząc na swój cały dobytek 😭
U mnie też leje cały czas mamy powódź w mojej miejscowości jeszcze nie jest aż tak źle ale sytuacja jest bardzo dynamiczna, wszystko dookoła zalane My cały czas sprawdzamy stan wody w piwnicy i na strychu, garaż zalany. Moi sąsiedzi mieli już 2 metry wysokości wody w piwnicy strażacy jeżdżą cały czas i robią co mogą
U mnie dalej leje, woda prawie osiągnęła stan jak w 97 roku, połowa miasta zalana i ma być kolejna fala 😪 ciągle wszystko pokazują na TVN24
No właśnie u mnie też sa siatki... Ja już nie mam pomysłu i mam dość. Dziś aż się popłakałam...
Ostatnio miałam dwa takie ogromne, z 5 cm miał… poważnie. Ja mam też siatki, ale zakładam, że może przez kratki wentylacyjne wlazł… albo przez tę sekundę, kiedy wychylam się na balkon żeby przegnać gołębie 😃
Jestem przerażona bo ja mało otwieram okna w których nie mam siatek. Musiał gdzieś się chować i żywić.
Jesień, pchają się do domów, niestety. Siatki w oknach to chyba jedyne wyjście. Ale one uwielbiają siedzieć w kątach okien na zewnątrz, też ostatnio miałam jednego okazałego, w zasadzie to samice z wielkim tyłkiem. 🙈
Dziewczyny! Mam dość 😭 Właśnie zobaczyłam w domu ogromnego krzyżaka... W moim domu znajduje coraz więcej pająków, a na balkonie 10 razy tyle... Jak z nimi walczyć?😭
Zaczyna zalewać całe miasto, niektóre wioski są całkowicie ewakuowane a dalej leje 😭 jestem tym wszystkim przerażona. Nigdy w życiu nie widziałam takiej powodzi, mało brakuje i będzie powtórka z 97 😭😭😭