Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1886 / 2920
Może ma okres 🤭
Mój też jak się tak zachowywał to moja matka wyjechała do niego czy nie ma okresu i się ogarnął. 😏
Były... Ech, jeszcze ciężko mi się przyzwyczaić...
Te upały są najgorsze. W Holandii ten i następny tydzień ma być po 32 stopnie, masakra...
Próbowałam zawalczyć o odznakę ,,dzień z moim podpisem'' i się nie udało 22 chmurki ah myślałam, że wystarczą No cóż, czeka mnie znowu długi czas ich zbierania, tym razem upewnię się, że będzie z 30 haha
W UK jest prawie 22:00 a na dworze jest 22 stopnie, będzie mi ciężko dziś spać, wszystkie okna otwarte, a w domu 26.5 stopnia! A jutro i pojutrze maja być jeszcze większe upały (jutro w nocy ma być 25 stopni!), żałuje , że nie mam ogrodu, bo chyba spałabym na dworze w taki upał
Mojemu kotu coś się dzieje i martwi mnie to. Nie powinnam mieć zwierząt, jestem zbyt słaba, nie mam nerwów i panikuję .
Narzeczony to jest po prostu paskuda. Mam go w ostatnim czasie dość bo ma jakieś wahania nastroju 🤦🏼♀️
Ja się zastanawiam jak u nas w tym roku wyjdą, bo tyle gorzkich ogórków jest... Nie wiem dlaczego...
Robię tysięczne podejście do małosolnych i nie, że nie umiem, oj nie! W tamtym roku narobiłam się tylu smacznych słoików! A w tym nie wyszedł jeszcze ani jeden. Zwalam to na ogórki i jeśli jutro rano znowu mi nie wyjdą to w tym roku daję sobie spokój
Właśnie do tego zmierzam, że to jest bezsensu. Dla mnie najlepiej by było jakby znów wróciły te zakazy imprez...
Obostrzenia maja sens, gdy ludzie sie do nich stosują. Ludzie to maja w nosie - po co mi maseczka, stanę sobie na Twoich plecach, przeciez nie jestem chory. Kelnerki w restauracjach juz tez nie noszą maseczek, odległości w niektórych knajpach sa takie, że nie da sie przejść. Ja uważam, ze trzeba żyć, wirus bedzie, ale z głową. Wychodzę z domu, jem w knajpach, spotykam się że znajomymi, ale mam w torebce maseczke, na zakupy noszę rękawiczki, dezynfekuje ręce.
Zgodzę się ! Powinni dać całość na czerwono! Ogl znów ograniczyć ilość osób na weselach i pogrzebach. Moja siostra teraz rozplątuje łamigłówke (w sanepidzie pracuje) bo ma z tego samego pogrzebu 6 chorych osób i najprawdopodobniej będzie ich więcej... Ogl moim zdaniem powinni nałożyć obostrzenia wszędzie jak najszybciej a nie czekać aż sytuacja się ,,rozwinie''...
Jak na razie wychodzi na to, ze znaczenie ma miejsce organizowania wesela. Czyli wesele do 50 osob moze byc w powiecie czerwonym, bez znaczenia skad sa goście. Tak, bezsensu. Chyba zapomnieli, ze wesele można robić w innym powiecie niz sie mieszka. Na Śląsku to w ogole jazda, migracja ludzi tu jest taka, ze musieliby na czerwono walnąć całą metropolie, bo inaczej to nie ma żadnego sensu.
Dalej pohejtuje moj niewiedzę. Dziś słyszałam, że są powiaty, w których można organizować wesela do 50 lub 100 osób, ale nigdzie nie znalazłam informacji od czego to zależy, bo np, ja mieszka w jednym powiecie w województwie śląskim, mój facet też mieszka w śląskim ale to już inny powiat, młoda jest z śląskiego, a młody ze świętokrzyskiego, a wesele ma być w małopolskim.... Czyli jak np mój powiat będzie wykluczony to ja nie mogę iść na to wesele a mój facet już tak, bo mieszka w innym powiecie. Kompletna porażka z tym wszystkim ;/
W myśl mojego staruszka: "akurat, tarka dla dzieciaka, którym wciąż jesteś, ha!"
One są świetne! Widziałam je kilka razy w zimie razem z kubkiem np., głównie chyba sprawdzają się do tarcia czekolady do jakiegoś napoju na zimę, jak gorąca czekolada z bitą śmietaną. Ale zdjęcie idealne, żeby pokazać jak jest mała