Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1793 / 2920
Całą noc nie mogłam spać i się wierciłam. Jeszcze ktoś chyba wypuścił psa na balkon bo też cała noc szczekał 😠 nie wiem po co ludzie biorą sobie zwierzęta jak nie potrafią się nimi zająć
Od piątku stoję w miejscu z jednym sprawozdaniem i nie mogę znaleźć błędu, dodatkowo od piątku moje oczy przewybitnie protestują, w piątek jeszcze się śmiałam, że to od patriotycznego filmu który składałam mamie do pracy oko zrobiło mi się biało-czerwone (i to dosłownie do połowy było czerwone, a do góry białe), ale mamy już środę, gałki bolą jak cholera, co chwile pęka jakaś żyłka, także praca przy komputerze nie pomaga.
Jak masz gdzieś Albert Heijn koło siebie to czasami można znaleźć tam świeże liście szałwii w małych plastikowych opakowaniach 😊 Ja bym wysuszyła je w piekarniku w niskiej temperaturze i zrobiła z nich napar. 🙂
Miałam dziś wreszcie odpocząć, ale oczywiście sąsiedzi musieli ciąć drzewo piłą motorową od samego rana... 😑
No właśnie już od dłuższego czasu jestem przepracowana, ale niestety u nas ostatnio nie da się inaczej Jestem już bardziej doświadczonym pracownikiem, mamy ogólnie mało ludzi w tym dużo niedawno przyjętych, więc niestety jest co robić.
Dziękuję za troskę
Dobry i rumianek😁. Nie mam pojęcia jak po holendersku jest szalwia, ale dziś patrzyłam w zwykłym supermarkecie na dziale z herbatami i jest normalnie dostępna. Może jak gdzieś będziesz na zakupach to znajdziesz 🙂.
Dorwałam rumianek,bo tu,gdzie jestem nie ma żadnej apteki,tylko apteka z drogerią,ale taka słaba,że szok...
kochana a Ty ciągle piszesz o nadgodzinach domyślam się, że czasem ciężko się postawić albo odmówić, ale nie przepracowujesz się?
dbaj o siebie
Obeszlam dziś pół miasta za naczyniem do piekarnika. W robocie mnie bolały stopy, ale po tym "spacerze" po prostu mi odpadają 😭
U nas jeszcze restauracja jest wiec kucharz i osoba ktora dostarcza zamowienia maja co robić😐
No ja w restauracji a że nie mamy wywozu to stwierdzili że im się nie opłaca utrzymywać pracowników i pech chciał że mam umowę do końca listopada...
Wojna Archaniołów Nalini Singh To moja ulubiona wampiryczno-anielska seria książek, nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim podejściem i przynajmniej raz w roku wracam do którejś książki z serii Zaczynaną i Bestię mam na liście do przeczytania, ale najpierw Księga wyzwań Dasha i Lily, żeby móc obejrzeć film na Netflix