Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1695 / 2920
No właśnie ten do którego zamawiam to postawili jakoś w październiku, a ten do którego przekierowują jest od kilku lat. I dziwne, że data odbioru była wcześniejsza niż włożenia do paczkomatu, ale czasem każdy system ma jakieś lagi itd. więc się zdarza
Ja pamiętam te lekcje. Chodziło na nie uwaga 4 osoby... Tylko, że one były masakrycznie jak na to teraz patrzę. Więcej było psychologi niż edukacji seksualnej. O seksie była może jedna lekcja,a reszta o wahaniach nastrojów itp. Ja uważam, że do takiej edukacji powinien być łatwy dostęp i nie powinno się z tego robić tabu. U mnie w mieście jest dziewczyna lat 14 co już ma dziecko i stwierdziła, że gdyby mogła usunąć, to by to zrobiła, bo to była wpadka. Niestety, ale dużo jest matek w tym wieku, bo nie mają pojęcia o zabezpieczeniach, a rodzice często z nimi o tym nie rozmawiają, bo,, są za małe "i ich jeszcze sex nie interesuje...
OMG, niechcący wywyłałam burzę, sorki dziewczyny, nie miałam zamiaru nikogo oburzać tą wypowiedzią, wydawało mi się oczywiste, że wszyscy wyłapią tę ironię.
Niestety edukacja seksualna w Polsce praktycznie nie istnieje. Zresztą jestem pewna, że w niektórych domach W OGÓLE się nie rozmawia z dziećmi na takie tematy, więc nie będę zwalać wszystkiego na szkołę. A przecież to jest podstawowa wiedza, która pozwala zrozumieć swoje ciało i daje dojrzewającej osobie poczucie, że wszystko co się z jej ciałem dzieje JEST NORMALNE. Przykre to.
Niestety są tacy co nie przekazują i później problem, bo córeczka w ciąży 😑. Mam koleżankę, która z matką nie rozmawiała i nie chodziła WDŻ. Wstydziła się pójść do ginekologa po tabletki anty, a teraz jest matką trójki dzieci, bo trzy razy wpadła.
Jak ja wspominam te lekcje to dajcie spokoj w klasach 1-3 mieliśmy do przeczytania taką książeczkę, o tym skąd biorą się dzieci. Przez cała edukacje (do liceum, bo wtedy już chyba tych lekcji nie mieliśmy) to było najwiecej co się dowiedziałam. I kurde, seks wyglada zupełnie inaczej niż sobie wyobrażałam za dzieciaka
Ale właśnie o to chodzi, żeby dzieci/nastolatkowie wiedzieli po pierwsze, jak można się zabezpieczyć, a po drugie że mimo zabezpieczenia, może dojść do ciąży. Dzieci szybciej dojrzewają, więc edukacja seksualna powinna być w szkołach w odpowiednim czasie i odpowiednio dostosowana. Skoro dojrzewają szybciej to co, zrezygnować z edukacji seksualnej? No nie, to się mija w ogóle z celem.
Dlatego potrzebna jest edukacja. Żeby młodzież była bardziej świadoma tego co ze sobą niesie seks bez zabezpieczeń, a to nie tylko ciąża, ale również choroby.
No właśnie dlatego potrzeba edukacji seksualnej, żeby pokazać jakie są skutki i jak do tego nie dopuścić... i żeby nie było sytuacji, gdzie 15 letni chłopak zabija swoją 13 letnią dziewczynę, kiedy się dowiaduje, że ona zaszła z nim w ciążę. W tym kierunku faktycznie nic się nie zmieniło i żyjemy w średniowieczu. Trudno nie zwalać tutaj winy na rząd, gdzie wyraźnie partia rządząca blokuje wszystkie możliwe formy edukacji seksualnej opowiadając głośno w mediach, że dzieci w przedszkolu będą uczone masturbacji, albo że będą ich uczyć jak być gejem....
Co masz na myśli - "Przecież kiedyś były zupełnie inne czasy i też nic się za bardzo nie zmieniło."? Wiadomo, że były inne. Kiedyś też ludzie żyli w jaskiniach . Trzeba się ruszać do przodu a nie cofać.
Trochę to nie jest przyjemne że wszystko zwala się na rząd. Przecież kiedyś były zupełnie inne czasy i też nic się za bardzo nie zmieniło.
Uważasz że ja taka ciemna? Przecież zdarzają się literówki. Nie znam tych wszystkich antypisowskich powiedzonek bo mało interesuje się polityką
Chociaż wiedzę najlepiej żeby przekazywali rodzice. Ale nie sądzę czy takie nauczanie z strony edukacji seksualnej coś niektórym pomoże. Dzieci co raz szybciej dojrzewają, nawet mimo zabezpieczeń może dojść do wpadki. Tak samo z dorosłymi.
Też tak uważam u mnie co roku tzw. lekcje WDŻ były omawianiem od początku cyklu ciąży a jak mieliśmy jakieś zajęcia o pierwszej miesiączce, to chłopaków Pani wysyłała do biblioteki, żeby się nie wstydzić A potem goście myślą, że kubeczek menstruacyjny to zabawka erotyczna
@rena442 wieeem, ja zrozumiałam ale od razu wytłumaczyłam skąd te lekcje masturbacji się wzięły
Nasze państwo zamiast się rozwijać to się cofa... Kiedyś młodzież nie była dość poinformowana i teraz znów chcą to wprowadzić... A ja przyznam szczerze, że gdyby nie te lekcje to mama by mi szybko nie powiedziała o takich sprawach. Prędzej bym się dowiedziała od chłopaka.
Jestem jak najbardziej za tymi lekcjami, uważam że każdy ma prawo być dobrze poinformowany w tych sprawach a nie później wychodzi że 13-latki rodzą dzieci. Myślę, że jak by były dobrze obeznane w temacie to nie dochodziło by do takich sytuacji.
Dziewczyny, oczywiście użyłam lekcji masturbacji czysto ironicznie, wiadomka, że chodziło o edukacje seksualną
Nie można mieć zdania na temat sprawdzonego faktu Albo jest to prawda albo jest to kłamstwo Edukacja seksualna to edukacja, do której wszyscy powinni mieć dostęp. To nie są lekcje masturbacji dla przedszkolaków. A "lekcje masturbacji" to typowa prowokacja ze strony prawicy i próba przyklejenia łatki "zboczeńców" ludziom, którzy dbają o świadomość swoją lub/i swoich dzieci Możesz mieć swoje zdanie czy edukacja seksualna w szkole jest potrzebna czy nie, ale nie masz prawa przyklejać łatki zboczeńców ludziom, którzy uważają inaczej, lub opowiadać niczym niepopartych bredni na ich temat.
Ja tam nie wiem kto co uważa. Ja uważam że każdy z osobno ma jakieś zdanie na ten temat.