Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1656 / 2920
A weź... Jak my mamy zajęcia po 12 godzin i tylko 5 minutowe przerwy, to ja połowy zajęć nie pamiętam jak nie więcej... Tego nie da się tak opanować, wszystko muszę robić w tygodniu po pracy
@domkapodomka Ja funkcjonuję tak mniej więcej od grudnia, bo u mnie nie ma określonego czasu na sesję - z reguły jak kończy się przedmiot, to również jest z tego egzamin, czyli tak naprawdę zaliczenia mam od grudnia do marca
ja nigdy nie uważałam, że niestacjonarni mają łatwiej nie potrafię sobie wyobrazić przyswajania takiej ilości informacji i przerabiania takiej ilości zajęć w weekendy. ja czasem po dniu dłuższych zajęć siadałam psychicznie i na ostatnich godzinach się wyłączałam i nic z nich potem nie wiedziałam
Ja miałam taki stuczeń i połowę lutego. 05.02 miałam szkolenie i trzeba było wpisać się na listę z datą. I ja wzięłam kartkę i zupełnie serio "a który dzisiaj, 7 czy 8 luty?"
Mam ostatnio bardzo intensywny czas praca, studia, praktyki, magisterka i sesja Doszłam do takiego punktu, że funkcjonuję bez obeznania, jaki dzisiaj jest dzień Odliczam do końca studiów. A niech mi ktoś powie, że studenci niestacjonarni mają łatwiej...
Jak jest na netflixie to możliwe, że niedługo sobie zacznę, bo wszystkie swoje seriale pokończyłam, albo czekam na premierę.
Naoglądałam się przepisów na sałatki na grupie na fejsie i teraz jestem głodna
jestem zła na siebie bo zbiłam szybkę od telefonu i jeszcze poszedł pajączek na aparat przedni
@domkapodomka Plecam ją byłam nim zachwycona jak świetnie połączyli bajkę z obecnymi czasami. Jedna seria z Piotrusiem Panem mi się tylko nie podobała reszta była super 🙂.
Właśnie wyrzuciłam 6 maseczek po terminie 😬 zdecydowanie muszę wziąć się za zużywanie...
a ja uwielbiam coco i w głowie się nie mieści starego disneya oczywiście też, ale moim zdaniem te nowsze filmy wcale nie są takie złe
Akurat Merida była cudna i te maluchy kombinatorzy no po prostu miód na serce
Ja za to uwielbiam Meride Waleczną ❤ , a odkąd obejrzałam Dawno dawno temu to inaczej patrzę na wszystkie postacie z bajek 😁.
Małej Syrenki też nie trawię ona zawsze zabiera miejsce mojej ulubionej Śpiącej Królewnie która była tylko 11 minut na ekranie a bajka miała być o niej to się nazywa cudowne życie
Ja z tych nowych lubię Vaianę, ale nie wiem czy ona jest disneyowska krainy lodu nie oglądałam, ale za to zamierzam sobie niedługo przypomnieć poraz setny Króla Lwa i Małą Syrenkę
Może być, że chciała zobaczyć jak leży na całej sylwetce no, ale nie. Teraz to wszystko możliwe.