Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1604 / 2898
Jadę jutro zobaczyć co z moim dowodem i słabo,to widzę.Bardzo słabo.No,a w piątek mamy wracać 😐
Mysle ze po czesci to wlasnie po to zeby tych nauczycieli nie bylo i narod nie byl wyksztalcony…
Z tego co u mnie w pracy tlumaczyli zrozumialam ze jest to korzystne dla osob ktore mieszcza sie w tym przedziale gdzie ta ulge sie stosuje przez wiekszosc miesiecy w roku. Natomiast w momencie kiedy ktos jest ponizej, a np tylko 1 lub 2 miesiace bedzie w tym progu to bedzie pozniej przy rozliczeniu rocznym musial oddac te pieniadze ktore wtedy dostal
Tak.Moja mama coś tam w pracy podpisywała,bo jak dochód przekroczy (nagrody też się liczą),to sama musi podatek zapłacić.
Drogie Clouder, miała może któraś z Was uczucie delikatnego ucisku lub pieczenia w klatce piersiowej (mniej więcej w tym miejscu, gdzie się zaczynają piersi) przy covidzie? Byli już u mnie dziś ratownicy i zrobili mi ekg, zbadali ciśnienie i saturację, wszystko w normie, kazali się nie martwić. Ale kurczę cały czas to czuję, i choć co prawda oddycham normalnie, jestem przez to wystraszona. Co prawda sporo kaszlę, więc od tego też chyba mogę to czuć, ale nigdy jeszcze nie miałam takiego uczucia Może któraś z Was coś takiego miała, i będzie mnie w stanie uspokoić?
Motywuje tego mojego żeby zaczął coś robić chodzi mi o normalne jedzenie a nie coca-coli lub jedzenie kebsa co za dziadyga no kurde
To może być stresowe moja babcia tak czuła bo mieszka sama i sie bała - nie myśl o tym, zrób sobie coś relaksującego np gorąca kąpiel , inhalacje z mięta i odpoczywaj ☺️🧡
Mam, od dłuższego czasu. Tak stresowe, gorzej się oddycha, ucisk i takie dziwne uczucie niby pieczenia, dokładnie między piersiami.
Pieczenia nie miałam, ale ucisk tak… do tego duszności i ogólnie oddychanie mnie męczyło… przeszło mi to po jakichś dwóch tygodniach bodajże
Moja przyjaciółka miała przez jakiś tydzień przy covidzie takie uczucie jakby jej ktoś siadł na klatkę piersiową , właśnie wtedy,gdy miała najgorszy kaszel.
ja bez covida tak miałam, głównie od kaszlu, przeszło samo. Raz miałam też zapalenie mięśnia międzyżebrowego i też ból i ucisk
Pieczenia chyba nie miałam, ale bóle miałam 3 abo 4 dni w trakcie choroby, podobno takie bóle są normalne i niekoniecznie oznaczają, że coś się dzieje, po prostu to taki objaw stanu zapalnego w organizmie. Po drugie to też może być nerwowe ze stresu, że masz koronawirusa i się boisz, co będzie dalej, jak się rozwinie.
Dopiero dochodzę do żywych . Wczoraj zamuliłam do 12stej w dzień jak już podniosłam swoje zwłoki z łóżka to nic mi się nie chciało . Dziś wstałam o 10tej ... Wzięło mnie zmogło nie wiadomo od czego i apiać do 13stej w łóżku . Świetny początek roku .... Jak cały ma taki być ponownie " rewelacyjny " to ja podziękuję -.-
A wyobraźcie sobie to z perspektywy osoby, kotra pół dniówki próbowała wytłumaczyć dlaczego emerytura przyszła niższa a w telewizji mówi, ze będzie więcej. ✌️