Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1603 / 2920
Dziewczyny czy myślicie, że Instagram to dobre miejsce żeby wrzucić pare ciuchów na sprzedaż? Na OLX nie poszły, na Vinted nie poszły a kurde nowe z metką leżą. Np body Asos nowe z metka nie zeszło nawet za 15zl. Szkoda wywalać do kontenera takich rzeczy no o nie wiem założyłam insta na takie potrzeby ale co jak co nawet nie wiem co wpisać. Zostało mi około 50 ubrań takich których no nie ma bata ze wywalę do kontenera jak zrobiłam z pozostałymi i chyba z 8 książek które mi zalegają. Myślicie, ze pójdzie? Już mi szkoda kasy na promowanie na Vinted czy OLX a na grupach sprzedażowych na FB ludzie prosza o zdjęcia rzeczy w danym rozmiarze, rezerwują i nie odpisują 💔
Zawsze lecą chociaż punkty życiowego doświadczenia i jest to całkiem fajna pozycja do dopisania w cv Trzymam kciuki w takim razie
Totalnie składać! Czasy są takie, że jak się trafia w miarę pewna posadka, to lepiej brać Jejku, jak zazdroszczę
EDIT: a studiami się nie przejmuj, zawsze się da coś z nimi pokombinować
A dużo masz zajęć w przyszłym roku?
Myślę, że da się to jakoś zgrabnie poukładać. Powodzenia!
Ja tez bym składała bo ta opcja sie nie powtórzy i tez miałam ITS na studiach dziennych
Da się pogodzić. Składaj i się nie zastanawiaj bo taka szansa może się już nie powtórzyć. Sproboj złożyć podanie o ITS. Ja jak byłam w ciąży to tak zrobiłam i ostatni rok w ten sposób studiowałam dziennie dojeżdżając 2-3 razy w tygodniu 80 km w jedną strone.
@lichee tu masz odpowiedź. Nie poinformowała Cię wcześniej. Wzięła się za robotę. Idź i porozmawiaj, albo niech to naprawi albo zwróci koszty. Raz, że Cię nie poinformowała, dwa nic nie widać, trzy masz brzydkie refleksy pod światło gdzie ewidentnie zadziała już farba. Spróbować zawsze można.
u Nas w koło wszyscy znajomi mają covida .... dwa dni temu zmarła teściowa mojego brata, miała covid.. najlepsze jest to, że zmarła we wtorek i czeka w kolejce na kremacje do soboty bo wszystko w koło zawalone
Dziś znów od południa głowa i oczy ciągle mnie bolą Jak się do jutra nie poprawi to chyba będę dzwonić na teleporadę, bo zwariuję.
Słuchajcie! Pękło mi dzisiaj rano! Jako torbiel. Trochę ropy wyleciało i ciut lepiej się czuję, mogę bardziej otwierać buzię. Ale jak się przeraziłam jak pękło
To prawda, nic nie powiedziała, jak to może wyjść. A mówiłam jej na początku, jak zawsze drażniło mnie to, że robi mi się ruda poświata na włosach przy farbach drogeryjnych czy szamponetkach, więc to chyba oczywiste, że przychodząc do niej nie chciałam rudych włosów... Chyba mogła ocenić czy to się uda. Najgorsze, że dalam tyle kasy a nie widać żadnego blondu tylko rudość, a mam włosy przed ramiona, więc mało co produktu zużyła. Poza tym, robiła mi na folii jak to robiło się 10 lat temu, może jedynie pracuje na dobrych materialach. Zobaczę, jak będzie to po myciu wyglądać...
Tylko nie wiem na jakiej podstawie, bo tak naprawdę nic nie jest krzywo, problem jest to, że prawie nic nie widać ale faktycznie w świetle sztucznym strasznie te włosy są rude
No ale chyba fryzjerka powinna to wiedzieć i powiedzieć Ci że taki i taki kolor Pani nie wyjdzie bo wcześniej farbowała Pani włosy, że wyjdzie inny. To ona się na tym powinna znać, nie Ty. Jeśli nie potrafiła zrobić Ci na włosach takiego koloru jak chciałaś to powinna Ci to powiedzieć....