Kulturalne narzekanie na rzeczywistość! Uwaga - zawiera offtopy!
Strona 1596 / 2920
to ja na odwrót każdy mówił, że pewnie mam covid a ja mówiłam, że to przeziębienie. Byłam na kwarantannie, miałam test no i negatywny. Od tygodnia jestem na L4 i tak do 23 kwietnia. Niestety mam antybiotyki, ale jest lepiej
@Janettt @Marudziara dobra będą gwiazdki
Nosz k******************! Byłam dzisiaj w końcu u chirurga szczękowo-twarzowego.. w gabinecie byłam trzy minuty -.- Wyobrażacie to sobie? Moja k****** sięgnęła zenitu kiedy ogarnęłam co się stało. Włożyła tylko igłę z resztkę po pękniętym torbielu poruszała i tyle.. Sama to mogłam zrobić w domu igłą z apteki byłby ten sam rezultat.
No ale w końcu wysłali mnie do innego lekarza by wyrwać ząb. Po czym dodali że jak nie zejdzie to zrobimy nacięcie i będziemy radzić sobie z blizną.. To ja w bólu siedziałam prawie trzy miesiące by mi zrobili brzydką bliznę? No ich po**** do reszty! Naprawdę irytuje mnie to. Dosyć że torbiel nagle okazał się zwykłym ropieniem to jeszcze chcą mi bliznę zrobić gdzie ja mam prawie idealną buzię według mnie..
Cały dzień sprzątam i nawet połowy domu nie doprowadziłam do ładu po remoncie Ale w końcu mam swoją wymarzoną łazienkę z dużą wanną.
Dobrze, że już zdiagnozowali chorobę! Mam nadzieję, że rehabilitacja przyniesie bardzo dobre efekty, a brat wróci do wcześniejszej sprawności. ♥️ Trzymaj się ciepło!
Jestem zmęczona tym tygodniem, a jeszcze jutro... nie wiem czy spałam w któryś dzień więcej niż 3 godziny
Pewnie, swojemu organizmowi też trzeba ufać. Mnie przy covidzie zmartwiło właśnie to, że niby przeziębienie, ale organizm zachowywał się trochę inaczej niż normalnie, czułam że coś jest nie tak... no i wyszło w końcu że miałam rację
Miałam dziś koszmarny dzień, mama dzwoniła, że z bratem jest jeszcze gorzej w szpitalu stracili z nim kontakt, wgl przewieźli go do innego szpitala bo w tamtym nie wiedzieli co mu jest. Okazało się, że ma jakąś rzadką chorobę mięśni i podobno notuje się jej 5 przypadków na 100tyś. Czeka go długa rehabilitacja i nie wiadomo czy wróci do normalności.
Oprócz tego strasznie martwię się o moich rodziców bo oni strasznie to przeżywają, najgorszy był ten brak informacji. Moja mama ma chore serce i nie powinna się denerwować a od ponad tygodnia ma straszny stres.
też mam czasem takie jazdy, że sobie wmawiam a dopiero po kilku godzinach na spokojnie myślę - przecież wczoraj wyszłaś bez szalika jak wiało, po godzinie po bólu gardła ani śladu.. ale ja ogólnie jestem strasznie podatna na takie rzeczy, potrafię sobie wmówić wszystkie możliwe objawy na wszystko znajdę wytłumaczenie byleby pasowało...potem chodzę i się zamartwiam, totalnie bez sensu, okropna przypadłość, strasznie tego w sobie nie lubię
Właśnie robiłam ciasto. Przelałam je już do formy i szłam z nim do piekarnika. Aż tu nagle dół od tortownicy wyskoczył mi z obręczy, i cała masa wylądowała na podłodze
Ja jestem na 99% pewna że to zwykle przeziębienie, w najgorszym przypadku będzie angina. Znam swój organizm, wiem że mam niesamowicie wrażliwe gardło i po prostu musiało mnie przewiać.
Dzięki za miłe słowo 💛
Moja ciocia też długo dochodziła do siebie. Niestety nie każdy przejdzie to szybko... Mimo wszystko szybkiego powrotu do zdrowia życzę 😗
4 marca skończyła mi się izolacja. Mamy 15 kwietnia, a ja dalej czuję się jak przejechana przez autobus to jest coś okropnego :c
Boli mnie gardło i jestem osłabiona. A przez tą całą pandemie mam jakąś paranoje i wkręcam sobie ze to covid 🤦♀️
Piąteczka, ja jestem świeżo po przechorowaniu tego dziadostwa i dziś umieram, boli mnie całe ciało, nie mam na nic siły i wydolność tak spadła, że kaszlę przy jakimkolwiek wysiłku fizycznym, a nawet nie wróciłam jeszcze do pracy na dobre...
Jeej, ja też mam sporo do wystawienia, ale u mnie to głównie polecą takie po 1-10 zł, max kilkanaście W ogóle nie mam pojęcia, jak ogarniać te zdjęcia, żeby to dobrze wyglądało, bo mam parę całkiem fajnych ciuchów, ale jak im robię zdjęcie, to nie wyglądają zbyt korzystnie